„Wielu Polaków będzie płakać”. Opozycja już zaczyna wycofywać się z obietnic
„Niestety, wielu Polaków będzie płakać” – pisze europoseł Beata Mazurek, komentując wycofywanie się przez opozycję z obietnic wyborczych.
Kategoria
Podkategoria: Polityka
„Niestety, wielu Polaków będzie płakać” – pisze europoseł Beata Mazurek, komentując wycofywanie się przez opozycję z obietnic wyborczych.
„Celem są interesy Niemców i utworzenie superpaństwa” – mówi o budowanym przed Donalda Tuska rządzie prof. Zbigniew Krysiak.
„Prezydent ma podobno taki plan, by utrudniać życie nowemu rządowi i doprowadzić do wcześniejszych wyborów” – donosi Wprost. To oczywiście jedynie medialne spekulacje, jednak dość przerażające dla działaczy opozycji w koszulkach „KONSTYTUCJA”. To właśnie jeden z przepisów zawartych w ustawie zasadniczej mógłby potencjalnie dać prezydentowi możliwość rozwiązania Sejmu.
„Niezależnie od obrotu wydarzeń związanym z wyborami, PiS będzie stać na straży praw pracowniczych, polityki społecznej i prorodzinnej” – zapewnił premier Mateusz Morawiecki.
Wyjątkowo szczęśliwie niedzielne wybory parlamentarne ułożyły się dla byłego ministra w rządzie PO-PSL Włodzimierza Karpińskiego, który obecnie przebywa w areszcie. Wszystko dzięki temu, że europoseł PSL Krzysztof Hetman dostał się do Sejmu. Jego miejsce przypada właśnie Karpińskiemu.
Red. Kamila Baranowska donosi na łamach Interii, że choć w PiS „powyborcze emocje wciąż buzują”, to prezes Jarosław Kaczyński patrzy już w przyszłość i przygotowuje plan na przejęcie władzy. Do pokonania opozycji kluczowe w tym planie są zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego i wybory samorządowe.
Zarząd Platformy Obywatelskiej powierzył Donaldowi Tuskowi misję stworzenia rządu. Teraz ten liczy, że misję tę powierzy mu również prezydent. Jeśli tak się nie stanie i Andrzej Duda zamiast któremuś z przedstawicieli opozycji powierzy tę misje rządzącym, PiS będzie musiało znaleźć koalicjanta i zbudować odpowiednią większość. Jeśli to się nie uda, kandydata na premiera wskaże Sejm.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Kacper Płażyński ocenia, że jego ugrupowaniu nie uda się osiągnąć porozumienia z Polskim Stronnictwem Ludowym. Tymczasem koalicja z ludowcami zdaje się być jedyną szansą na kontynuowanie rządów przez Zjednoczoną Prawicę.
Prezydent Andrzej Duda wziął dziś udział w XXXI Krajowym Zjeździe Delegatów NSZZ „Solidarność”, gdzie zapewniał, że będzie stał na straży programów zainicjowanych przez rządy Zjednoczonej Prawicy, w tym programu 500 Plus, dodatkowych świadczeń emerytalnych, waloryzacji emerytur oraz podwyższenia płacy minimalnej.
Były szef TVP2 a zarazem publicysta „Gazety Polskiej” Marcin Wolski uważa, że twardy atak przypuszczony przez PiS na konkurencję po prawej stronie sceny politycznej był szkodliwy i przeciwskuteczny. Teraz, jego zdaniem, należy szukać porozumienia z PSL, by nie dopuścić do destrukcyjnych rządów obozu skupionego wokół Donalda Tuska.
Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin podkreślił, że do tej pory dobrym obyczajem w polskiej polityce było zawsze powierzenie przez prezydenta RP misji stworzenia nowego rządu partii, która otrzymała najwyższe poparcie w wyborach parlamentarnych.
Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł skomentował wypowiedzi polityków związanych z opozycją, którzy w perspektywie objęcia władzy we wręcz ekspresowym tempie wycofują się ze swoich przedwyborczych obietnic.
Przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Borys Budka postanowił postraszyć ministra rządu Mateusza Morawieckiego tym, że niebawem trafi za przysłowiowe kraty.
Policjanci CBŚP, pod nadzorem Prokuratury Krajowej zatrzymali 13 osób i doprowadzili z AŚ i ZK kolejne 6 osób. Zatrzymani są podejrzani m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i wprowadzanie do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Z ustaleń śledczych wynika, że członkowie grupy w latach 2019-2021 mogli wprowadzić do obrotu kilkaset kg różnego rodzaju narkotyków. Niektórzy z nich mogą mieć na swoim koncie także handel bronią.
Minister edukacji i nauki prof. Przemysław Czarnek zapewnia, że PiS ma zdolność koalicyjną. „Jeździłem do tych działaczy PSL, którzy niejednokrotnie mówili mi, że mają dokładnie takie same poglądy” – zdradza polityk.