- „Z trudnej sytuacji wewnątrz partii zdaje sobie sprawę Jarosław Kaczyński, który wziął odpowiedzialność za utratę władzy na siebie i próbuje przekierować uwagę partii na przyszłość. Celem są wybory samorządowe i europejskie, a momentem przełomowym dla PiS mają być wybory prezydenckie”

- twierdzi dziennikarka.

To właśnie po wyborach prezydenckich - wedle rozmówcy red. Baranowskiej - Jarosław Kaczyński widzi szansę na „przełamanie władzy opozycji”.

- „Wybory samorządowe i europejskie będą bardzo trudne, bo opozycja będzie niesiona na fali pokonania PiS, dlatego musimy się mocno zmotywować i przestać kłócić”

- mówi rozmówca Interii z PiS.

Jednym z pierwszych wniosków po niedzielnych wyborach dla PiS ma być tymczasem konieczność odmłodzenia partii.

- „Te wybory bardziej niż jakiekolwiek wcześniej pokazały, że ludzie wybierają na listach młodych kandydatów. To widać we wszystkich partiach. To często ci młodsi kandydaci robili najlepsze wyniki, bo mieli dobre kampanie, bo im się chciało, bo rozumieli internet. Starzy wyjadacze uznali, że i tak się dostaną, więc wystąpili na paru wiecach i koniec. Efekt jaki jest, widzimy”

- mówi anonimowy rozmówca Interii.