Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył po wyborach, że zapowiadany przez jego ugrupowanie „dobrowolny ZUS” to w rzeczywistości jedynie krótkie „wakacje od ZUS”. Ryszard Petru z Trzeciej drogi przyznał natomiast, że nie jest zwolennikiem obiecywanego przez Donalda Tuska kredytu mieszkaniowego 0 proc. Poseł Paulina Henning-Kloska reprezentująca Polskę 2050 apeluje o dyskusje na temat 800 Plus twierdząc, że na ten program „pieniędzy w budżecie nie ma”. Uruchomienie KPO zaraz po wyborach okazało się z kolei „przenośnią”. Politycy opozycji jeszcze przed utworzeniem rządu uruchomili narrację na temat „dziury budżetowej”, powoli wycofując się ze swoich obietnic.

- „Kłamali, w dzień i noc. Mówią, że obietnice były przenośnią. Zabiorą 800+, 13 i 14 emeryturę, zmuszą pracować w niedzielę. Szybko sprowadzą imigrantów. Szykują się rządy oszustów, cwaniaków i nieudaczników. Niestety, wielu Polaków będzie płakać”

- podsumowuje europoseł PiS Beata Mazurek.

Wiceminister Sebastian Kaleta stwierdza natomiast, że „opozycja oszukała miliony Polaków”.

- „Jeszcze gorsze jest uzasadnienie. Kiedy była kampania wyborcza Donald Tusk mówił: Jeśli w Polsce znowu nastanie rząd odpowiedzialny, który WIE, NA CZYM POLEGA GOSPODARKA, to pieniądze znajdą się w sposób niemalże AUTOMATYCZNY. Wiecie, z czego można sfinansować ten program 100 konkretów w 100 dni? Z UCZCIWOŚCI, kompetencji, DOBREJ REPUTACJI przyszłego rządu. Dzisiaj śpiewka jest inna. Mianowicie rzekomo budżet świeci pustkami. Tylko, że projekt budżetu znany jest od wielu miesięcy i jakoś opozycja nie wspominała, że stanowi on problem w realizacji ich obietnic. Nadmienię tylko, że przez 8 lat dochody budżetu wzrosły o 216 mld złotych rocznie. POszuści!”

- napisał polityk Suwerennej Polski.

Szef MON Mariusz Błaszczak ocenia, że opozycja pobiła „rekord świata w tempie wycofywania się z obietnic wyborczych”.

O „boleśniej prawdzie” pisze też minister Michał Wójcik.

- „Podobno okazało się, że jest ogromna dziura budżetowa i nie da się zrealizować obietnic wyborczych Tuska. Już wypowiadają się światli obrońcy(eksperci). Prawda jest bolesna: ludzie dali się oszukać. A to dopiero początek. Zobaczycie jaka będzie jazda”

- stwierdził.