Kościół
- Dokument kieruje Kościół w niebezpiecznym kierunku – mówi Fronda.pl Michał Barcikowski z "Christianitas". - To efekt pewnego niebezpiecznego złudzenia ekumenicznego, a przynajmniej złego rozumienia ekumenizmu. Kościół jednymi ustami stawia swoim wiernym bardzo wysokie wymagania, a drugimi ustami mówi im, że właściwie to wszystko nie jest takie ważne. Wszystko to wprowadza dziwaczny zamęt. Skoro rezygnujemy ze zobowiązania do katolickiego wychowania to dlaczego nie zrezygnujemy z nierozerwalności małżeństwa? Przecież inne wyznania chrześcijańskie nie mówią o jego nierozerwalności. Zrezygnujmy także z traktowania małżeństwa jako sakramentu, przecież kościół prawosławny nie traktuje małżeństwa jako sakramentu. Czy to nie jest jakiś problem? - prowokuje Barcikowski.