Kościół
Andre Frossard w książce pod tytułem „36 dowodów na istnienie diabła” przekonuje o istnieniu przeciwnika Boga. Autor nadał publikacji formę krótkich listów diabła do dziennikarza, w których szatan dowodzi swojej obecności i działania w świecie. Argumenty ma przekonywujące. Na początku kpi sobie z artystycznych wyobrażeń o nim; o rogach, kopytach i ogonie. Gdy nikt nie bierze go na serio może działać swobodnie. Dalej z satysfakcją stwierdza, że zaczyna mieć coraz więcej wolnego czasu, bo ludzie sami, bez namawiania, robią to, co on chce. Carl S. Lewis w „Listach starego diabła do młodego” zauważył z kolei, że największym osiągnięciem szatana w XX wieku było wmówienie ludziom, że go po prostu nie ma. Tymczasem prawda o istnieniu złegoducha jest jedną z prawd wiary, którą w sposób naukowy zajmuje się dział teologii, zwany demonologią. Natomiast w praktyce Kościół zmaga się z konsekwencjami szatańskiego działania w konfesjonałach całego świata, a tam, gdzie zły duch dokonał głębszego spust