Wiktor Suworow: "Świat nie wybaczy Moskwie śmierci 298 niewinnych ludzi"
Wiktor Suworow nie ma złudzeń co do tego, kto zestrzelił samolot pasażerski nad Donbasem: "Dla mnie sprawa jest oczywista i nie ma żadnych wątpliwości co do sprawców tego zamachu. Jedna głupia małpa przekazała granat drugiej i pomogła jej go zdetonować. Rosja przekazała separatystom wyrzutnie rakietowe Buk wraz ze swoją załogą. Wykluczam udział ukraińskiej strony, która nie miała potrzeby używać takiego sprzętu, ponieważ separatyści nie mieli samolotów. Wykluczam również wersję, że terroryści użyli rakiet przejętych wcześniej od ukraińskiej armii". I dodał, że "Obsługiwać takie maszyny mogła jedynie specjalistyczna załoga, połączona z jakimś sztabem operacyjnym, do którego należy ostateczna decyzja o zestrzeleniu samolotu. Trudno powiedzieć, czy było to celowe działanie. Wiadomo, że nie planowano tego wcześniej, ponieważ wyrzutnia znajdowała się w centrum zajmowanego przez separatystów terenu".