Kategoria

Wiara

Podkategoria: Wiara

Fot. via Wikipedia, CC 0

Wiara

Św. Jacek Odrowąż - ten, który wskrzeszał zmarłych

Jacek urodził się w Kamieniu Śląskim, w ziemi opolskiej, na krótko przed 1200 rokiem. Był synem szlacheckiego, możnego rodu Odrowążów, krewnym biskupa krakowskiego Iwona Odrowąża i jego następcy, Jana Prandoty, również Odrowąża. Pierwsze nauki pobierał zapewne w Krakowie w szkole katedralnej. Być może jego nauczycielem był bł. Wincenty Kadłubek, który w kapitule krakowskiej mógł wówczas sprawować godność kanonika scholastyka (1183-1206). Jacek zamieszkał wtedy u stryja Iwona. Po ukończeniu szkoły katedralnej otrzymał święcenia kapłańskie z rąk biskupa Pełki lub bł. Wincentego. W 1219 r. był już kanonikiem krakowskim - został mianowany nim przez Iwona. Jest rzeczą prawdopodobną, że Iwo wysłał przedtem Jacka na studia teologiczne i prawa kanonicznego do Paryża i Bolonii. Sam wykształcony w Paryżu i w Vicenza, chciał, by i jego bratanek zdobył wiedzę i nabrał europejskiej ogłady. Jednak o tym źródła milczą.

fot. pixabay.com

Wiara

Chrześcijanin nie wierzy w Karmę!

Dla wielu z nas wydaje się, że są nadal chrześcijanami. Tymczasem trudno nie zauważyć, że wiara wielu z nas jest zlepkiem różnych poglądów, zaczerpniętych z rozmaitych tradycji. Wielu wyznaje: wierze w „Karmę”, „Taka jest moja Karma.” Mają przez to na myśli nie tyle konkretny teologiczny pogląd, co ogólne przeświadczenie o nieuchronnej konieczności czekających nas zdarzeń, rzekomo generowanych przez przeszłe czyny. Czy chrześcijanin może wierzyć w „Karmę”?

Fot. screenshot - YouTube (Przyjaciele Oblubieńca)

Wiara

Ks. dr Piotr Spyra: Same przykazania nie wystarczą!

Historia bogatego młodzieńca pokazuje, że zachowywanie przykazań to nie wszystko. Każdy z nas, jeśli jest wrażliwy na życie duchowe, czuje wewnętrznie, że jesteśmy stworzeni do wyższych rzeczy. Prawdziwe życie wiary zaczyna się dopiero, gdy przekroczymy granicę wewnętrznego komfortu i spokoju, stając się ubogim w duchu i doświadczając wtedy największej czułości i troski Boga.

To ona przepowiedziała Cud nad Wisłą. Ważne proroctwo dla Polski

Wiara

To ona przepowiedziała Cud nad Wisłą. Ważne proroctwo dla Polski

Papież Paweł VI zapytany o to, czego najbardziej potrzebuje ludzkość w dzisiejszych czasach, odpowiedział, że potrzebuje żywych świadków Chrystusa, czyli prawdziwych świętych. To zaś osiąga się jedynie na drodze praktykowania cnót chrześcijańskich. Ojciec Święty Jan Paweł II często wzywa wiernych do zapoznawania się z życiem świętych w celu pogłębiania wiary, aby w ten sposób nasze życie stawało się bardziej sensowne i pożyteczne. Jedną z naszych polskich kandydatek na ołtarze jest Sł. B. Wanda Malczewska. Osoba świecka. Mistyczka. Zaszczycona objawieniami i wizjami, w czasie których miała liczne spotkania z Chrystusem i Matką Bożą.

zdjęcie ilustracyjne

Wiara

Autentyczny cud nad Wisłą

W nocy z 14 na 15 sierpnia dokonuje się cudowne objawienia Matki Bożej w wizerunku Patronki Warszawy Matki Bożej Łaskawej. „Matka Łaskawa pojawia sie na niebie przed świtem, monumentalna postać, wypełniająca swoją Osobą całe ciemne jeszcze niebo. Ukazuje się odziana w szeroki, rozwiany płaszcz, którym osłania stolice. Zjawia się w otoczeniu husarii, polskiego zwycięskiego wojska, które pod Wiedniem z hasłem „W imie Maryi” rozegnało pogańskie watahy. Matka Boża trzyma w swych dłoniach jakby tarcze, którymi osłania miasto Jej pieczy powierzone” - opisuje tamten cud jezuita o. Józef Maria Bartnik.

fot. pixabay.com

Wiara

Ks. Ryszard Winiarski: Kto jest moim nieprzyjacielem?

Każdy, kto zabiera mi czas, zdrowie, pieniądze, siły, nadzieje i pokój wewnętrzny. Każdy, kto chce odebrać mi życie lub bliskich mi ludzi. Każdy, kto nastaje na moje poglądy lub chce pogwałcić moje sumienie. Każdy, kto mnie poniża lub pomniejsza. Każdy, kto mnie lekceważy lub ośmiesza. Każdy, kto usiłuje mnie wykorzystać choćby w najmniejszy sposób. Każdy, kto traktuje mnie jak środek do celu. Każdy, kto niszczy moje plany lub narzuca mi swoją wolę. Każdy, kto nie szanuje wartości bliskich memu sercu. Każdy, kto bluźni mojej wierze i mojemu Bogu. Każdy, kto sieje zamęt w mojej duszy albo sumieniu. Każdy, kto mi odbiera możliwości podarowane przez samego Boga.