Niesmaczny wpis księdza Sowy na Facebooku! "Jak poznać dziennikarską gnidę?"
Ksiądz Kazimierz Sowa ma kłopoty. Jako duszpasterz powinien dawać świadectwo swoim słowem. Tego wymaga jego stan, czyli bycie w kapłaństwie. Już nawet nie chodzi o to, jakie ksiądz ma poglądy. A ksiądz Sowa ma poglądy takie jakie pokazał w ostatniej rozmowie z Gazetą Wyborczą. Mówił np. "Kościół w Polsce boi się ludzkich sumień, swobody wyboru. Jest coraz bardziej zamknięty, oderwany od rzeczywistości. Znaczna część księży ma poczucie utraty prestiżu w ciągu ostatnich 25-27 lat. Ksiądz kiedyś był potęgą w pewnym sensie. Dziś to się załamało (...) Kościół przed wyborami stał się biurem politycznym PiS! W zależności od regionu ośmiu lub dziewięciu na dziesięciu księży popierało PiS, a więc nie wszyscy. Pojawiały się hasła, że skoro wybory prezydenckie odbyły się w święto Zesłania Ducha Świętego, to prezydent został przez niego wskazany. „Błogosławione łono, które cię nosiło”. Tak być nie powinno".