Ukraina otoczona z trzech stron. Brytyjski wywiad podaje pierwsze dane o inwazji
Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii zaprezentowało pierwsze dane wywiadu dot. rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Do tej pory Rosjanie mieli przeprowadzić ponad 80 ataków.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii zaprezentowało pierwsze dane wywiadu dot. rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Do tej pory Rosjanie mieli przeprowadzić ponad 80 ataków.
Korespondent CNN Matthew Chance informował, że Rosjanom udało się zająć lotnisko w Hostomelu pod Kijowem. Sztab generalny sił zbrojnych Ukrainy przekazał jednak, że walki zostały zakończone, a lotnisko „oczyszczone”.
To obrazki, których nie chce widzieć Władimir Putin. Ukraina dzielnie broni się przed rosyjskim atakiem, a pierwsi rosyjscy żołnierze trafiają w ręce ukraińskiej armii. W mediach społecznościowych pojawiają się zdjęcia schwytanych jeńców.
Złe wieści z Ukrainy przekazał korespondent CNN Matthew Chance. Dziennikarz poinformował, że rosyjskim spadochroniarzom udało się zająć lotnisko w Hostomelu pod Kijowem. Tymczasem Reuters informuje o ogłoszeniu alarmu przeciwlotniczego w Kijowie.
Razem z rozpoczętą dziś rano napaścią na Ukrainę Kreml podejmuje działania mające zastraszyć Ukraińców i obniżyć morale narodu. Ukraińscy żołnierze z 54. brygady otrzymali SMS-y z „radami”, aby nie stawiali oporu i ratowali życie.
Donald Tusk poinformował w mediach społecznościowych o swej popołudniowej rozmowie z merem atakowanego obecnie przez rosyjskie wojska Kijowa, byłym, wieloletnim bokserskim mistrzem świata - Witalijem Kliczko.
Dzisiaj o godzinie 4 rano rozpoczęła się wielopunktowa agresja Rosji na Ukrainę. Atakowane są lotniska i cele wojskowe, ale nie tylko. Po kilku godzinnych atakach rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow wygłosił oświadczenie stawiając Ukrainie warunki.
„Zerwaliśmy relacje dyplomatyczne z Rosją. Ukraina się broni. Ukraina nie odda swojej ziemi” – powiedział w swej odezwie do narodu ukraińskiego prezydent tego państwa Wołodymyr Zełenski i dodał: "Od tego momentu zależy nasza przyszłość".
Jak informują media, na moskiewskiej giełdzie zaczęły drastycznie spadać indeksy giełdowe, po tym jak wojska rosyjskie otwarcie zaatakowały Ukrainę i wkroczyły na jej terytorium. Już dwukrotnie w ciągu dnia moskiewska giełda wstrzymywała pracę.
Ambasada Federacji Rosyjskiej w stolicy Norwegii została obrzucona jajkami. To wyraz protestu przeciwko militarnej agresji Władimira Putina na Ukrainę.
Szefowie dyplomacji Litwy, Łotwy i Estonii wydali wspólne oświadczenie, w którym domagają się ścisłej izolacji politycznej dla Rosji, ale również użycia tzw. „opcji atomowej”, jaką byłoby wyłączenie Rosji z systemu SWIFT, co uniemożliwi rozliczenia bankowe pomiędzy Rosją a krajami zachodnimi.
„Zaczęła się wojna. Ludzie są zdezorientowani. Placówki dyplomatyczne nie są bardziej bezpieczne od innych miejsc” – powiedział na antenie Radia Zet polski ambasador na Ukrainie Bartosz Cichocki.
Parlament Ukrainy przegłosował dziś wprowadzenie stanu wyjątkowego w całym kraju na 30 dni. Zacznie on obowiązywać od północy 24 lutego.
Ukraińskie strony rządowe kolejny raz zostały dziś zaatakowane przez hakerów. Do sprawy odniósł się wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz, w którego ocenie „to może być preludium do ataku militarnego”. Polityk skomentował też doniesienia na temat przygotowywanej przez Rosjan pełnej inwazji, która miałaby rozpocząć się w ciągu najbliższych 48 godzin.
Powołując się na urzędników amerykańskiego wywiadu Newsweek donosi, że Rosja w ciągu najbliższych 48 godzin chce przeprowadzić inwazję na Ukrainę. O tych podejrzeniach administracja Bidena miała już poinformować prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego.