Uwaga
1. Gdy tylko GUS opublikuje jakieś korzystne dane statystyczne, natychmiast premier Tusk i minister Domański, ogłaszają jak to za ich rządów doszło do ogromnego sukcesu w jakieś dziedzinie życia gospodarczego, albo społecznego. Tak było także wczoraj, GUS podał dane dotyczące sprzedaży detalicznej w kwietniu, z których wynika, że wzrosła ona o 7,6% w ujęciu r/r, bo była wyraźnie wyższa niż tzw. konsensus rynkowy, który analitycy określili na poziomie 3,4%. Oczywiście wzrost sprzedaży detalicznej cieszy, bo to podstawowy motor napędowy naszego wzrostu gospodarczego, tyle tylko, że spora cześć tego wzrostu, to znany w statystyce efekt bazy, wynikający z tego, że Święta Wielkiej Nocy i związane z tym zakupy były w tym roku w kwietniu, podczas gdy rok temu w marcu. Przy tej okazji trzeba jednak pamiętać, że sprzedaż detaliczna w styczniu tego roku była wyższa od tej rok wcześniej o 4,8%, natomiast w lutym i styczniu mieliśmy spadek sprzedaży detalicznej, odpowiednio o 0,5% i 0,3%, a więc p