Porażka MEN odnośnie sześciolatków
Kompletna porażka rządu, a najbardziej propagandowej akcji Ministerstwa Edukacji Narodowej zachęcającej (zmuszającej) rodziców 6-latków do wysyłania ich do szkół. Analizując wejście w życie ustawy o podręcznikach, MEN musiał policzyć 6-latków, które od 1 września 2014 roku pójdą do szkoły. Okazało się, że w ławkach szkolnych usiądzie tylko 35 proc. dzieci (a miało minimum 50 proc.): "Ponoć wszystko przez rodziców-dywersantów, którzy zamiast już pakować tornistry, zabierają potomstwo do poradni psychologiczno-pedagogicznych. A te masowo wystawiają świadectwa o niedojrzałości szkolnej. Jednak taką prawną furtkę do zatrzymania dzieci w domu dał rodzicom sam resort" - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".