Na odejście od monet o najniższych nominałach zdecydowały się już Belgia, Finlandia, Irlandia, Włochy, Holandia i Słowacja. Od lat trwa dyskusja na ten temat na poziomie Unii Europejskiej. Teraz zmiany rozważa Estonia. Wedle rządowego projektu, w sklepach dalej będzie można płacić monetami 1 – 2- centowymi, ale nie będzie już wydawana w nich reszta.

- „Redukując zapotrzebowanie na drobne centy, zmniejszamy koszty produkcji, obsługi i wpływu na środowisko. Zmiana ta nie będzie prowadzić do podwyżek cen ani konieczności zmiany cen poszczególnych towarów. Kontrola zaokrągleń pozostaje w gestii kupującego i to on będzie miał wybór – płacąc gotówką cena zostanie zaokrąglona, w przypadku płatności kartą – nie”

- wyjaśnia estoński minister finansów Mart Vorklaev.

Rozwiązania te miałyby wejść w życie w 2025 roku.