Papież ostrzega: poganie w Kościele to wrogowie Krzyża! - zdjęcie
07.11.14, 20:18Najwyższy Kapłan Kościoła powszechnego, Franciszek, podczas swojej pierwszej papieskiej Mszy świętej (fot. YouTube)

Papież ostrzega: poganie w Kościele to wrogowie Krzyża!

14

Ojciec Święty Franciszek, 266. Wikariusz Chrystusa, potępił dziś w jasnych słowach pogan w Kościele świętym. Są oni wrogami Krzyża Chrystusowego. Papież nakazał nam strzec się pokus tego świata, bo te nieuchronnie prowadzą do upadku.

„Radio Watykańskie” podaje, że najwyższy kapłan Kościoła powszechnego wyszedł od słów pierwszego czytania liturgicznego. W nim Apostoł Narodów święty Paweł ostrzega Filipian przed przyziemnością. Apostoł pisze, że część z Filipian postępuje niczym wrogowie krzyża Chrystusowego. Następca Księcia apostołów wskazuje na tej podstawie, że także dziś w Kościele żyją chrześcijanie z nazwy jedynie, którzy w istocie są poganami.

„Również my musimy uważać, by nie wpaść na tę drogę chrześcijańskich pogan, chrześcijan pozornych. A pokusa przyzwyczajenia się do przeciętności takiego chrześcijaństwa jest ich zagładą, bo serce stygnie i oni sami stają się letni. A do letnich Pan kieruje twarde słowo: «Ponieważ jesteś letni, wypluję cię z moich ust». To naprawdę mocne słowo! Są to nieprzyjaciele Chrystusowego Krzyża. Przyjmują imię, lecz nie spełniają wymagań chrześcijańskiego życia” – pouczył nas namiestnik Chrystusowy.

Stwierdził następnie, przywołując ponownie Apostoła Narodów, że nie jesteśmy obywatelami tego świata – ale obywatelami nieba. Dlatego musimy zrobić rachunek sumienia, odpowiedzieć na pytanie: czy nie ma w nas już tej światowości, tego pogaństwa?

„Czy lubię się chwalić? Czy pociągają mnie pieniądze? Czy podoba mi się duma, pycha? Skąd wyrastają moje korzenie, to znaczy czego jestem obywatelem: nieba czy ziemi? Świata czy ducha światowości? A nasza ojczyzna jest w niebie i stamtąd wyczekujemy, jako Zbawcy, Pana Jezusa Chrystusa. A tamci? Ich losem jest zagłada! Ci malowani chrześcijanie skończą marnie... I patrzcie na cel: dokąd prowadzi to obywatelstwo, które masz w sercu? Światowe – ku zagładzie; przynależność do Chrystusowego krzyża – na spotkanie z Nim” – nauczał papież.

Na koniec odniósł się do ewangelicznej przypowieści o nieuczciwym rządcy. Zachęcił nas, byśmy „mocno stali w Panu” i nie ulegali pokusie zepsucia!

„Jak doszedł ów rządca z Ewangelii do tego, że zaczął oszukiwać i okradać swego pana? Czy stało się to z dnia na dzień? Nie. Przecież to się dzieje krok po kroku. Jednego dnia jakiś prezencik tu, drugiego jakaś łapówka tam, i tak krok za krokiem dochodzi się do korupcji. Droga światowości owych nieprzyjaciół Chrystusowego krzyża wygląda właśnie tak: prowadzi do zepsucia! I kończy się jak u tego człowieka – do jawnej kradzieży...” – zakończył namiestnik Chrystusowy.

pac

Komentarze (14):

