Wiadomości
Publikacja oderwanych od rzeczywistości informacji na temat programu, celów i aktywności Prawa i Sprawiedliwości jest już od dawna swego rodzaju tradycją w niemieckich mediach. Stawiano nam w nich wielokrotnie absurdalne zarzuty, strasząc całą Europę przerażającymi konsekwencjami w razie dojścia naszej partii do władzy.Wynika to stąd, że Niemcy niestety nie chcą traktować Polski jak równoprawnego partnera, z którego interesami będą musieli się liczyć przy prowadzenia własnej polityki. Tymczasem Prawo i Sprawiedliwość nie wyobraża sobie innych relacji z Berlinem, niż oparte o wzajemne poszanowanie racji stanu obu stron. Należy dążyć do jak najlepszych stosunków z każdym państwem, opierając je jednak na wzajemnym zrozumieniu i poważaniu.Niestety, nawet na tle wszelkich wcześniejszych oskarżeń rzucanych pod naszym adresem, relacje niemieckich mediów z polskiej kampanii wyborczej są skandaliczne. Przede wszystkim mowa o artykułach zamieszczonych na portalu Tagesschau.de oraz w gazecie „Fra