Wiadomości
Trzeba zaznaczyć, że zanim doszło do wspomnianej powyżej defenestracji, niektórzy Maltańczycy byli nawet zadowoleni z nadejścia Francuzów. Jednak po trzech miesiącach ich pobytu, wybuchło przeciw nim powstanie. Ludzie mieli dość poniżania. Nie mieli zamiaru świętować zdobycia Bastylii ani cieszyć się sadzonymi przez nich drzewkami wolności. Poza tym, podniesiono podatki, biedni nie otrzymywali od Francuzów żadnej pomocy, a Bank Maltański został przez nich ograbiony. O stosunku Napoleona do Kościoła chyba nie trzeba zbytnio wspominać. Zakon maltański opuścił wyspę wraz z inkwizytorem. Masowo grabiono kościoły ze złota i srebra, aby spieniężyć, co się da. Maltańczycy nie mogli tolerować bezczeszczenia kościołów. Powstanie rozprzestrzeniło się z Mdiny i Rabatu na kolejną wyspę należącą do Malty: Gozo. Przyłączyli się do niego maltańscy przedstawiciele władzy i księża. Warto dodać, że podobnie do głośnej ostatnio rewolty meksykańskiej przeciwko masońsko-socjalistycznym rządom Callesa, pows