Rosja wygrała na Białorusi
Wygląda na to, że Alaksandr Łukaszenka obroni władzę, choć wiadomo, że zdecydowana większość rodaków ma już go dość. Sfałszowane wybory i brutalne tłumienie protestów nie zapewniłyby mu jednak utrzymania rządów, gdyby nie stanowisko Rosji. Kreml uznał, że na obecnym etapie najbardziej opłaca mu się utrzymanie Łukaszenki u władzy – ale osłabionego w stopniu niespotykanym od ćwierćwiecza.