Biden zatwierdził pomoc wojskową dla Ukrainy
Prezydent USA Joe Biden podjął decyzję o przekazaniu broniącej się przed rosyjską inwazją zbrojną Ukrainie pomocy wojskowej o łącznej wartości 600 mln dol.
Kategoria
Sekcja: Świat
Prezydent USA Joe Biden podjął decyzję o przekazaniu broniącej się przed rosyjską inwazją zbrojną Ukrainie pomocy wojskowej o łącznej wartości 600 mln dol.
Wczoraj Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę. Natychmiast wielu europejskich polityków zaczęło wyrażać „zaskoczenie” wskazują, że byli przekonani, iż Putin nie zdecyduje się zaatakować. „Myśleli, że Putin to tak dla jaj?” – pyta na Facebooku prof. Grzegorz Górski.
Były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder zabrał głos ws. rosyjskiej napaści na Ukrainę. Zasiadający w radzie nadzorczej rosyjskiego koncernu energetycznego Rosnieft i zaangażowany w projekty Nord Stream i Nord Stream 2 przyjaciel Putina apeluje do Zachodu, aby nie zrywać całkowicie kontaktów z Rosją.
Zachodnie media wreszcie otworzyły oczy i dostrzegły, że „żaden kraj nie zrobił więcej niż Niemcy, aby zbagatelizować zachowanie Rosji”. Matthew Karnitschnig na łamach Politico opisuje, w jaki sposób Niemcy utorowały Putinowi drogę do Ukrainy.
Już od wczesnego ranka na drogach krajowych Mołdawii pojawiły się dziś liczne pojazdy i sprzęt wojskowy.
„W pełni popieram wszelkie wysiłki rządu niemieckiego” – oświadczyła była kanclerz Niemiec Angela Merkel, która wzbrania się przed komentowaniem rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Udzieliła jednak komentarza agencji dpa zapewniając, że myślami jest z narodem ukraińskim.
Donald Tusk stwierdził, że rządy Niemiec, Włoch i Węgier okryły się hańbą, nie wyrażając zgody na odcięcie Rosji od systemu bankowego SWIFT w ramach sankcji podjętych w związku z napastniczą wojną na Ukrainie.
Po zakończeniu nadzwyczajnego szczytu Rady Europejskiej premier Mateusz Morawiecki opowiedział o sankcjach, na jakie zdecydowali się unijni przywódcy. Głównym celem premiera było wynegocjowanie jak najsurowszych restrykcji wobec Moskwy w związku z inwazją na Ukrainę. Po spotkaniu szef rządu stwierdził, że udało się „zbudować i utrzymać jedność wokół najdalej posuniętego pakietu sankcji na Rosję w historii Unii Europejskiej”.
W kontekście rosyjskiej napaści na Ukrainę i będących odpowiedzią Zachodu sankcji uzależniona od rosyjskiego gazu Europa najbardziej boi się, że Kreml „zakręci kurek”. Eksperci wskazują jednak, że taka „terapia szokowa” może być dla Europy doskonałą szansą, aby wreszcie postawić na dywersyfikację dostaw gazu i uniezależnić się od Rosji. Europa pójdzie wreszcie śladem Polski?
Przywódcy państw UE doszli do kompromisu w sprawie nowego pakietu sankcji. Sankcje obejmą rosyjski sektor finansowy, energetyczny i transportowy. Kolejne osoby zostaną także dopisane do unijnej "czarnej listy" sankcji personalnych.
Kolejny raz okazuje się, że słowa niemieckiego rządu o solidarności z Europą i sprzeciwie wobec rosyjskiej agresji pozostają tylko słowami. Szef Państwowego Instytutu Spraw Międzynarodowych Sławomir Dębski informuje, że wspólnie z Włochami Berlin zablokował sankcje, które byłyby rzeczywistym zagrożeniem dla rosyjskiej gospodarki.
„Putin jest agresorem. Putin wybrał tę wojnę, a teraz on i jego kraj poniosą tego konsekwencje” – oświadczył w czasie wieczornego wystąpienia prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden oświadczył, że w odpowiedzi na rosyjską napaść na Ukrainę przywódcy państw G7 uzgodnili „niszczycielskie pakiety” sankcji i innych środków przeciw Rosji.
Premier Węgier Viktor Orban potępił rosyjską napaść na Ukrainę. Zaznaczył jednak, że w trosce o własne bezpieczeństwo Węgry muszą trzymać się z dala od rosyjsko-ukraińskiego konfliktu.
W związku z udziałem Białorusi w rosyjskiej napaści na Ukrainę kandydatka na prezydenta Białorusi w ostatnich sfałszowanych wyborach Swiatłana Cichanouska oświadczyła, że „przejmuje odpowiedzialność za reprezentowanie Republiki Białorusi”.