Oto cała prawda o Okrągłym Stole!
Wysłuchaj prof. Marka Jana Chodakiewicz, który mówią jak naprawdę wyglądało porozumienie między komunistami a liberalną lewicą. I zobacz od kiedy wszystko się rozpoczęło:
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Wysłuchaj prof. Marka Jana Chodakiewicz, który mówią jak naprawdę wyglądało porozumienie między komunistami a liberalną lewicą. I zobacz od kiedy wszystko się rozpoczęło:
Pojawia się pytanie o procedury, które działają w tym morderczym biznesie aborcyjnym. Fundacja Pro od dłuższego czasu domaga się od Ministerstwa Zdrowia, aby ujawniło informacje na temat tego, jak dokonuje się aborcji. Panuje jednak zmowa milczenia. Szpitale, które odpowiadają na nasze pytania o to, w jaki sposób zabijają dzieci i co się dzieje z dziećmi, które urodzą się żywe, robią to w sposób taki, że z odpowiedzi właściwie nic konkretnego nie wynika. Natomiast z oficjalnych wypowiedzi, na przykład udzielonych przez Szpital im. Dzieciątka Jezus w Warszawie, gdzie ordynatorem prof. Mirosław Wielgoś dowiedzieliśmy się, że tam żywe dzieci się nie rodzą w wyniku procedur aborcyjnych, a gdyby się urodziły, to nie byłyby reanimowane. I nie ma tam ani słowa o wadze dziecka!
Mundurowi przegrali sprawę z 72-letnią panią Elżbietą, która ciągneli po sądach za absurdalne oskarżenie zakłócania spokoju pewnej 47-letniej kobiecie. Policjanci nie mieli w ogóle szansy na wygrana apelację, po tym, jak miażdżąco dla nich uzasadnił wyrok sędzia Maciej Dąbka. Policjanci nie przedstawili żadnego sensownego dowodu na to, że 72-letnia kobieta zakłócała spokój swojej 42-letniej sąsiadce, pani Agacie.
Według reportera RMF FM do zdarzenia doszło w obrębie przejścia dla pieszych. "Pieszy został potrącony ok. 17.45 przy skrzyżowaniu ulic Pileckiego i Gandhiego - potwierdza w rozmowie z Onetem podkomisarz Iwona Jurkiewicz z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji w Warszawie". Wstępne badania pokazały, że Wujec był trzeźwy, a ranny przebywa obecnie w szpitalu w stanie ciężkim.
Beth Wessel-Kroeschell, demokratyczna polityk ze Stanów Zjednoczonych od lat walczy o to, by przypadkiem, ktoś nie spróbował odebrać kobietom prawa do zabijania ich dzieci. Planned Parenthood przyznał jej już nawet kilkakrotnie tytuł „mistrza” walki o prawo do wyboru. I właśnie ta pani oznajmiła, że także kolka (wedle definicji jest to sytuacja, w której niemowlę płacze dłużej niż trzy godziny dziennie) może być uznane przez kobietę za powód do zabicia własnego, nienarodzonego jeszcze dziecka.
Pełnomocnik rządu ds. równego traktowania przyznała w radiowej Jedynce, że wszechobecne nawiązania do seksu uderzają w najmłodszych, co skutkuje ich negatywnymi zachowaniami. Agnieszka Kozłowska-Rajewicz przekonywała, że dzieciom i młodzieży potrzebna jest wiedza na temat zmian, jakie w nich zachodzą.”Dziś kultura masowa wychowuje w atmosferze seksualnej i odbiera im przez to dzieciństwo” - oceniła.
Ostatni numer „Le Figaro” przytacza świadectwo dziewczyny, która doznała zawodu po pół roku bycia w kontrowersyjnym ruchu Femen. Według niej, ruch ten pęka od wewnątrz – dziewczyna opisuje go słowami: "rozczarowanie", "dyskryminacja", „dezorganizacja". Bardzo zniechęciły ją metody, które są w nim stosowane. Przede wszystkim jest to wygładzanie myśli na ich sposób, re-konfiguracja psychiczna. „My przygotowujemy twojego ducha do wewnątrz i na zewnątrz”, „ty nie istniejesz już jako jednostka” „ty nie myślisz już sama, ale przez grupę", "żywisz się tym, czego się tutaj uczymy".
