Ks. Roman Kneblewski: Grzech śmiertelny zabija duszę!
Ks. Roman Kneblewski: Grzech śmiertelny zabija duszę!
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem bóg.
Ks. Roman Kneblewski: Grzech śmiertelny zabija duszę!
Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyći dać swoje życie jako okup za wielu (por. MK 10,45)
Dla mnie modlitwa jest uniesieniem serca, jest prostym wejrzeniem skierowanym do nieba, jest okrzykiem wdzięczności i miłości zarówno wśród cierpienia, jak i wśród radości... Jest to coś, co rozszerza moją duszę i jednoczy mnie z Jezusem. (Teresa od Dzieciątka Jezus)
"Nie będzie to o moim testamencie, ale o Chrystusowym testamencie z krzyża: „Niewiasto, oto syn Twój. Synu, oto Matka twoja”. Nowe znaczenie tych słów dotarło do mnie ze szczególną mocą podczas spotkania Polska pod Krzyżem. Rozważaliśmy je również niedawno z księżmi podczas dnia skupienia w Poznaniu" - pisze ks. Henryk Zieliński na łamach tygodnika "Idziemy".
O. Augustyn Pelanowski: Kiedy modlitwa jest NICZYM
Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. (J 14, 6)
Jezus nie po to codziennie zstępuje z nieba, aby pozostać w złotym tabernakulum, ale by znaleźć inne niebo, które jest stokroć Mu droższe od tamtego: niebo naszej duszy stworzonej na Jego obraz, żywą świątynię Trójcy Przenajświętszej. (Teresa od Dzieciątka Jezus)
Pierwszą przyczyną powstawania gniewu w duszy anachorety jest wytrwałe opieranie się namiętnym myślom pożądliwej części duszy, czyli obżarstwu, nieczystości i chciwości. Atakuje on anachoretę, który jest już bardziej zaawansowany na drodze duchowego rozwoju i oparł się tamtym trzem duchom zła. Brak zaspokojenia „naturalnych” potrzeb: relacji seksualnej, poszukiwania zabezpieczenia materialnego w życiu i ograniczenie przez anachoretę spożywania pokarmów do niewielkich ilości suchego chleba i wody, wprowadza go w stan ogólnego rozdrażnienia. Dzieje się tak, gdyż pewna część jego osobowości, mówiąc językiem biblijnym „stary człowiek”, pożąda ich nadal i nie chce z nich zrezygnować. Taki stan rozdrażnienia bardzo szybko może przerodzić się w gniew lub złość skierowaną na innych ludzi. Dotyka on najczęściej, powiedzielibyśmy współczesnym językiem, ekstrawertyków, czyli ludzi z tendencją do obwiniania innych za swoje własne frustracje. U anachorety, który zwalczał demony pożądliwości, niejak
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 8, 19-21)
Od ponad 750 lat ciało św. Klary z Asyżu spoczywa w nienaruszonym stanie. Dlaczego zakon franciszkański obchodzi wspomnienie liturgiczne - znalezienia ciała św. Klary? Jej ciało wszak nigdzie nie zginęło. Całe życie ta święta związała z Asyżem, tutaj w 1193 r. urodziła się i tutaj 60 lat później zmarła w klasztorze św. Damiana 11 sierpnia 1253 r. Dzień później odbył się jej pogrzeb, któremu przewodniczył papież Innocenty IV. Papież Aleksander IV w 1255 roku ogłosił ją świętą.
Wygląda na to, że kariera polityczna Klaudii Jachiry skończy się szybciej, niż się zaczęła. Jej skandaliczne zachowanie skrytykował nawet poseł PO-KO Sławomir Nitras. Uznał, że powinna zostać wykreślona z listy KO.
Ponieważ prosiłeś mnie, najdroższy bracie Julianie, abym napisał ci kilka uwag na temat modlitwy czy też na temat tego, jak się modlić, więc, chociaż nie jestem kompetentny w żadnej ze spraw – a w tej najmniej ze wszystkich – to jednak posłuszny miłosierdziu, które niczego się nie boi, pomimo prostoty mojej osoby i natłoku codziennych zajęć, postaram się zebrać parę krótkich i prostych uwag na temat tego, jak się modlić; nie po to, aby nauczyć ciebie lub innych tego, czego sam nie potrafię, ale raczej aby powierzyć ci metodę, jaką stosuję, będąc wolnym od zajęć czy w momentach, w których nie poddaję się lenistwu i kilka razy w ciągu dnia oddaję się modlitwie.
Liturgia Słowa: Am 8, 4-7 Słuchajcie tego wy, którzy gnębicie ubogiego, a bezrolnego pozostawiacie bez pracy, którzy mówicie: «Kiedyż minie nów księżyca, byśmy mogli sprzedawać zboże, i kiedy szabat, byśmy mogli otworzyć spichlerz? A będziemy zmniejszać efę, powiększać sykl i wagę podstępnie fałszować. Będziemy kupować biednego za srebro, a ubogiego za parę sandałów, i plewy pszeniczne będziemy sprzedawać».