Wszyscy jesteśmy z Mariupola
Zaraz po terrorystycznym ataku na redakcję „Charlie Hebdo” i śmierci 17 ofiar, cały cywilizowany świat w jednej chwili potrafił się zjednoczyć na ulicach Paryża. Wszyscy chcieli potępić te tragiczne wydarzenia. W tym samym, protestującym pochodzie maszerowali w jednym szeregu przywódcy Unii Europejskiej i ponad pięćdziesięciu państw z całego świata. Towarzyszyło im przeszło milion mieszkańców Paryża połączonych w słusznym sprzeciwie.