Kategoria
Wiara
Podkategoria: Wiara
O. Piotr Rostworowski: Czym tak naprawdę jest ,,miłość chrześcijańska’’?
Nie ulega chyba wątpliwości, że jednym z braków w naszej wiedzy religijnej, który się najbardziej odbija na naszym codziennym postępowaniu, jest niezrozumienie, na czym polega miłość chrześcijańska.
Niemcy chcieli zbombardować Jasną Górę. Maryja na to nie pozwoliła
Już na początku II wojny światowej Niemcy chcieli zbombardować Jasną Górę. Ostatecznie im się to jednak nie udało. Opowieści o cudownym wydarzeniu, którego Bóg dokonał dzięki wstawiennictwu Matki Bożej, z ust do ust przekazywali sobie mieszkańcy, niemieccy żołnierze i opisywała lokalna prasa.
Dlaczego Bóg dopuścił do zniszczenia Polski?
Myśląc o II wojnie światowej i Oświęcimiu często zastanawiamy się, gdzie wtedy był Bóg i dlaczego na to pozwolił. Niektórzy uważają, że te wydarzenia wystarczą, aby udowodnić, że Boga nie ma... Czy na pewno? Ksiądz Piotr Pawlukiewicz omówił ten temat w jednym z kazań w kościele pw. Świętej Anny.
Królowo Pokoju, módl się za nami!
W Stoczku Klasztornym (znanym też pod nazwą Stoczek Warmiński) w archidiecezji warmińskiej w 1640 r. zbudowano kościół pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Obecnie znajduje się tu także dom zakonny marianów, założony w 1958 r. w starym klasztorze pobernardyńskim.
Gdzie się ukryłeś, o mój Boże? Mistycy odpowiadają
Mistycy to ludzie szczególni: Boga najbliżsi, Bogiem żyjący i dopuszczani do Jego tajemnic. Bóg jest ich pasją, życiem i śmiercią. Stają na granicy przepaści pomiędzy widzialnym i niewidzialnym, by kosztować i rozkoszować się szczęściem zastrzeżonym. Dzięki nim burzony jest "zwyczajny" porządek rzeczy. Budzi się niepokój, który kwestionuje to, co dotychczasowe. Nasza wiara wydobywa się z uśpienia, zostaje rozbudzona i umocniona. Warto sięgać po pisma mistyków, bo ich słowa płomienne i szalone z miłości potrafią rozniecić Boski ogień.
Bóg w naszych czasach - zamętu, chaosu, ciemności i uwodzeń
- Jezus zaś tak wołał: Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał. A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał. Ja przyszedłem na świat jako światło, aby każdy, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności. A jeżeli ktoś posłyszy słowa moje, ale ich nie zachowa, to Ja go nie sądzę. Nie przyszedłem bowiem po to, aby świat sądzić, ale aby świat zbawić. Kto gardzi Mną i nie przyjmuje słów moich, ten ma swego sędziego: słowo, które powiedziałem, ono to będzie go sądzić w dniu ostatecznym. Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ten, który Mnie posłał, Ojciec, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić. A wiem, że przykazanie Jego jest życiem wiecznym. To, co mówię, mówię tak, jak Mi Ojciec powiedział (J 12, 44-50).
Czy astrolodzy i wróżbici są w stanie określić datę końca świata?
Co Jezus mówi o końcu świata?
Ks. Piotr Spyra: Nie lekceważ mocy Słowa Bożego
Nie lekceważ skromności formy Bożego Słowa! Za zasłoną zwykłych liter, słów i dźwięków kryje się potężna moc wszechmocnego Boga. Moc tak wielka, że ucieka przed nią największe zło.
,,Dźwigam brzemię winy’’. Benedykt XVI o przygotowaniu do śmierci
„Poza tym, mimo całej ufności w to, że dobry Bóg mnie nie opuści, im bliższy jest moment, w którym ujrzy się Jego oblicze, tym bardziej dojmujące staje się poczucie popełnionych błędów. Dźwigam brzemię winy, choć naturalnie nigdy nie tracę głębokiej ufności” – mówił papież senior w rozmowie z Peterem Seewaldem.
Dzień Pański przyjdzie tak jak złodziej w nocy
PIERWSZE CZYTANIE Chrystus umarł za nas, abyśmy razem z Nim żyli
Tajemnicza postać Józefa z Arymatei
Jak pisze św. Jan Ewangelista, Józef z Arymatei "był uczniem [Jezusa], lecz ukrytym z obawy przed Żydami" (por. J 19, 38). Żaden z Ewangelistów nie wspomina o jakichkolwiek kontaktach Józefa z Jezusem czy Jego uczniami. Arymatea była niewielkim miasteczkiem, leżącym ok. 50 km na północ od Jerozolimy.
CZAS TO MIŁOŚĆ! Prorockie błogosławieństwo Kardynała S. Wyszyńskiego
Kardynał Stefan Wyszyński:
Papież uznał heroiczność cnót kolejnych Sług Bożych
Oficjalnym dekretem Stolicy Apostolskiej Papież Franciszek uznał heroiczność cnót młodej matki, która nie zgodziła się na terapię mogącą zaszkodzić jej dziecku. Na ołtarze trafi już niebawem także włoski franciszkanin i córka małżeństwa beatyfikowanego 20 lat temu przez św. Jana Pawła II.