Kreml się boi zmarłych
Stanisława Markiełowa - prawnika zamordowanej Anny Politkowskiej oraz dziennikarkę Anastazję Baburową zastrzelono 19 stycznia w biały dzień w centrum Moskwy. "Nieznany sprawca" podszedł i strzelił prawnikowi w głowę. Gdy towarzysząca Markiełowi Baburowa próbowała go zatrzymać, również została zastrzelona. Sprawca pewnie nigdy sie nie odnajdzie, ale władzom najwyraźniej zależy, by ofiary także pozostały nieznane.