Wiadomości
Na początek stary dowcip. Facet zobaczył przez dziurę w wysokim, drewnianym płocie, że jego sąsiad trenuje strzelanie z łuku. Za jakiś czas wszedł na teren jego posesji i ujrzał na płocie narysowane kredą tarcze strzelnicze, a w nich strzały. Wszystkie tkwiły centralnie w "dziesiątkach". Zdumiony zapytał: "Sąsiedzie! Jak Pan to robi?". "To proste" - odparł drugi. "Najpierw strzelam z łuku, a potem rysuję okręgi".Polsce potrzebna jest silna, propaństwowa władza oraz silna merytorycznie opozycja. To banał i wiedzą o tym wszyscy poza fanatykami, trollami i oddelegowanymi na odcinek. Niestety, mamy to nieszczęście, że faktyczna opozycja do polskiego rządu znajduje się poza granicami Polski. Stąd działania rodzimej, tzw. totalnej opozycji, ograniczają się wyłącznie do "ulicy i zagranicy". Nastawione są na taką samą reakcję, tj. rezonans bezpośredni bądź pośredni w Brukseli, Berlinie, ostatecznie w Moskwie. Praktycznie zero alternatywnych rozwiązań, zero własnych pomysłów, jedynie generowani