Anna Przybylska ostatnio pokazywana była często w czapce na głowie, widać było jej wychudzoną twarz. Nie da się ukryć, że aktorka cierpi na poważną chorobę, o której nie chce mówić. Jedyne co powiedziała, to to, że powraca do praktyk religijnych, na nowo, jak marnotrawny syn, wraca do Boga-Ojca. I, że chce zwyciężyć chorobę.
Podczas środowego wystąpienia w Lublinie ks. Dariusz Oko surowo ocenił pracę dziennikarzy, piszących o gender i powołujących się na jego słowa. Zdaniem kapłana, redaktorzy nic nie pojęli, bo skupiają się jedynie na wątkach o seksie.
Inż. Antoni Zięba w swpoim najnowszym videoblogu nazwanym "Tylko życie ma przyszłość" przedstawia ukryte fakty o in vitro. Ukazuje zagrożenia dla zdrowia kobiety, która poddaje się tej procedurze, a także dla zdrowia dziecka. Przypomina podstawowy fakt, który jest powodem oceny tej metody jako nieetycznej - to wysoka śmiertelność poczynanych tą metodą dzieci. Podkreśla, ze in vitro to także biznes, który wspiera tę metodę na całym świecie.
Komitet Ministrów Rady Europy będzie się musiał zająć "problemem późnych aborcji", odpowiadając na pisemne pytanie przedłożone 31 stycznia. W Wielkiej Brytanii ujawniono, że każdego roku 60 dzieci przeżywa późne aborcje, żyjąc od kilku minut do nawet kilku godzin. Są pozostawiane na śmierć lub zabijane przez personel medyczny, chociaż niektóre z nich mogłyby przeżyć, gdyby udzielono im pomocy medycznej. Również inne kraje, takie jak Szwecja, mają ten problem. W 2010 roku we Włoszech 22-tygodniowy "płód" został znaleziony żywy w 20 godzin po aborcji. Dziecko zabrano na oddział intensywnej terapii, gdzie zmarło następnego dnia. Aborcji dokonano z powodu rozszczepienia wargi. Inne dziecko we Florencji przetrwało trzy pełne dni po dokonaniu aborcji. Takie rzeczy dzieją się wszędzie tam, gdzie późne aborcje są dozwolone, rzadko jednak takie informacje są upubliczniane.
Na drugim miejscu uplasowała się Platforma Obywatelska na która chce głosować 20 proc. badanych. Niespodzianką i to groteskową jest trzecie miejsce formacji, kombinacji palikociarzy. Europa Plus Twój Ruch, pod taką nazwą występują czołowi antyklerykałowie, feministki, genderyści, ateiści, homoseksualiści, komuniści inni. Chce na nich głosować aż 11 proc. Polaków. To dramat! Partia Leszka Millera, to równiez dramat, może liczyć na 10 proc. poparcie. Ludowcy mogą liczyć na 6 proc. głosów, o dwa punkty proc. mniej dla Solidarnej Polski i Polski Razem Jarosława Gowina. 3 proc. respondentów chce oddać swój głos na Janusza Korwin-Mikkego i jego Nową Prawicę. Ciekawostka: Ruch Narodowy odnotował 0 proc. poparcia. 17 proc. pytanych nie wie, na kogo będzie głosować.
Stawiając pytanie: czy rządzą nami durnie? – i sugerując odpowiedź twierdzącą – Grzegorz Pytel wyraził ważną społeczną emocję. Jego teza jednak więcej zaciemnia, niż wyjaśnia.
Na stronach wrocławskich sądów można było dziś zobaczyć okrwawioną flagę Syrii i angielskojęzyczny napis „stop represjom w Syrii”. Pod grafiką hakerzy napisali: „Protestuję przeciwko poniżaniu naszego ukochanego proroka Mahometa! Proszę nie ignoruj, pokaż swoje wsparcie dla Islamu”. Według portalu PolskaTimes.pl, zaatakowano strony Sądu Okręgowego i podległych mu sądów rejonowych.
Nie jest tak, że nasz kontakt z elementami kultury szlacheckiej może polegać wyłącznie na studiowaniu historycznych źródeł w bibliotekach i archiwach. Wystarczająco wiele takich elementów pozostało do dziś częścią rzeczywistości społecznej i tkanki kulturowej. Sarmatyzm historyczny jest pod pewnym względem tożsamy z nicią najbardziej autentycznej polskiej tradycji, po której idąc, możemy się dziś wydobyć z różnych labiryntów naszej epoki.