- Przyjechałyśmy z Koszalina, żeby się tu modlić, dziękować Bogu i prosić go o łaski. To, co tu się wydarzyło, jest niesamowite – powiedziały serwisowi eFakt.pl trzy kobiety, które przybyły do Sokółki. Takich osób jest coraz więcej, tym bardziej, iż 14 października białostocka kuria ogłosiła wyniki badania komisji lekarskiej.
- Przysłany do oceny materiał (...) w ocenie dwóch niezależnych patomorfologów (...) wskazuje na tkankę mięśnia sercowego, a przynajmniej, ze wszystkich tkanek żywych organizmu najbardziej ją przypomina – napisali eksperci z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Komisja Kościelna stwierdziła, iż Komunikant, z którego pobrano próbki do ekspertyzy, nie został podmieniony.
Komunikat kurii nie oznacza jednak ostatecznego uznania cudu przez Kościół. Sprawą zajmą się teraz komisje watykańskie, a jeśli one potwierdzą cud, wówczas ogłosi go Papież podczas specjalnej Mszy św.
sks/Dziennik Polski/eFakt.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

