Uwaga
1. Tajemnicę ogłoszonego w kampanii wyborczej przez Platformę i jej przewodniczącego Donalda Tuska programu „100 konkretów na 100 dni rządzenia”, wyjaśnił w jednym z programów publicystycznych, senator tej partii Adam Szejnfeld. Otóż stwierdził on, że w zapowiadanym programie, chodziło o 100 konkretów w ciągu 100, ale wcale nie po sobie następujących dni, a więc może to być 100 dni w ciągu całej kadencji, a być może i kolejnej. Co więcej wypowiadając te słowa senator Szejnfeld, jedną ręką kręcił przy swojej głowie wymowne kółka, co miało sugerować, że jeżeli ktoś uwierzył, że chodziło o 100 konkretów w pierwsze 100 dni rządzenia, to musiał być niespełna rozumu. Zdaje się, że tych którzy uwierzyli Tuskowi i jego partyjnym kolegom w ubiegłorocznej kampanii wyborczej, było ładnych parę milionów, więc senator Szejnfeld, sugerujący, że to ludzie niespełna rozumu, potwornie zaryzykował, tak traktując zwolenników swojego ugrupowania.