Rosja
Wraz ze zdobyciem Rakki i rozgromieniem tzw. Państwa Islamskiego zakończył się tylko pewien etap wojny. Daleko wciąż do pełnej pacyfikacji Syrii i odbudowy kraju, zaś dżihadyści nadal pozostają zagrożeniem. Triumfalizm reżimu Asada może zakończyć się kolejną eskalacją walk, gdyż siły rządowe są słabe, zgrupowania rebelianckie nadal znaczące, a interesy innych państw w wielu kwestiach sprzeczne. Na pierwszy plan, obok rosnącego ryzyka zaangażowania się militarnego Izraela, wysuwa się rywalizacja rosyjsko-amerykańska. Oficjalne zakończenie operacji wojennej Rosji nie oznacza końca obecności wojskowej tego państwa w Syrii. Seria incydentów powietrznych w ostatnich tygodniach pokazuje, że po uratowaniu Asada teraz priorytetowym celem Moskwy jest eliminacja wpływów USA, które są w Syrii postrzegane jako przeciwnik. De facto nad Syrią mamy dziś do czynienia z powstaniem nowego frontu wojskowej rywalizacji Rosji z Zachodem. To samo, co w latach 2014-2015 widziano głównie nad Bałtykiem i Morze