Wiadomości
– Na szczęście w tej chwili jest nowy dyrektor tej instytucji, Rafał Leśkiewicz, który był szefem archiwów w IPN. To człowiek znający się na robocie i autentyczny państwowiec. Będzie miał straszną stajnię Augiasza do posprzątania, jaką są zamówienia informatyczne. Powiedziałbym, że to syf, kiła i mogiła, co zostawiła PO – powiedział dziennikarz śledczy Telewizji Republika i "Do Rzeczy" Cezary Gmyz. Gmyz powiedział w "Chłodnym okiem", że każdy, kto ma pojęcie, jak wygląda Polska poza rogatkami Warszawy, ten wie, ile daje program 500+. Jego zdaniem należy na miejscu porozmawiać z ludźmi, aby zobaczyć, co dla nich znaczy 500 złotych. – To nie jest tak, że to rozdawnictwo pieniędzy publicznych za nic. To publiczne koło zamachowe dla polskiej gospodarki, które już funkcjonuje bardzo dobrze, co stwierdziłem podczas swoich eskapad – dodał.