Kategoria

Duchowość i wiara

Sekcja: Duchowość i wiara

Papież: Bogactwo nie może być głównym celem katolika

Kościół

Papież: Bogactwo nie może być głównym celem katolika

Papież Franciszek w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański podkreślił potrzebę zachowania dystansu wobec chciwości i żądzy posiadania. Oparł swoją refleksję na ewangelicznej przypowieści o bogatym głupcu (Łk 12, 13-21), który uważa się za szczęśliwego z powodu obfitych zbiorów i czuje się bezpieczny ponieważ przyniosły mu wielkie zasoby. W opowiadaniu pojawia się ogromny kontrast pomiędzy tym, co bogacz zaplanował dla siebie, a tym, co przewidział dla niego Bóg.

screenshot Youtube - RCTV

Kościół

Ks. Piotr Glas: Maryja nie zostawia nas bez Swojej pomocy w walce o Chrystusowy Kościół!

Maryja nie zostawia nas bez Swojej pomocy w walce o Chrystusowy Kościół - o czym mogli się przekonać Jej wielcy Wojownicy, jak św. o. Maksymilian Kolbe czy ks. Dolindo. Ks. Piotr Glas przypomina najważniejsze, nieznane momenty życia o. Kolbego, który już za życia obrał sobie Maryję jako patronkę walki na śmierć i życie w obronie Kościoła i wartości. Ks. Piotr dzieli się także niezwykłym doświadczeniem z prywatnej pielgrzymki do grobu ks. Dolindo do Neapolu. Zapis kazania wygłoszonego przez ks. Piotra Glasa w kościele pw. Krwi Chrystusa w Wiedniu, 29 czerwca 2019 r.

Św. Jan Paweł II: Piekło jako ostateczne odrzucenie Boga

Kościół

Św. Jan Paweł II: Piekło jako ostateczne odrzucenie Boga

1. Bóg jest nieskończenie dobrym i miłosiernym Ojcem. Jednakże człowiek, który ma Mu udzielić odpowiedzi w sposób wolny, może niestety dokonać wyboru ostatecznego odrzucenia Jego miłości i przebaczenia i w ten sposób pozbawić się na zawsze radosnej komunii z Nim. Właśnie na tę tragiczną sytuację wskazuje doktryna chrześcijańska, kiedy mówi o potępieniu lub piekle. Nie jest to kara Boża wymierzona «z zewnątrz», lecz konsekwencja decyzji podjętych przez człowieka w tym życiu. Samą rzeczywistość nieszczęścia, jaką ta smutna sytuacja niesie z sobą, możemy w pewnej mierze wyobrazić sobie w świetle pewnych tragicznych doświadczeń, które — jak zwykliśmy mówić — czynią z życia «piekło».

Ks. Abp Marek Jędraszewski: Krzyż stanął na Giewoncie, by wszyscy podnoszący głowę do góry wiedzieli, w jakim kierunku trzeba patrzeć

Kościół

Ks. Abp Marek Jędraszewski: Krzyż stanął na Giewoncie, by wszyscy podnoszący głowę do góry wiedzieli, w jakim kierunku trzeba patrzeć

Krzyż stanął na Giewoncie, by wszyscy podnoszący głowę do góry widzieli w jakim kierunku trzeba patrzeć i skąd czerpać siły, by przemieniać oblicze tego świata na Boży obraz i podobieństwo - mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. odprawionej w parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Nowym Targu z okazji 100-lecia Związku Podhalan. W uroczystości uczestniczył m.in. Pan Prezydent RP Andrzej Duda.

fot. youtube/dominikanie.pl

Kościół

O. Jacek Salij: Dlaczego piekło jest konieczne

Pytanie: Rekolekcjonista mówił bardzo pięknie o miłosierdziu Bożym. Ale pomyślałem sobie wtedy, że Ewangelia uczy również o piekle. Jak pogodzić ze sobą obraz Boga przebaczającego z obrazem Boga mściciela, który wymierza straszliwą karę grzesznikowi? To raz. A po drugie: ja nie wyobrażam sobie, żebym mógł być szczęśliwy w niebie, mając świadomość, że choćby jeden człowiek jest skrajnie nieszczęśliwy. Bo jak mi wiadomo, o karze potępienia wiecznego uczy Kościół, że skrajnie unieszczęśliwia człowieka. Zresztą i Ewangelia mówi, że będzie tam „płacz i zgrzytanie zębów”.

fot. Herwig Reidlinger lic. CC BY-SA 3.0 via Wikipedia, edit.

Kościół

Św. Jan Maria Vianney - profetyczna moc heroizmu wiary

W dzisiejszej katechezie chciałbym pokrótce przedstawić życie Świętego Proboszcza z Ars, zwrócić uwagę na pewne jego rysy, które mogą posłużyć jako przykład również dla kapłanów w naszych czasach, z pewnością różniących się od tych, w których on żył, a w których pod wieloma względami występują te same zasadnicze wyzwania ludzkie i duchowe. Właśnie wczoraj minęło 150 lat od jego narodzin dla nieba: św. Jan Chrzciciel Maria Vianney zakończył bowiem swoje ziemskie życie o drugiej nad ranem 4 sierpnia 1859 r.; odszedł na spotkanie z Ojcem niebieskim, by otrzymać w dziedzictwie królestwo, przygotowane od stworzenia świata dla tych, którzy wiernie zachowują Jego naukę (por. Mt 25, 34). Jakże wielkie święto musiało być w raju, gdy przyszedł tak gorliwy pasterz! Jakież przyjęcie zgotowała mu z pewnością rzesza dzieci, pojednanych z Ojcem dzięki jego działalności proboszcza i spowiednika! Tę rocznicę wykorzystałem jako okazję do tego, aby ogłosić Rok Kapłański, którego hasłem — jak wiadomo — są