Kategoria

Unia Europejska

Podkategoria: Unia Europejska

(fot. pixabay)

Unia Europejska

Zbigniew Kuźmiuk: Brytyjczycy mają dość ,,negocjacji z Brukselą''

1. Premier W. Brytanii Boris Johnson tuż przed szczytem G-7, który ma się odbyć w ten weekend we Francji , odbył wizyty w Berlinie i Paryżu , podczas których chciał przekonać przywódców tych krajów do konieczności wprowadzenia zmian w umowie brexitowej.Zarówno kanclerz Merkel jak i prezydent Macron przyjęli go życzliwie ( media obiegły zdjęcia pokazujące, że atmosfera tych spotkań była bardzo przyjazna) ale żadne deklaracje, których Johnson oczekiwał, nie padły. Brytyjskiemu premierowi chodziło o to aby z umowy brexitowej usunąć tzw. backstop, a więc rozwiązanie, które powoduje , że przynajmniej przejściowo nie powstanie „twarda” granica pomiędzy Republiką Irlandii, która w UE pozostaje i Irlandią Północną ,która jako część Zjednoczonego Królestwa UE opuszcza.Wszystko więc wskazuje na to ,że dodatkowych negocjacji z W. Brytanią już nie będzie, a obydwie strony UE-27 i W. Brytania, będą kontynuować przygotowania do tzw. twardego Brexitu.2. Przypomnijmy, że rozpoczynając swoje premierowa

Zdj. Prawo i Sprawiedliwość, Flickr, CC BY SA 2.0

Unia Europejska

Von der Leyen zakopie 'rowy' między Brukselą a Budapesztem i Warszawą

„Von der Leyen już teraz ma inny dostęp do krajów Grupy Wyszehradzkiej niż jej poprzednik Jean-Claude Juncker. Budapeszt i Warszawa oczekują większego zrozumienia”-czytamy na łamach "Tagesspiegel". Według autora artykułu, Gerda Apenzellera, objęcie przez Ursulę von der Leyen stanowiska szefowej Komisji Europejskiej to szansa na nowe otwarcie w relacjach między Brukselą a Warszawą i Budapesztem, wzrost szans na "zasypanie rowów między Europą Wschodnią i Zachodnią".

Timmermans rozczarowany, że nie został szefem KE

Unia Europejska

Timmermans rozczarowany, że nie został szefem KE

Wiceszef KE Frans Timmermans przyznał w trakcie konferencji prasowej, że jest rozczarowany, iż nie został wybrany na przewodniczącego Komisji Europejskiej. Jego zdaniem, to "zasługa" Polski i Węgier, które przekonały inne kraje, do niegłosowania za jego kandydaturą.