Wiadomości
To nie było w amerykańskim, ale w polskim stylu! 7 lutego 2015 roku, Warszawa. Konwencja wyborcza Andrzeja Dudy, kandydata Prawa i Sprawiedliwości na urząd prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Sala wypełniona po brzegi, ale ludzie z całej Polski wciąz napływali. Podjeżdżały kolejne autokary i tym, którzy nie weszli już na salę główną, udostępniono inną, gdzie na telebimie mogli śledzić wydarzenia tego przedpołudnia. Wszystko, co poprzedziło spotkanie z Andrzejem Dudą, a więc występ Natalii Niemen, Jerzego Zelnika, Janusza Rewińskiego, wystąpienie Agnieszki Romaszewskiej, Lucjusza Nadbereżnego – młodziutkiego prezydenta Stalowej Woli, Beaty Szydło – wiceprezes PiS i szefowej kampanii – budowało atmosferę i klimat do spotkania z przyszłym pierwszym obywatelem Rzeczypospolite., Bo tylko takie słowa skandowano,sala rozbrzmiewała wołaniem:”Andrzej Duda – prezydentem!”.Dawno nie widziałam tylu radosnych twarzy, takiego uniesienia, serdecznych spojrzeń, uścisków dłoni… Takiego radosnego ocze