Polityka
Prezydent Turcji buduje swoją mocną samodzielną pozycję w konflikcie syryjskim. Pierwsza faza operacji Krynica Pokoju zakończyła się powodzeniem, a Ankara nie ucierpi ze strony USA. W zamian Turcja zgodziła się na pięciodniowy rozejm. Kończy się on akurat w dniu spotkania Recepa Tayyipa Erdogana z Władimirem Putinem. Dalszy rozwój sytuacji zależy od wyniku spotkania. Porozumienie zawarte z Amerykanami wzmacnia pozycję Erdogana, ale też turecki przywódca nie będzie dążył do konfrontacji z Moskwą. Najbardziej prawdopodobne jest, że w Soczi zapadną pewne wiążące ustalenia, raczej korzystne dla Ankary, które będą miały jednak tylko czasowy charakter.