anonim2014.11.7 20:59
co to za bełkot, a za ile on sznurków pociągnął? co miał na mysli i co miał na celu? Ludzie słuchajcie tego człowieka uważnie i odpowiedzcie sobie sami:co on mówi, niby nawiązuje do Ewangelii, ale o co dokładnie mu chodzi nikt nie wie. I ta jest kazanie uczonego w piśmie? Takie lelum polelum? A swoją drogą miłosierdzie dla homoseksualistów( tu, tylko jako 1 z przykładów) itd, a przydomek "wrogów Chrystusowego Krzyza dla letnich. a ilu jest tych gorących? Przeciez ten letni, to moze twoja , moja mama, ciocia, corka, syn, moze ja i ty, czy my jesteśmy wrogami Krzyza Chrystusowego? Wrogiem Krzyza Chrystusowego jest szatan i jego banda, czy tu i nas letnich zaliczono. Boże Wszechmogący, dość już tej obrazy.Umocnij nas Panie swoimi łaskami.
anonim2014.11.7 22:21
Jakoś nie widzi on wśród tych kościelnych pogan tych, którzy domagają się wprowadzenia do Kościoła homoseksualizmu albo pragną luzu małżeńskiego czy nawet Komunii dla trwających w nieusuwalnym grzechu...
anonim2014.11.7 22:26
> A do letnich Pan kieruje twarde słowo: «Ponieważ jesteś letni, wypluję cię z moich ust». Oj, barwny i obrazowy jezyk język Ewangwelii trzeba rozumieć! Na równi, Ojcze Święty, z tym powiedzeniem, że "kto nie ma w nienawiści ojca i matki... nie jest mnie godzien"! Dla letnich też trzeba mieć miłosierdzie, jeżeli chcemy je okazywać grzesznikom! Letni na pewno zasługuje na mniejszą pokutę, niz grzesznik.
anonim2014.11.7 22:48
Chcialabym porozmawiac z tym czlowiekiem. Nie balabym sie, ze obrzuci mnie blotem. A Wy? Schizofrenia? Belkot? KIM WY JESTESCIE, BY KPIC, GNOIC I OCENIAC CZLOWIEKA TEGO FORMATU? Kim jestescie? Czy pycha nie jest grzechem?
anonim2014.11.8 6:11
@justynas Tym razem papież swoje nauczanie kieruje do tych, którzy deklarują się, że są osobami wierzącymi. Franciszek przypomina nam słowa Pisma, że Bóg oczekuje, abyśmy byli "gorącymi" czyli opowiadając się za Chrystusem, wiernie przy Nim trwali, niczym żołnierz na froncie. Chrystus powołał nas, abyśmy wraz z Nim walczyli - przede wszystkim z grzechem w naszych wnętrzach, ale i szturmem modlitwy wzmacniali siły Zastępów Anielskich. Pan pragnie także posługiwać się nami w budowie Bożego Królestwa, już teraz, dzisiaj. Bóg brzydzi się obłudą, tymi, którzy wycierając sobie gębę Jego Imieniem, religię traktują instrumentalnie; stając się "malowanymi chrześcijanami". Nasz Pan powiedział: "Jeśli kto chce iść za mną, niech się zaprze samego siebie niech weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje (Łk 9, 23) *** " moze ja i ty, czy my jesteśmy wrogami Krzyza Chrystusowego? Wrogiem Krzyza Chrystusowego jest szatan i jego banda, czy tu i nas letnich zaliczono. " Jakże często stajemy się wrogami Krzyża Chrystusa - ja i Ty również. Uciekamy przed krzyżem, zapieramy się Pana. Zdarza się, że zapominamy do Kogo należymy, dajemy się pociągnąć blichtrowi świata - ale właśnie dzięki Łasce przychodzi opamiętanie i możliwość powrotu do ŹRÓDŁA. Czujesz się już teraz doskonały/a? Jesteś pewny/a, że zawsze pozostajesz wierny/a Chrystusowi? Jeżeli tak, to proponuję głębokie rekolekcje.
anonim2014.11.8 9:21
justynas, Atimeres, Tomcat, Laraya, Dato Papież mówił o was, ale nie do was tylko do Katolików.
anonim2014.11.8 11:28
@Klara Ja nie czuję się doskonała i taka nigdy nie będę,choć w staraniach nie ustanę. P F bardzo połowicznie, wyrywkowo analizuje tak baardzo bogaty tekst Ewangelii i nim manipuluje. Skoro Ewangelia jest pismem podyktowanym przez DuchaŚw, to też i jego potrzeba ,żeby ją odczytać. Taka interpretacja, jaką przezentuje Głowa Kościoła w wyżej zamieszczonym tekście, jest po prostu niedopuszczalna, a robi to co krok. Niestety letnich w Kościele jest caaaaaałe mnóstwo i tylko niewielu tych co się naprawdę starają choc tez zawsze z różnym rezultatem, no ale trwają. Letni przy Bożej łasce i wstawienniczej modlitwie gorącego, może też takim się stać. Nazywanie członków Kościoła, poganami, wrogami Chrystusowego Krzyża, wybacz, ale brzmi jak wyrok!. Jest 100 tysięcy innych sposobów na nawracanie. I jeszcze raz powtarzam, skoro tak razi Cię moj komentarz, czemu tak samo jawnie i gorąco nie opowiesz się za otwartymi ramionami Kościoła, który chce wszystkich tych zmian dal razowodników itd, które to zmiany nazywa miłosierdziem, a nie wspomina ,że są szeroką bramą prowadzącą do piekła. Nie oburzaj się, zacznij być czujna i otocz Kościół swoją gorącą modlitwą. pozdrawiam
