Ks. Henryk Zieliński: Jeśli Polska bez krzyża, to i bez tożsamości
Giewont bez krzyża? To już się właśnie pojawiło w spocie reklamowym powstałym na zlecenie polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Krótki filmik nakręcony przez Pawła Borowskiego ma promować Polskę jako „fajny” kraj, w którym baśniowa mitologia miesza się z nowoczesnością. Jedno i drugie ma niewiele wspólnego z prawdą o Polsce, ale tak to już w reklamach bywa, że nie należy w nich szukać prawdy.Rozbieżność między polską rzeczywistością a tym, co pokazuje spot, daje się częściowo uzasadnić tym, że filmik przedstawia Polskę we wrażeniach wywiezionych stąd przez kilkuletniego chłopca. Odbył on krótką, zaledwie weekendową, wycieczkę przy okazji podróży służbowej swojego ojca do Gdańska, Warszawy, Krakowa i na dokładkę na Giewont. Natłok wrażeń i typowe dla dzieci mieszanie elementów baśniowych z realnymi sprawia, że w opowieści chłopca ogorzali galernicy wyciągają z morza na brzeg potężny stadion PGE Arena w Gdańsku. Scenka jako żywo przypomina przeciąganie przez prominentnych działaczy