Kategoria

Duchowość i wiara

Sekcja: Duchowość i wiara

Seks. Tylko bez przegięć!!!

Kościół

Seks. Tylko bez przegięć!!!

Sławomir Zatwardnicki, OPOKA: Młodzi żyjący ze sobą przed ślubem często tłumaczą się, że nie chcą „kupować kota w worku”. Co Pan o tym myśli?

Fot. Youtube

Kościół

Papież: Kościół istnieje po to, by ewangelizować!

Wniebowstąpienie przypomina nam, że Kościół istnieje po to, by głosił Ewangelię – powiedział Papież w przed południową modlitwą Regina Caeli. Tematem jego rozważania była właśnie uroczystość Wniebowstąpienia. Choć przypadała ona w ubiegły czwartek to jednak w wielu krajach, w tym w Polsce i we Włoszech, dla wygody wiernych przeniesiono ją na dzisiejszą niedzielę.

fot. pixabay.com

Kościół

Spowiadasz się podczas Mszy Świętej? PRZECZYTAJ

Zastanawialiście się kiedyś, czy spowiadając się w czasie mszy świętej zachowujecie się aby na pewno w porządku? W końcu z jednej strony uczestniczycie w świętym misterium, a z drugiej... zdenerwowani stoicie w kolejce do konfesjonału! Kościół święty rozwiązał jednak tę trudność. Oficjalne dokumenty mówią jasno: Tak, można spowiadać się w czasie Mszy świętej. Nie oznacza to jednak, by tak było dobrze! Najlepiej jest spowiadać się przed mszą świętą! Jeżeli jednak nie masz innego wyjścia i naprawdę potrzebujesz spowiedzi właśnie w czasie mszy, to taka możliwość istnieje!

Fot. India 7 Network, lic. CC BY-SA 3.0 via Wikipedia

Kościół

Matka Teresa z Kalkuty widziała Jezusa jak Św. Faustyna

Nawet jej wielki przyjaciel i przez niemal 30 lat kierownik duchowy, ojciec Sebastian Vazhakal, nie zawsze wiedział, że Matka Teresa rozmawiała z Jezusem i miała nadprzyrodzone wizje. Najbardziej mistyczna część jej życia miała miejsce jeszcze przed tym nim założyła zgromadzenie Misjonarek. Ta część jej duchowych doświadczeń została ujawniona dopiero po jej śmierci i dla wielu "To było wielkie odkrycie," jak twierdzi ten kapłan, Misjonarz Miłosierdzia, dla telewizji CNA.

Fot. lic. CC-0 via Flickr

Kościół

Franciszek: Modlitwa to nasz obowiązek!

Chrześcijanin jest maratończykiem nadziei: łagodnym, ale podążającym stanowczo; ufnym, a jednocześnie aktywnym, twórczym, ale pełnym szacunku; pracowitym i solidarnym – stwierdził Papież w kazaniu wygłoszonym do ponad 70. tys. wiernych zgromadzonych na placu Kennedyego w Genui.

Kard. Stefan Wyszyński. Największy realista polityczny

Kościół

Kard. Stefan Wyszyński. Największy realista polityczny

Kościół katolicki po zdławieniu oporu zbrojnego pozostał jedyną niezależną od komunistycznych władz instytucją w ramach istniejącego systemu zniewolenia. Instytucją, która miała zostać zniszczona bądź ubezwłasnowolniona. W takich warunkach trzeba było nie lada zręczności, by utrzymać niezależność Kościoła i zwartość szeregów duchowieństwa. Osobą, która pozwoliła Kościołowi „przejść suchą nogą przez morze czerwone komunizmu” był przede wszystkim prymas Stefan Wyszyński. Najważniejszym elementem, dzięki któremu udało mu się zrealizować to zadanie stała się właściwa koncepcja zarządzenia polskim Kościołem i realistyczna postawa przyjęta wobec komunistycznych władz, uwidaczniająca się szczególnie w okresie regularnych kryzysów ustrojowych.

Fot. Domena Publiczna

Kościół

Papież: Wygoda i lenistwo największymi wrogami

Misjonarz musi być człowiekiem odważnym i kreatywnym, dla którego kryterium pracy nie może stać się stwierdzenie, że „od zawsze tak się robi”. Trzeba przemyśleć na nowo cele, struktury, styl i metody pracy misyjnej, dostosowując je do tego, czego dziś wymaga Duch Święty. Papież Franciszek mówił o tym w czasie specjalnej audiencji dla Sióstr Małych Misjonarek Miłosierdzia, które przyjął w Watykanie przy okazji kapituły generalnej zgromadzenia.

wikimedia commons, domena publiczna

Kościół

Tak Ojciec Pio walczył z diabłem!

Przyszli jak zwykle nocą. W małym pokoiku w domu przy via Santa Maria degli Anieli panował mrok i na wyciągnięcie ręki nie było nic widać, ale oni poruszali się tak, jakby byli u siebie. Zbliżyli się do łóżka, w którym spał o. Pio. Tłum postaci, ciemniejszy niż otaczająca ciemność, stłoczył się nad jego głową. Zaczęli coś szeptać mu na ucho, obiecywać, przekonywać, perswadować. Po chwili zakonnik zerwał się z posłania. Nie był zaskoczony ani przerażony. Znali się przecież od lat...