Hołownia wczoraj żerował na tragedii w Bejrucie, dzisiaj na … Konstytucji
Po kampanii wyborczej przez jakiś czas nie było słychać ani o Szymonie Hołowni, ani o jego ruchu. Zorganizował jakąś tam konferencję prasową, z której nic nie wynikało i tyle.
Kategoria
Podkategoria: Skandal
Po kampanii wyborczej przez jakiś czas nie było słychać ani o Szymonie Hołowni, ani o jego ruchu. Zorganizował jakąś tam konferencję prasową, z której nic nie wynikało i tyle.
Magdalena Biejat „popełniła” niedawno na Twitterze kuriozalny wpis: „Gdyby Jezus dziś żył, szedłby w Marszach Równości i głosował na Partię Razem. Zajmijcie się lepiej ściganiem przestępstw z nienawiści”.
W ostatnim czasie doszło do profanacji polskich symboli narodowych oraz obrazy uczuć religijnych wielu Polaków poprzez zaczepienie flagi LGBT do figury Chrystusa Króla „Sursum corda” na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.
Posłowie opozycji totalnej nie potrafią uszanować absolutnie niczego. Nie dość, że wielu z nich zapowiadało bojkotowanie dzisiejszej uroczystości, to jeszcze część z tych, która przybyła, postanowiła wykorzystać ten moment aby atakować prezydenta Andrzeja Dudę.
W ub. tygodniu opinią publiczną wstrząsnęła skandaliczna prowokacja aktywistów LGBT, którzy przymocowali tęczowe flagi do szeregu warszawskich pomników razem z agresywnym manifestem. To jednak nie koniec prowokacji. Do Internetu trafił dziś film, wedle którego figura „Sursum Corda” kolejny raz stała się obiektem prowokacji lewicowych aktywistów.
Jak informuje Fundacja Pro-Prawo do Życia, warszawscy strażnicy miejscy rozbili zorganizowaną dziś pikietę Stop Pedofilii pod stołecznym ratuszem. W ocenie działaczy, bezprawnie odholowana została furgonetka Fundacji.
Nie milkną echa po zatrzymaniach, jakich policja dokonała w związku ze skandalicznym „happeningiem” aktywistów LGBT, którzy zbezcześcili szereg warszawskich pomników, w tym figurę Chrystusa „Sursum Corda”. Politycy opozycji prześcigają się w oskarżaniu obozu rządzącego o represjonowanie mniejszości i w bronieniu wandali. Do tego maratonu dołączył poseł Sławomir Neumann, który w swoim wpisie na Twitterze porównał funkcjonariuszy policji do ubeków. Jest już odpowiedź warszawskich policjantów.
Watykański dokument „Humana Communitas w epoce pandemii: przedwczesne medytacje nad odrodzeniem życia” pomija Boga po to, by... dotrzeć do większej publiczności. Jak zauważył portal „Church Militant”, tekst na temat pandemii koronawirusa opublikowany przez Papieską Akademię Życia spotkał się z krytyką z tego powodu, że „nie wspomina Boga, Jezusa Chrystusa, Kościoła, Ewangelii, Biblii czy sakramentów nawet raz”.
Były europoseł Marek Migalski, wobec doniesień o zatrzymaniu aktywistów profanujących katolickie symbole religijne, postanowił podzielić się za pośrednictwem Facebooka swoimi przemyśleniami. Polityk w skandaliczny sposób obraża uczucia religijne wierzących, stwierdzając przy tym, że w jego ocenie z polskiego prawa powinien zniknąć zapis mówiący o obrazie uczuć religijnych.
Część opozycji wypowiada się na temat możliwości zbojkotowania zaprzysiężenia prezydenta przed Zgromadzeniem Narodowym, które ma się odbyć w najbliższy czwartek o godz. 10.00 w gmachu Sejmu RP.
Po zatrzymaniu przez przez policję aktywistów odpowiedzialnych za profanacje pomników w Warszawie rozległy się głosy oburzenia. Jednym z pierwszych oburzonych był sam włodarz stolicy Rafał Trzaskowski. Po nim już worek oburzonych szybko się rozwiązał.
Rafał Trzaskowski po kampanii prezydenckiej, w trakcie której próbował się przedstawiać jako gorliwego katolika, choć jego syn nie poszedł do pierwszej Komunii, zaczął już oficjalnie zdejmować maskę.
Lewica nie od dziś znana jest z przekręcania czy też wręcz tworzenia własnej wersji rzeczywistości, w której czarne jest białe, a zło to dobro. Tym razem nie powstydzili się nawet manipulacji postacią Jezusa.
Na swoim profilu na Twitterze posłem Konfederacji Jacek Wilk umieścił w wpis, w którym w sposób skandaliczny obraża bohaterów i żołnierzy Powstania Warszawskiego.
Oburzające prowokacje, jakich w ubiegłym tygodniu dopuścili się aktywiści LGBT w Warszawie, najwyraźniej są jedynie początkiem ataków, jakie skrajnie lewicowe środowiska planują wymierzać wobec polskich katolików. W nocy z piątku na sobotę tęczowe flagi zamontowano przy pomnikach w Szczecinie. Symbol LGBT zawisł m.in. na statule św. Jana Pawła II.