Prezydent Duda: ,,Mur Berliński upadł dzięki Solidarności''
Prezydent RP Andrzej Duda wziął udział w obchodach 30. rocznicy upadku muru berlińskiego. Wśród zaproszonych byli także przywódcy Czech, Słowacji i Węgier.
Kategoria
Podkategoria: Pamiętamy
Prezydent RP Andrzej Duda wziął udział w obchodach 30. rocznicy upadku muru berlińskiego. Wśród zaproszonych byli także przywódcy Czech, Słowacji i Węgier.
Andrzej Duda uczcił pamięć Polaków zamordowanych w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym Sachsenhausen niedaleko Berlina. Prezydent złożył kwiaty przy tablicy poświęconej pamięci 183 profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego i z innych krakowskich uczelni, którzy 1939 roku zostali wywiezieni do Sachsenhausen w ramach tzw. Sonderaktion Krakau.
Niepozorny czarny metalowy krzyż, jakich tysiące zobaczymy w całej Polsce. Ten postawiono przy cerkwi św. Marii Magdaleny przy ul. Jagiellońskiej w Warszawie. Latem, gdy wtopi się w zieleń rozrośniętego żywopłotu, jest prawie niewidoczny. Trzeba podejść bliżej, aby przeczytać niewielką tabliczkę: „Zginęli, bo byli Polakami. Mieszkańcom Pragi pomordowanym przez wojska Suworowa. 4 listopada 1794 roku. Rodacy”. Tylko tyle.
Dokładnie 35 lat temu, 3 listopada 1984 roku pożegnaliśmy ks. Jerzego Popiełuszkę, którego zamordowali esbecy. Jego pogrzeb był ogromną antykomunistyczną manifestacją, na którą przybyło niemal milion osób.
Od poniedziałku przedstawiciele Prokuratury Krajowej pracowali w Smoleńsku, wykonując "zaplanowane czynności procesowe". Jak się okazuje, kończącej się wizycie polskich prokuratorów towarzyszą ograniczenia dla pracy dziennikarzy. Sprawą nie interesują się w ogóle media rosyjskie, zarówno centralne, jak i lokalne.
Prezydent Andrzej Duda wziął udział w uroczystościach z okazji 75. rocznicy Bredy przez 1. Dywizję Pancerną gen. Stanisława Maczka. Ulicami miasta preszła defilada wojskowa na cześć polskich żołnierzy.
Sobota upłynęła Polakom pod znakiem wspomnień o bł. ks. Jerzym Popiełuszce. Wczoraj obchodziliśmy 35. rocznicę uprowadzenia i zamordowania przez funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki 37-letniego kapelana "Solidarności". W całej Polsce odbywały się obchody upamiętniające niezłomnego duchownego.
Decyzją Senatu 2020 rokiem ojca Józefa Marii Bocheńskiego – jednego z najważniejszych filozofów prawicy
Do dzisiaj nie milkną spory między zwolennikami oficjalnej i nieoficjalnej wersji męczeńskiej śmierci błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki. Jedni i drudzy podkreślają ogromną pobożność kapłana i jego wyjątkowe zasługi dla Polski. Zwolennicy oficjalnej wersji śmierci błogosławionego boją się, że podważanie oficjalnej wersji śmierci może podważyć proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny męczennika.
Dziś mija 35 rocznica porwania księdza Jerzego Popiełuszki. W ostatnim czasie środowiska antyklerykalne, dążące do wyrugowania katolicyzmu z życia społecznego, prześladowania i dyskryminacji katolików, stawiające sobie za cel walkę wszelkimi środkami z Kościołem, walki z wszelkimi przejawami katolicyzmu, ponownie zintensyfikowały kampanie nienawiści pod adresem księży, Kościoła, i katolicyzmu. Jeszcze księża nie są mordowani przez antyklerykalnych ekstremistów. Jednak wśród współczesnych antyklerykałów zapewne obecni byli i są, ci, którzy w latach okupacji komunistycznej byli funkcjonariuszami komunistycznego aparatu represji. A młodzi lewicowcy od lat wychowywani są w kulcie różnych komunistycznych zbrodniarzy.
Kolejne dary ks. Jerzy otrzymywał stopniowo, niepostrzeżenie. Gdy patrzymy na to z perspektywy jego życia i męczeńskiej śmierci, widzimy wyraźnie, że Opatrzność stopniowo obdarowywała go tym, co na drodze ku świętości potrzebne. Z tej perspektywy życie ks. Jerzego przestaje być pasmem niezwykłych zbiegów okoliczności i niewytłumaczalnych zdarzeń, zyskuje wewnętrzną logikę – pisze Tomasz Wiścicki w „Teologii Politycznej Co Tydzień”: „Popiełuszko. Fenomen świętości”.
"Przekształcił swoje mieszkanie w skład nielegalnej literatury, blisko współpracuje ze zdeklarowanymi kontrrewolucjonistami. Z ambony czyta jakby nie kościelne kazania, a ulotki napisane przez [Zbigniewa] Bujaka, z których aż bije nienawiścią do socjalizmu"- tak o ks. Jerzym Popiełuszce pisał Leonid Toporkow, warszawski korespondent moskiewskiego dziennika "Izwiestia". Było to w środę, 12 września 1984 r., czyli zaledwie pięć tygodni przed uprowadzeniem i męczeńską śmiercią kapelana "Solidarności".
Niezłomny kapłan, który zło dobrem zwyciężał. 35 lat temu komuniści zamordowali ks. Jerzego Popiełuszkę
Prezydent Andrzej Duda złożył przed kościołem pw. Św. Stanisława Kostki w Warszawie wieniec na grobie błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki w przeddzień 35. rocznicy męczeńskiej śmierci Księdza.
Wicepremier w rządzie Mateusza Morawieckiego, Jarosław Gowin był w czwartek gościem programu "Kropka nad i" w TVN24. Polityk był pytany m.in. o sprawę katastrofy smoleńskiej. Czy 10 kwietnia 2010 r. rzeczywiście doszło do zamachu na prezydenta Lecha Kaczyńskiego?