Kategoria

Zagrożenia

Sekcja: Zagrożenia

Hitler idolem młodych Arabów?

Zagrożenia

Hitler idolem młodych Arabów?

Entesar Al-Banna, publicystka gazety “Al-Watan” z Bahrajnu, napisała, że odkryła, ku swojemu zaskoczeniu, że wielu młodych Arabów wielbi Adolfa Hitlera, głównie za jego siłę i niezłomność w walce z całym światem.

Kuriozum politpoprawności. Krzyczał "Allahu akbar", policja zastanawia się nad jego motywacją!

Zagrożenia

Kuriozum politpoprawności. Krzyczał "Allahu akbar", policja zastanawia się nad jego motywacją!

Policja austriacka zastanawia się, czy 21-letni mężczyzna, który próbował w piątek rozjechać przechodniów na chodniku w Wiedniu, krzycząc „Allahu akbar” miał jakieś motywy polityczne lub religijne. Mężczyzna jest pochodzenia tureckiego, ale urodzony w Austrii. Nikogo nie udało mu się zranić ani zabić, ponieważ przechodnie uciekli. W chwili aresztowania nadal krzyczał „Allahu akbar”. O jego powiązaniach z grupami terrorystycznymi policja nic nie wie.

"Uległości" nigdy za wiele...

Zagrożenia

"Uległości" nigdy za wiele...

Deklinizm* jest w modzie. W ostatnich latach powstał szereg książek i artykułów dotyczących „upadku Zachodu”. Być może najbardziej znamienitym tego przykładem jest bestseller Marka Steyna „America Alone”.

Prof. Chodakiewicz: Za kilkanaście lat uchodźcy z Niemiec czy Francji przywędrują na Wschód

Zagrożenia

Prof. Chodakiewicz: Za kilkanaście lat uchodźcy z Niemiec czy Francji przywędrują na Wschód

Przyjechał właśnie do nas mój kolega, Thomas Flichy de la Nueville, z St. Cyr w Coëtquidan. Thomas skończył uniwersytet paryski nr. IV, czyli Sorbonę. Jest profesorem nauk międzynarodowych. Jednocześnie jest katolickim tradycjonalistą, ojcem sześciorga dzieci, arystokratą, konserwatystą oraz monarchistą. Niedawno w „Providence: A Journal of Christianity and American Foreign Policy” (https://providencemag.com/) opublikował esej o „powrocie oficerów” we Francji. Tekstem tym zaszokował większość czytelników amerykańskich, waląc prosto w oczy, że w jego kraju od co najmniej II wojny światowej do władzy i żłoba dorwało się chamstwo, które nie wie, co to praca społeczna albo służba ojczyźnie, moralnie relatywni i skorumpowani parweniusze, którzy wyszydzają dawny etos poświęcenia. Ale skończyły się ich czasy, idzie doba przesilenia, a na scenę wracają oficerowie. Pytałem go, czy będzie zamach stanu. Odparł, że zanim armia wkroczy, musi nastąpić zupełna zapaść społeczeństwa i państwa. Ciekawe,