Niemcy: jak w wyborach zagłosują Polacy?
26 września w Niemczech odbędą się wybory, w których po raz pierwszy od lat nie wystartuje Angela Merkel. Jak zamierzają zagłosować mieszkający w Niemczech Polacy?
Kategoria
Sekcja: Świat
26 września w Niemczech odbędą się wybory, w których po raz pierwszy od lat nie wystartuje Angela Merkel. Jak zamierzają zagłosować mieszkający w Niemczech Polacy?
Rosa DeLauro pełniąca funkcję Przewodniczącej Komisji Zaopatrzeniowej Izby Reprezentantów przedstawiła projekt ustawy, przyznającej Izraelowi dofinansowanie w wysokości miliarda dolarów na tzw. Żelazną Kopułę, będącą tarczą antyrakietową. Wcześniej skrajna lewica zablokowała podobne wsparcie dla państwa Izrael w ustawie budżetowej.
„Uważam pierwszą decyzję TSUE wzywającą do wstrzymania wydobycia w Turowie za błędną i niepotrzebną, a nawet skandaliczną” – ocenił europoseł, prof. Zdzisław Krasnodębski.
Patryk Jaki uważa, że należy złożyć do TSUE wniosek o nałożenie kar na Czechy w związku z korupcją w otoczeniu premiera Andreja Babisza. - (...) nawet Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie dotyczącej premiera Babisza - pieniądze europejskie trafiały do jego najbliższych współpracowników. To proceder znany od lat - przekonuje Jaki.
Jacek Saryusz-Wolski zapowiedział złożenie interpelacji do Komisji Europejskiej w sprawie decyzji TSUE o nałożeniu na Polskę kar finansowych za niewykonanie postanowienia nakazującego wstrzymanie wydobycia w kopalni w Turowie.
Jeden z rzeczników Komisji Europejskiej Christian Wigand określił mianem "pozytywnego wydarzenia" przyznanie koncesji stacji TVN24. Zastrzegł jednak, że KE w dalszym ciągu będzie bacznie przyglądać się Polsce.
26 września w Niemczech odbędą się wybory, w których po raz pierwszy od lat nie wystartuje odchodząca na polityczną emeryturę Angela Merkel. Rezultat wyborów jest bardzo istotną kwestią dla Polski i całej Europy. Na finiszu kampanii rządzącej chadecji (CDU/CSU) udało się zmniejszyć stratę do socjaldemokratów (SPD).
Komisja Europejska skierowała do TSUE kolejną skargę przeciwko Polsce. Tym razem poszło o "podważenie niezależności krajowego organu regulacyjnego ds. telekomunikacji". W przypadku Polski organem tym jest Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE).
Przeciwko lekarzowi z Teksasu, który publicznie przyznał, że dokonał aborcji, wniesiono dwa pozwy do sądu. Jednak według obrońców życia z Texas Right to Life nie chodzi o troskę o nienarodzone dzieci, a o trik prawny, którego celem jest obalenie zakazu zabijania nienarodzonych. Oba pozwy zostały wniesione przez pozbawionych uprawnień proaborcyjnych adwokatów spoza Teksasu.
Jak informuje PAP, Komisja Europejska straszy Polskę potrąceniem kar z należnych Polsce funduszy. Chodzi o ostatnie orzeczenie TSUE w sprawie kar nałożonych na Polskę za niezamknięcie elektrowni w Turowie w wysokości 500 tys. euro za każdy dzień działania kopali. Władze polski oświadczyły jasno, że elektrowni nie zamkną.
Komisja Europejska apeluje do Polski o wpuszczenie na granicę jej wysłanników z Brukseli i z Warszawy. Komisarz ds wewnętrznych Ylva Johansson wezwała Polskę do zwrócenia się o pomoc do unijnej agencji Frontex.
„To zrozumiałe, że Europejczycy są sfrustrowani tym, że nie są brani na poważnie, zarówno przez swoich adwersarzy w postaci Rosji czy Chin, jak i przez swoich przyjaciół, takich jak USA czy Australia. Ale zamiast bezsilnie się wściekać, lepiej byłoby szczerze przyjrzeć się sobie i odnaleźć powody takiego stanu rzeczy” – uważa Andreas Kluth, publicysta agencji Bloomberg.
- Dzisiejsza decyzja TSUE nakładająca na Polskę kary finansowe za niewdrożenie środków tymczasowych i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w Kopalni Turów jest podważeniem sensu funkcjonowania Polski w Unii Europejskiej – czytamy w oświadczeniu Wojciecha Ilnickiego z "Solidarności" KWB "Turów".
Podczas konferencji prasowej zorganizowanej w dniu dzisiejszym w Sejmie został zaprezentowany raport przygotowany przez zespół pod przewodnictwem prof. Zbigniewa Krysiaka (SGH) i prof. Tomasza Grosse (UW) dotyczący całkowitych strat finansowych w relacjach Polski z Unią Europejską.
Jak podaje PAP, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nałożył właśnie na Polskę karę w wysokości 500 tys. euro dziennie z uwagi na niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów.