Skandal w UE!-Unijne fundusze tylko dla 'pokornych'!!!
Wysoki urzędnik Komisji Europejskiej stwierdził w rozmowie z dziennikarzami, że wiele krajów członkowskich Unii Europejskiej jest za uzależnieniem funduszy unijnych od praworządności.
Kategoria
Podkategoria: Unia Europejska
Wysoki urzędnik Komisji Europejskiej stwierdził w rozmowie z dziennikarzami, że wiele krajów członkowskich Unii Europejskiej jest za uzależnieniem funduszy unijnych od praworządności.
Jutro premier Mateusz Morawiecki uda się na szczyt Unii Europejskiej w Brukseli. Szef polskiego rządu weźmie udział w kolejnym etapie dyskusji na temat obsady najważniejszych stanowisk w unijnych instytucjach. Do tej pory w państwach członkowskich nie ma zgody w kwestii personaliów.
Podpisano ponad 50 tys. umów na dofinansowanie z UE, a ich wartość przekroczyła 400 mld zł
"Będziemy mogli poprzeć tylko takich przywódców spoza Europy Środkowej, którzy szanują Europę Środkową, nie patrzą na nas z góry, nie mówią, że nie potrzebują naszych głosów, żeby zostać przywódcami. I generalnie darzą Czechów, Polaków, Słowaków i Węgrów takim szacunkiem, na jaki zasługują" - powiedział Wiktor Orban na antenie Radia Kossuth. W ten sposób podsumował szczyt szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej, który odbył się w czwartek w Budapeszcie.
Rzecznik szefa węgierskiego rządu, Bertalan Havasi poinformował, że premierzy państw V4 na najbliższym szczycie Unii Europejskiej zajmą wspólne stanowisko. Premier Czech, Andrej Babisz zastrzegł jednak, że Grupa Wyszehradzka nie ma wspólnego kandydata na przewodniczącego Komisji Europejskiej.
Rozgrywka na ringu polityki międzynarodowej staje się coraz bardziej pasjonująca. Strategicznie, długoterminowo Amerykanie boksują się z Chińczykami o światowy prymat w wadze superciężkiej. Polska kilka lat temu przeszła do wyższej kategorii wagowej – prestiż większy, ale też większe wyzwania i przeciwnicy ostrzej atakują. Bo muszą się z nami bardziej liczyć.
Prof. Ryszard Legutko jest jednym z ciekawiej przemawiających polskich polityków w Parlamencie Europejskim. W ramach kampanii wyborczej PiS przed wyborami do Parlamentu Europejskiego powstał klip prezentujące kilka jego najciekawszych wypowiedzi. Jeśli ktoś przegapił ów film w trakcie kampanii – koniecznie musi nadrobić to teraz. Zapraszamy do oglądania:
Frans Timmermans nie będzie szefował Komisji Europejskiej – ustaliło nieoficjalnie RMF FM. Rozgłośnia powołuje się tu na rozmowę swojej dziennikarki z jednym z wysokich rangą przedstawicieli Europejskiej Partii Ludowej.
- Argument Brukseli ws. 500+ dotyczący spadającej aktywności kobiet na rynku pracy wybrzmiewa od dawna w Polsce, podnosi go bez przerwy opozycja – zapowiedział w programie „Money. To się liczy” Stanisław Szwed, wiceminister pracy.
– Dla nas ważna jest polityka podmiotowa. Nie jesteśmy w Parlamencie Europejskim, aby wykonywać rozkazy naszych przyjaciół, ale po to, aby prowadzić własną linię – powiedział w "Salonie politycznym Trójki" europoseł PiS prof. Zdzisław Krasnodębski.
Wybory do Parlamentu Europejskiego za nami. Teraz miejscem meczu jest międzynarodowe boisko. Do wyborów władz PE został równo miesiąc i dzień (2 lipca). Wybór Komisji Europejskiej nastąpi albo w połowie lipca, albo (raczej?) jesienią. Jak dobrze pójdzie, Polacy będą wybierać nowy Sejm w tym samym czasie gdy wybrana będzie nowa Komisja - skądinąd przy czynnym udziale rządu premiera Morawieckiego.
Uwielbiam słuchać, jak politycy Koalicji Europejskiej powtarzają niczym mantrę, jak to bardzo chcą, by Polska była w UE przy głównym stole. Rzecz w tym, że śledząc ich polityczną działalność, mam nieodparte wrażenie graniczące z pewnością, iż owszem chcą Rzeczpospolita widzieć przy głównym stole, ale jako … kelnera. Owszem, przy głównym stole, w lekko uniżonej postawie, z biała serwetką na dłoni i pilnie baczącym, żeby uczestnikom kolacji nie zabrakło jadła ani popitku. Ale też w myślach przeliczającym potencjalne napiwki. Otrzymywane zreszta zgodnie z prostym mechanizmem: im bardziej się pan kelner kłania i zgaduje myśli klientów – tym bardziej będzie suto wynagrodzony. A poza tym: co z Pańskiego stołu skapnie – to jego. Ot i wszystko. Nikt wszak nie zaprzeczy, że kelner jest przy głównym stole, choć co prawda nie siedzi, tylko stoi, nie dyskutuje, tylko usługuje, nie bierze udziału w podejmowaniu decyzji, tylko dolewa wina, nie spiera się, tylko potakuje. Owszem, może nawet w głębi d
Piętnaście lat obecności Polski w UE jest okazją do bilansu korzyści i kosztów członkostwa jak również diagnozy stanu Unii wśród polskich ekspertów. Jednocześnie rocznica stała się impulsem do konfrontacji dwóch wizji integracji europejskiej wśród polskich polityków. Z jednej strony wspierającej dalsze postępy integracji w kolejnych politykach unijnych, co oznacza przenoszenie kompetencji z poziomu państw do UE. Z drugiej zachowawczą wizją, broniącej podmiotowości i kompetencji wspólnot narodowych.
Jak dowiedziała się ze źródeł w Unii Europejskiej Polska Agencja Prasowa, na czerwcowej Radzie UE ds. Ogólnych z ministrami ds. europejskich nie będzie dyskusji nt. Polski i Węgier, ani wysłuchania w związku z prowadzoną wobec obu krajów procedurą z art. 7 unijnego traktatu.
W trakcie wczorajszego nieformalnego szczytu Unii Europejskiej, którego tematem były wybory do Parlamentu Europejskiego, rozmawiano na początku o obsadzie najważniejszych stanowisk. Jak poinformował premier Mateusz Morawiecki dziennikarzy na pokładzie samolotu w drodze powrotnej z Brukseli: