Kategoria

Duchowość i wiara

Sekcja: Duchowość i wiara

Kult obrazów a zabobon i bałwochwalstwo. Co na ten temat mówi Biblia?

Wiara

Kult obrazów a zabobon i bałwochwalstwo. Co na ten temat mówi Biblia?

Kościół katolicki - zdawałoby się, wbrew przykazaniom - dopuszcza kult obrazów. Dlaczego? Wszystko za sprawą samego Pana Jezusa Chrystusa, który wcielając się, dał początek nowemu rozumieniu tej problematyki. Co więcej Kościół uczy, że kult obrazów nie jest uwielbieniem należnym tylko samemu Bogu, ale pełną szacunku czcią.

Fot. via Pixabay

Wiara

Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła

"Wtem jakaś kobieta, która dwanaście lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza. Mówiła bowiem sobie: «Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa»"

Fot. via Wikipedia, CC 0

Kościół

Bł. Piotr Jerzy Frassati- prawdziwy wzór dla współczesnej młodzieży!

Piotr Jerzy przyszedł na świat 6 kwietnia 1901 roku w Turynie. Wychowywał się w zamożnym domu razem z młodszą o półtora roku siostrą Lucianą (która jeszcze za życia brata wyszła za mąż za polskiego dyplomatę, Jana Gawrońskiego). Jego ojciec, Alfredo Frassati, był założycielem i właścicielem dziennika La Stampa, senatorem, przez pewien czas także ambasadorem Włoch w Niemczech. Matka, Adelaide Ametis Frassati, była malarką. Swoje wychowanie religijne Piotr Jerzy zawdzięczał przede wszystkim wychowawcom, nauczycielom i spowiednikom, ponieważ rodzice byli raczej obojętni wobec wiary. Tymczasem dla niego wiara bardzo szybko stała się wartością podstawową. Czasami wywoływało to bolesne nieporozumienia rodzinne, które starał się znosić - tak jak wszelkie życiowe niepowodzenia - pogodnie.

,,Takich mamy kapłanów, jakich sobie wymodlimy’’. Módlmy się o święte powołania

Wiara

,,Takich mamy kapłanów, jakich sobie wymodlimy’’. Módlmy się o święte powołania

- Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże». (Łk, 10, 1-9)

Czym charakteryzuje się powołanie kapłańskie w rozumieniu św. Jana Pawła II?

Wiara

Czym charakteryzuje się powołanie kapłańskie w rozumieniu św. Jana Pawła II?

W życiu młodego człowieka przychodzi taki okres, w którym trzeba odpowiedzieć na bardzo ważne pytania. Jest to czas, w którym podejmuje się decyzje obrania najwłaściwszej drogi życiowej. Spora część młodych ludzi jako swoje powołanie wybiera założenie rodziny, inni wstępują do seminarium, aby przygotowywać się do przyjęcia sakramentu święceń, a jeszcze inni obierają powołanie do życia konsekrowanego poprzez wstąpienie do klasztoru. Młodzi ludzie często nie wiedzą, jak odkryć swoją drogę życiową, która jest dla nich najlepsza i w której będą szczęśliwi. Pomocy w rozeznawaniu powołania jest wiele. Są to rozmowy z księżmi, kierownikami duchowymi, rodzicami, spowiednikami oraz różnego rodzaju literatura świętych Kościoła. Pomocą może być także nauczanie papieża – św. Jana Pawła II. I właśnie w oparciu o słowa papieża powstała osnowa niniejszego artykułu. Zasadniczym celem pracy jest odpowiedzenie na pytania: Jak św. Jan Paweł II charakteryzuje powołanie kapłańskie? Czym ono jest? Jak wyglą

Fot. Pixabay

Wiara

Duch Święty – lekarstwo dla sfrustrowanych chrześcijan

Dlaczego 2 tys. lat temu chrześcijanie byli zdolni do głębokiej relacji z Bogiem, do odważnego głoszenia Dobrej Nowiny i radykalności w aspekcie moralności, a my dziś nie potrafimy im dorównać? Czy byli silniejsi, odważniejsi, czy w ich kulturze było prościej? A może to dlatego, że przebywali z Jezusem w Jego wcielonej postaci?