Wyspa Węży udrożniła eksport ukraińskiego zboża
Odzyskanie przez wojsko ukraińskie z rąk rosyjskich okupantów Wyspy Węży okazało się być czynnikiem niezwykle istotnym dla udrożnienia blokowanego przez Rosjan eksportu ukraińskiego zboża.
Kategoria
Podkategoria: Ukraina
Odzyskanie przez wojsko ukraińskie z rąk rosyjskich okupantów Wyspy Węży okazało się być czynnikiem niezwykle istotnym dla udrożnienia blokowanego przez Rosjan eksportu ukraińskiego zboża.
„Niewątpliwie rosyjska klasa średnia odczuwa unijne restrykcje. Nie widać jednak, by dotychczasowe restrykcje skłaniały Rosję do zakończenia wojny i szukania porozumienia” – powiedział prof. Zbigniew Krasnodębski. Dodał, że w Europie Zachodniej mamy coraz częściej do czynienia z głosami, wedle których sankcje bardziej szkodzą krajom Zachodu niż Rosji.
„Ukraina walczy oczywiście o swoją wolność, ale wolna Ukraina oznacza wolną Polskę” – podkreślił wicepremier Mariusz Błaszczak, który spotkał się dziś w Kijowie z ministrem obrony Ukrainy Ołeksijem Reznikowem.
Każdego dnia media obiegają nagrania pokazujące skuteczność systemów artylerii rakietowej HIMARS, które na Ukrainę wysłały Stany Zjednoczone. Ekspert ds. wschodnich Grzegorz Kuczyński podkreśla, że dzięki tej broni Ukraińcy wreszcie mogą uderzać w Rosjan na całej długości aktywnego frontu i zwraca uwagę, iż wkrótce na front trafią trzy kolejne wyrzutnie.
Jak podają media, powołujące się na służbę prasową ukraińskiej marynarki wojennej, osiem statków przypłynęło na Ukrainę pod eskortą okrętów wojskowych, aby wznowić transporty zboża z Ukrainy. Statki przepłynęły kanałem Bystre łączącym Dunaj z Morzem Czarnym.
Do sieci trafił nagrania ukazujące moment trafienia w punkt dowodzenia rosyjskiej armii. Znajdował się tam między innymi rosyjski magazyn rakiet przeciwlotniczych.
Ukraińcy wymierzyli Rosjanom kolejny poważny cios. Jak się okazuje, w ataku na rosyjski sztab pod Chersoniem główną rolę odegrały znów HIMARS-y.
„Chciałbym uczcić polskie ofiary II wojny światowej. Polska ucierpiała w szczególny sposób podczas tyrańskich rządów nazistów i Sowietów” - napisał na Twitterze ustępujący ambasador Ukrainy w Berlinie Andrij Melnyk.
W wywiadzie dla ukraińskiej telewizji Espreso gen. Ben Hodges, były dowódca wojsk USA w Europie opisał obecną sytuację na frontach wojny rosyjsko-ukraińskiej.
W ciągu trzech miesięcy do działającego na wschodzie Ukrainy Batalionu Kobiet dołączyło 2,5 tys. bohaterek, wśród których są również Polki. Członkinie organizacji przewożą na Ukrainę sprzęt nieśmiercionośny i prowadzą kampanię, aby świat nie zapomniał o przelewających za wolność krew żołnierzach.
Mieszkańcy okupowanych przez Rosjan terenów w obwodach chersońskim i zaporoskim zostali wezwani do ewakuacji. Prezydent Wołodymyr Zełenski wydał rozkaz deokupacji tych terytoriów. Do operacji przygotowuje się milionowa armia.
Doradca szefa władz obwodu chersońskiego na południu kraju Serhij Chłań przekazał w mediach społecznościowych informację na temat ataków ukraińskiej artylerii na rosyjskie cele wojskowe w okupowanym Chersoniu. Płonie rosyjska baza wojskowa. Do sieci trafiają też nagrania.
11 lipca w Polsce czcimy pamięć o ofiarach Rzezi Wołyńskiej, dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów ludobójstwa na Polakach zamieszkujących Wołyń. W tym roku ten dzień może okazać się symbolem polsko-ukraińskiego pojednania. Media donoszą, że w czasie wystąpienia prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ma potępić sprawców tej zbrodni.
Kolejne szokujące doniesienia z Ukrainy. Rosjanie mają porywać ludzi według list, które mają ze sobą. O sprawie poinformowała jedna z mieszkanek Chersonia.
Kolejny celny atak Ukraińców na rosyjskie składy broni. Cztery takie miejsca zostały zniszczone minionej nocy na południu kraju. Dowództwo operacyjne „Południe” podało też, że zabito 58 rosyjskich wojskowych oraz zniszczono 20 jednostek techniki wojskowej.