Matka Kurka: Żona Kosiniaka-Kamysza odbiera głosy wszystkim, tylko nie Andrzejowi Dudzie
Skradła show! Żona rozbija bank! Gwiazda konwencji PSL! I tak dalej i tym podobnymi tytułami opisywano występ żony Kosiniaka-Kamysza na konwencji PSL i tylko PSL, bo Kukiza nie było. Jedno się na tej konwencji udało zrobić i jak to zwykle bywa nie do końca wyszło tak, jak miało wyjść. Od wczoraj pół Polski mówi „chodź tygrysie”, a to już jest sukces na miarę „Misiewicze”, „te pieniądze nam się należały”, „zadzwońcie do Banasia”. Wiadomo, gdy jakieś sformułowanie staje się powszechne i obecne przy rodzinnym stole, to polityk może sobie pogratulować. W myśl zasady nieważne, co o tobie mówią, ważne, że mówią. Takim oto sposobem PSL trafił pod strzechy, przynajmniej na chwilę - pisze Matka Kurka w swoim najnowszym tekście na Kontrowersje.net