Ekoszaleństwo Brukseli trwa. KE ogłosiła redukcję emisji CO2 o 90 proc. do 2040 r.
Jak informuje we wtorek portal Politico Europe, Komisja Europejska „wezwała kraje członkowskie UE do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych o 90 proc. do 2040 r.”
Kategoria
Podkategoria: Unia Europejska
Jak informuje we wtorek portal Politico Europe, Komisja Europejska „wezwała kraje członkowskie UE do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych o 90 proc. do 2040 r.”
Można śmiało powiedzieć, że fanaberie związane z tzw. ochroną klimatu trwają dalej, a Komisja Europejska zatwierdziła właśnie 1.3 mld zł dla Polski. Na co mają zostać przeznaczone te pieniądze?
Belgijscy rolnicy przerywają swój protest, aby dać czas politykom na odniesienie się do ich żądań. Zapowiadają jednak, że jeśli władze nie zrealizują podniesionych postulatów, to kraj ponownie zostanie sparaliżowany.
Relacjonując swoją wizytę w Brukseli, wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki podkreślił, że jego rozmówcy z niepokojem przyjmowali informacje na temat działań nowego rządu w Polsce. „W głowie im się nie mieści, jak uchwałami można zmieniać porządek prawny albo konstytucyjny” – stwierdził były premier.
„Rozwiązania te na pewno niekorzystnie wpłyną na polską gospodarkę, ponieważ będziemy musieli ponosić wyższe wydatki niż do tej pory” – wyjaśnia ekonomista Adam Zabor, komentując zgodę RE na wprowadzenie trzech nowych podatków.
„Trzeba być idiotą, żeby oddać własny przemysł w czyjeś ręce w imię ekologii, a potem jeszcze zapłacić mu za wytworzenie czegoś, co można było samemu zrobić” – powiedział europoseł Suwerennej Polski Patryk Jaki, podsumowując absurdy unijnej polityki klimatycznej.
„Myślę, że to wyrażenie sprzeciwu wobec całej polityki UE w ostatnich latach. Europa ubożeje, ludziom żyje się coraz gorzej, transformacja klimatyczna, transformacja energetyczna i decyzje wymierzone w to, że przedsiębiorcy przestają być konkurencyjni, rolnicy mają coraz więcej problemów” – wymienia europoseł Beata Szydło, komentując protesty rolników w całej Unii Europejskiej.
Wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki opublikował w mediach społecznościowych obszerny wpis, w którym podsumował szczyt Rady Europejskiej, który odbył się w ub. tygodniu. Były premier zwrócił uwagę na decyzje nowego rządu, które „osłabiają naszą pozycję” i godzą w bezpieczeństwo kraju.
Wkrótce w estońskich sklepach nie będzie można wypłacać reszty w monetach o nominałach 1 i 2 eurocentów. Projekt takiej ustawy zaprezentował tamtejszy resort finansów. Również Litwa chce zrezygnować z monet o najniższych nominałach. Wcześniej podobne decyzje podjęto już w sześciu krajach Unii Europejskiej.
Reuters poinformował, że rząd Donalda Tuska planuje wycofać z TSUE skargę na wprowadzenie unijnego zakazu sprzedaży nowych samochodów spalinowych od 2035 roku, którą skierował rząd Prawa i Sprawiedliwości.
Premier Węgier Viktor Orban ogłosił, że jego partia po wyborach do Parlamentu Europejskiego dołączy do Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. W 2021 roku Fidesz opuściło Europejską Partię Ludową.
„Po to był im potrzebny Donald Tusk. Ale to jest tylko pierwsza odsłona. Za chwilę będzie pakt migracyjny” – mówi o zgodzie polskiego rządu na nowe podatki unijne europoseł Suwerennej Polski Beata Kempa.
„Bruksela płonie, rolnicy blokują Parlament Europejski. A władza boi się ludu” – pisze europoseł Izabela Kloc, komentując dzisiejsze protesty w Brukseli.
„Rolnicy przyjechali tutaj, żeby powiedzieć ‘dość’ tej polityce, która prowadzona jest przez Unię Europejską” – powiedziała europoseł PiS Beata Szydło, pokazując ogromny protest rolników w Brukseli.
Unijni przywódcy zgodzili się na dodatkowe wsparcie dla Ukrainy w wysokości 50 mld euro. Wcześniej przeciwko rewizji ram budżetowych zakładającej dodatkową pomoc dla napadniętego przez Rosję państwa opowiadały się Węgry.