anonim2014.11.8 11:34
@Nabi papież mówił też o Tobie, o każdym z nas tak naprawdę, bo Bog widzi wszystko i ta obłudę w naszych sercach też. czy ty nie jestes obłudny, wykluczając nas z grona Katolikow, choc nimi jestesmy? Czy to nie pycha i nie obłuda? Wejdź na swój kometarz i obok naszych nick`ow dopisz własny. ???
anonim2014.11.8 13:23
..."A do letnich Pan kieruje twarde słowo: «Ponieważ jesteś letni, wypluję cię z moich ust".....Mówi papa Franciszek....i słusznie. A jakie słowa kieruje Pan Jezus do tych co chcą zmieniać nakazy jego Ewangelii... np. np. unieważniając lub rozcieńczając nierozerwalność małżeństwa nakazaną przez Niego..." Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim” (Mt 5:18-19)....może o tym też raczyłby wspomnieć...papa. Inaczej jest jak tez złodziej co krzyczy łapaj złodzieja.
anonim2014.11.8 13:36
I wpis justynasa tylko potwierdził to co napisałem - proszę jak ładnie justynas dodaje, de facto uzupełnia o sobie to czego nie napisałem - "uderz w stół, a nożyce się odezwą" np. justynas uważa się za "wykluczonego z grona Katolików" choć niczego takiego nie ma ani w artykule, ani w określeniach Papieża, ani w moim wpisie - no, justynas zna swoja sytuację i postawę najlepiej, zatem nie ma powodu, żeby nie wierzyć mu skoro tak się postrzega. Naturalnie jak każdy lewy nienawistnik zamiast argumentów stosuje inwektywy i ocenia ad personam...no cóż, każdy kto przeczyta sam widzi kim jest justynas...
anonim2014.11.8 14:33
Odnoszę wrażenie, że ostrych słów Franciszka o poganach w Kościele i o jego wewnętrznych wrogach, nie można nie odczytać w kontekście krytyki ostatniego synodu, wygłoszonej przez wysokich kościelnych dostojników jak np. kard. Burke. W tej krytyce często pojawia sie ostrzeżenie przed wrogami wewnątrz Kościoła chcącymi zmienić jego doktrynę. Słowa F. odczytuję jako próbę kamuflażu i zakrzyczenia krytyków "wyczulonego na zapach owiec" synodu
anonim2014.11.8 14:34
"Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną" (Łk 16,9) Kolejny bełkot. Autor artykułu zachwala Bergoglio robiąc z niego św. Franciszka, tymczasem on zamiast powiedzieć jasno i klarownie (tak, wiem, że Bergoglio nigdy nie powie nic jasno i klarownie) sieje spustoszenie. Sprowadził wymagania życia chrześcijańskiego do: - nie dawanie łapówek (oczywiście nie wiadomo czym jest wg. niego łapówka) - nie lubienia chwalić się (co ma "lubienie" do grzechu?) - nie lubienia pychy (co ma "lubienie" do popełniania grzechu?) - nie przyciągania przez pieniądze (pieniądze są pokusą, więc zawsze przyciągają, pytanie co my z tą pokusą zrobimy) Jedyna rzecz, która jest potencjalnym stwierdzeniem popełniania grzechu to łapówka, ale jest ona NIEZDEFINIOWANA. Czy łapówką jest kiedy płacę księdzu za ochrzczenie dziecka? Czy łapówką jest kiedy w ramach wdzięczności daję prezent szlachetnemu lekarzowi? Łapówki mają miejsce tylko tam gdzie dochodzi do naruszenia przyjętych przepisów, norm. Co więcej sama "łapówka" NIE JEST NICZYM ZŁYM! Jakby nie publiczna "opieka zdrowotna", to płaciłbyś lekarzowi, aby się dobrze starał ZAWSZE. Jak ktoś wbrew swoim obowiązkom działa przeciw społeczeństwu (np. polityk) wprowadzając ustawę za pieniądze, to to nie jest łapówka, tylko przestępstwo i ciężki grzech. Grzechem jest działanie wbrew powołaniu. Jak lekarz jest powie komuś, że "nie skieruję pana na tą operację, chyba, że pan posoli" to działa wbrew powołaniu, którym jest ratowanie życia. Jest to grzech. Czy jest jednak grzechem, jeśli pacjent, aby ratować życie da tą łapówkę? NIE JEST. Nigdzie w Biblii nie mamy napisane, że nie wolno w słusznej sprawie zapłacić, aby kogoś przekonać. WRĘCZ PRZECIWNIE! Poza tym jeszcze jeden aspekt tej kłamliwej homilii - te reguły "chrześcijańskiego życia", to są ogólnie przyjęte normy kulturowe i spełnia je każdy włącznie z odstępcami, ateistami, poganami itp. (o ile "lubienie", czy "nie lubienie" może być w ogóle uregulowane przez normy).
anonim2014.11.8 20:36
Bla bla bla...
anonim2014.11.9 5:50
Świat ci tego nie da.... https://www.youtube.com/watch?v=S2LHSLTM8MA