Jaki: Komuniści w 1919 też chcieli bojkotu wyborów
Ciągłe bezsensowne negowanie konieczności wyborów prezydenckich oraz dotrzymania konstytucyjnych terminów tak, aby wybór prezydenta RP na kolejną kadencję przebiegł zgodnie z zawartymi zasadami, już jest czasem nawet męczący. Można by nawet powiedzieć, że łatwe czasy stworzyły na opozycji słabych mężczyzn i wygląda na to, że tak właśnie jest.