Bezpieczniak Tuska w radzie Muzeum Powstania Warszawskiego?
Krzysztof Bondaryk został oficjalnie zaproponowany jako kandydat do rady Muzeum Powstania Warszawskiego! Taką decyzję miał przedstawić prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Kategoria
Sekcja: Jest afera!
Krzysztof Bondaryk został oficjalnie zaproponowany jako kandydat do rady Muzeum Powstania Warszawskiego! Taką decyzję miał przedstawić prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Pornografia promuje szkodliwe dla zdrowia zachowania seksualne (od seksu analnego do przygodnych relacji seksualnych) i jako normalną oraz pożądaną ukazuje agresje wobec kobiet (gwałcenie, zadawanie bólu, bicie i traktowanie kobiet jak śmieci). Pomimo to pornografia nie spotyka się z potępianiem ze strony lewicy. Można nawet lewicy (i feministkom) zarzucić kreowanie pozytywnego wizerunku pornografii. Zapewne przyczyną jest to, że pornografia (i szerzej rewolucja seksualna) ma zniszczyć naturalne instytucje (związki kobiet i mężczyzn oparte na miłości, rodziny, wiarę, naród, wspólnotę kulturową), dzięki czemu ludzie wykorzenieni, zdemoralizowani, osamotnieni i uzależnieni od wykreowanych w nich potrzeb perwersyjnego seksu, nie są zainteresowani odpowiedzialnością za dobro wspólne i zgadzają się na tyranie lewicowych despotów.
Z lektury mediów kierowanych do sympatyków groteskowej opozycji można odnieść wrażenie, że problemem Polski i Polaków jest istnienie Kościoła katolickiego, a nie np. kwestie niechybnego bankructwa systemu emerytalnego, rozsypującej się sieci przesyłu energii, braku elektrowni atomowych, zbyt wysokich podatków i nadmiernej ilości przepisów, które krępują działalność gospodarczą i skłaniają Polaków do emigracji.
Szpiegostwo w sieci. Jakie wnioski płyną po aresztowaniu Polaka i Chińczyka z firmy Huawei.
Ciąg dalszy „bomb” „Gazety Wyborczej” w sprawie Jarosława Kaczyńskiego i spółki Srebrna. Tym razem GW opublikowała fakturę wystawioną dla spółki Srebrna, co ma być odpowiedzią na słowa premiera Morawieckiego. „Premierze, oto faktura dla srebrnej” - grzmi „Wyborcza”. Szybko jednak przypomniano redaktorom GW pewne podstawowe fakty. I znowu kapiszon!
Po tym, jak przed tygodniem wybuchła seksafera, w którą zamieszany ma być poseł PSL-UED Stefan Niesiołowski, sam zainteresowany w końcu postanowił zabrać głos. Jego odpowiedzi w wywiadzie dla „Super Expressu” nie są jednak tak zaskakujące, jak wieści sprzed tygodnia. W zasadzie można się było tego spodziewać.
Były prezydent Stanów Zjednoczonych, Ronald Reagan, gdyby nadal żył, obchodziłby dziś 108. urodziny. Z tej okazji publikujemy dość ciekawy film odnaleziony w sieci.
W Warszawie odbywa się dzisiaj protest rolników, którego "twarzą" jest Michał Kołodziejczak, już okrzyknięty przez część komentatorów "nowym Lepperem".
W ubiegłym tygodniu Prokuratura Krajowa poinformowała, że materiał dowodowy „wskazuje na to, że Stefan Niesiołowski w związku ze sprawowaną funkcją posła w okresie od stycznia 2013 r. do końca 2015 r. wielokrotnie przyjmował korzyści osobiste w postaci usług seksualnych, w zamian za działania na rzecz spółek należących do zaprzyjaźnionych z nim biznesmenów”.
Po tym, jak w sobotę przed budynkiem TVP protestujący zaatakowali Magdalenę Ogórek, nie pojawiła się żadna refleksja. Okazuje się bowiem, że podobne zajście miało miejsce wczoraj.
Szokujące doniesienia z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy. W budynku z państwowych pieniędzy miano tam sfinansować budowę… sauny oraz solarium. Sprawę bada gdańska prokuratura.
Po tym, jak szef Rady Europejskiej Donald Tusk na swoim twitterze po ataku na Magdalenę Ogórek zamieścił wprost skandaliczny wpis, którym dolał tylko oliwy do ognia, w sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy osób oburzonych słowami Tuska. Jest też i reakcja rzecznik PiS Beaty Mazurek.
Archidiecezja Melbourne opublikowała zaproszenie na spotkanie, którego temat to „Słuchanie co Duch Święty pragnie przekazać Kościołowi”. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie adresaci tego zaproszenia. Przeczytajmy tylko:
Skandaliczny komentarz Donalda Tuska po ataku na Magdalenę Ogórek nie przeszedł bez echa. W sieci po prostu wrze po tym, jak swoim wpisem Tusk zamiast próbować wyciszyć nastroje, dolał oliwy do ognia. Internauci są oburzeni.