Hołownia: te wybory będą nielegalne!
Kandydat na prezydenta Szymon Hołownia stwierdził dzisiaj, że jeżeli wybory prezydenckie odbędą się 10 maja, to będą one nielegalne. Mimo to jednak dziennikarz nie zamierza się z nich wycofać.
Kategoria
Podkategoria: Polityka
Kandydat na prezydenta Szymon Hołownia stwierdził dzisiaj, że jeżeli wybory prezydenckie odbędą się 10 maja, to będą one nielegalne. Mimo to jednak dziennikarz nie zamierza się z nich wycofać.
Kandydatka KO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska wezwała Polaków i pozostałych kandydatów startujących po urząd prezydenta do bojkotowania zaplanowanych na 10 maja wyborów prezydenckich. Jej pomysł spotkał się z ostrą krytyką, nie tylko polskich środowisk opozycyjnych, ale również opinii europejskiej. Postulat Kidawy-Błońskiej skrytykowała m.in. była niemiecka minister, Gesine Schwan.
W niemieckiej Bawarii odbyła się druga tura wyborów lokalnych. Głosowano jedynie korespondencyjnie. Lewicowy i przychylny totalnej opozycji dziennik bawarski "Süddeutsche Zeitung" napisał, że system "zadziałał i został dobrze przyjęty przez obywateli". Co na to Koalicja Obywatelska i reszta opozycji totalnej?
Marszałek Senatu Tomasz Grodzki skrytykował Sejm za odrzucenie senackich poprawek do ustawy o powszechnych testach na koronawirusa, dodatkach dla służby zdrowia i pomocy dla przedsiębiorców. Według Grodzkiego to skandal, a Senat nie będzie "maszynką do głosowania".
Marszałek Sejmu Elżbieta Witek wygłosiła dziś o 20:00 orędzie do Polaków, w którym zabrała głos w sprawie wyborów prezydenckich. Podkreśliła w nim, że nie ma demokracji bez pełnej wyborczej podstawy.
Mariusz Paszko, Fronda.pl: Panie Profesorze, jaka jest Pana opinia na temat sytuacji epidemiologicznej w Polsce oraz zachowania i działań, które podejmuje opozycja? Można nawet chyba powiedzieć, których dopuszcza się opozycja?
Politycy opozycji domagają się zmiany terminu wyborów prezydenckich, które zostały zaplanowane na 10 maja. Powołują się na brak możliwości prowadzenia kampanii i ewentualne niebezpieczeństwo epidemiczne związane z przeprowadzeniem wyborów. Tymczasem wielu obserwatorów twierdzi, że KO po porażce, jaką zdaje się dotychczas odnosić kandydatka Małgorzata Kidawa-Błońska, na co wskazują sondaże, chce zacząć kampanię od nowa i wystawić nowego kandydata. Czy takim kandydatem mógłby zostać były premier Donald Tusk?
Jak nieoficjalnie informują media, partia rządząca przygotowała projekt nowelizacji Kodeksu Wyborczego. Zmiany będą miały pozwolić na głosowanie korespondencyjne wszystkim Polakom. Jeszcze dziś nowelizacją ma zająć się Sejm.
Gościem w programie Radia Zet był Jarosław Gowin, lider Porozumienia, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego. Głównymi tematami rozmowy były wybory prezydenckie w Polsce oraz działania polskiego rządu w zakresie przeciwdziałania rozprzestrzeniania się koronawirusa w Polsce.
Ustawa o ,,tarczy antykryzysowej’’ wraca do Sejmu
1. Wczoraj najpierw senackie komisje, a później senatorowie na sesji plenarnej omawiali pakiet ustaw przyjęty w Sejmie, a dotyczący łagodzenia skutków pandemii koronawirusa w ochronie zdrowia i gospodarce nazwany przez rząd „Tarczą antykryzysową”.
Kancelaria prezydenta poinformowała, że prezydent Andrzej Duda podpisał uchwaloną przez Sejm ustawę budżetową na 2020 rok. W nocy z piątku na sobotę Sejm odrzucił wszystkie poprawki Senatu do budżetu.
Lider SLD Włodzimierz Czarzasty komentował dziś na antenie Radia Zet brak decyzji rządzących o przełożeniu zaplanowanych na maj wyborów prezydenckich. W mocnych słowach krytykował obóz władzy:
Wystawienie do wyborów prezydenckich Małgorzaty Kidawy-Błońskiej okazuje się być wielką kompromitacją Platformy Obywatelskiej. Zaliczająca kolejne wpadki kandydatka ma już niewiele ponad 15 proc. społecznego poparcia, i to poparcie które traci każdego dnia.
W nocy z piątku na sobotę Sejm uchwalił trzy ustawy wchodzące w skład tzw. „tarczy antykryzysowej”, która ma wesprzeć polskich przedsiębiorców i pracowników w walce z kryzysem wywołanym epidemią koronawirusa. Dziś ma nad nimi debatować Senat. Jednak, jak się okazuje, senatorowie opozycji chcą opóźnić przyjęcie pakietu pomocowego dla Polaków.