Pociski wystrzelone z nich miały trafić w rosyjski punkt dowodzenia. W ataku na słynne lotnisko Czernobajewka pod Chersoniem według niepotwierdzonych jeszcze informacji miało zginąć 12 rosyjskich oficerów. Wśród nich był kolejny generał i pułkownik.
Zginęli między innymi dowódca 22 Korpusu Armijnego gen. mjr Nasbulin i dowódca 20 Dywizji Zmechanizowanej płk Andriej Gorobiec. Wraz z nimi także ponad 150 innych żołnierzy.
Jak podają media, z HIMARSami nie radzą sobie także rosyjskie systemy obrony przeciwlotniczej S-400.
