O. Jacek Salij: Dlaczego piekło jest konieczne - zdjęcie
04.08.19, 14:45fot. youtube/dominikanie.pl

O. Jacek Salij: Dlaczego piekło jest konieczne

96

Pytanie: Rekolekcjonista mówił bardzo pięknie o miłosierdziu Bożym. Ale pomyślałem sobie wtedy, że Ewangelia uczy również o piekle. Jak pogodzić ze sobą obraz Boga przebaczającego z obrazem Boga mściciela, który wymierza straszliwą karę grzesznikowi? To raz. A po drugie: ja nie wyobrażam sobie, żebym mógł być szczęśliwy w niebie, mając świadomość, że choćby jeden człowiek jest skrajnie nieszczęśliwy. Bo jak mi wiadomo, o karze potępienia wiecznego uczy Kościół, że skrajnie unieszczęśliwia człowieka. Zresztą i Ewangelia mówi, że będzie tam „płacz i zgrzytanie zębów”.

 

Odpowiada o. Jacek Salij SJ:

Chciałbym Panu pokazać, jak bardzo prawda o tym, że ja mogę zmarnować swoje życie i potępić się na wieki, wzbogaca moją wiarę. Wydaje mi się bowiem, że bez tej prawdy moja wiara chrześcijańska byłaby o coś bardzo istotnego zubożona.

Taki punkt widzenia jest chyba bardziej słuszny niż teoretyczne argumenty, którymi mógłbym bronić Pana Boga przed zarzutem mściwości czy okrucieństwa. Bo to w końcu jednak jakaś bezczelność stawiać Pana Boga w roli oskarżonego, nawet gdybyśmy w ostatecznym werdykcie chcieli Go uniewinnić.

Zresztą nie tylko sądzić Pana Boga nie przystoi człowiekowi, nie wypada również sądzić słowa Bożego. Ewangelia uczy przecież wyraźnie i wielokrotnie o tym, że człowiek może ściągnąć na siebie wieczne nieszczęście: „Idźcie precz, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i aniołom jego... I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego” (Mt 25,41.46). Byłaby to nielojalność wobec Ewangelii, gdyby chcieć przycinać jej naukę o potępieniu wiecznym do naszych wyobrażeń o Bożym miłosierdziu. To raczej my powinniśmy ukrócić pewność siebie i bez zastrzeżeń otworzyć się na Ewangelię, bo ona jest słowem zbawienia. Poprawianie Ewangelii na pewno nie jest właściwą drogą, żeby doznać jej przemieniającej mocy i zobaczyć jej ponadziemską prawdę. Stwierdzenia te nie nawiązują oczywiście do Pańskiego listu, stanowią jedynie przygotowanie do odpowiedzi na postawione przez Pana pytania.

I jeszcze jedna uwaga, przygotowująca klimat, w którym chciałbym mówić o poruszonym przez Pana temacie. O prawdach Bożych powinniśmy rozmawiać nie jako dyskutanci, lecz jako szukający mądrości. Jak to rozumiem? Pisze Pan: „Nie wyobrażam sobie, żebym mógł być szczęśliwy w niebie, mając świadomość, że choćby jeden człowiek jest skrajnie nieszczęśliwy”. Uważam, że słowa takie brzmią rzetelnie tylko w ustach takiego człowieka, któremu różne ludzkie biedy rzeczywiście spędzają sen z oczu. Zbyt pięknie one brzmią, żeby miał prawo tak mówić zwykły człowiek, w miarę zresztą uczciwy, a nawet i trochę miłosierny, któremu jednak ogrom ludzkich nieszczęść — doczesnych i duchowych — nie psuje specjalnie dobrego samopoczucia.

Przejdźmy teraz do refleksji zasadniczej. Po pierwsze, prawda o możliwości potępienia wiecznego przypomina mi o pewnych budzących trwogę właściwościach naszej ludzkiej natury. Chodzi tu mianowicie o tajemniczą nieodwracalność naszych czynów już tu, na ziemi. Czyny ludzkie nie są w stosunku do samego człowieka czymś tylko zewnętrznym. To nie jest tak, że mogę sobie czynić dobro lub zło zależnie od aktualnego upodobania. Czynione dobro tworzy człowieka, zło nas niszczy. To są procesy o wysokim stopniu nieodwracalności. Człowiek zakłamany nie może z dnia na dzień stać się synem prawdy, a rozpustnikowi niełatwo porzucić grzechy, a nawet jeśli to mu się udało, musi się jeszcze długo napracować, zanim się stanie człowiekiem czystym. Co więcej, możemy wejść w sytuacje — sprawiedliwości lub grzechu — które w ludzkiej perspektywie wydają się zupełnie nieodwracalne. Przez długie trwanie w dobrym lub złym nastawieniu, a niekiedy nawet przez jakiś jeden, ale szczególnie intensywny, czyn bohaterski lub zbrodniczy.

Otóż pytanie, czy to jest zgodne z Bożym miłosierdziem, że zło niszczy człowieka, niekiedy nieodwracalnie, wydaje mi się bezsensowne. Po prostu taka jest natura zła. Nie zarzucamy na ogół okrucieństwa Panu Bogu, jeśli ktoś skoczył z piątego piętra i złamał sobie kręgosłup. Mimo że jest to kalectwo wyjątkowo ciężkie i w zasadzie już nie do uleczenia.

Po wtóre, prawda o tej złowieszczej naturze grzechu, który nieodwracalnie niszczy człowieka i może mnie nawet zniszczyć zupełnie, pomaga mi zobaczyć we właściwym świetle, kim jest dla nas Jezus Chrystus i dokonane przez Niego odkupienie. Pan Jezus — dlatego że jest Bogiem — dokonał rzeczy po ludzku niemożliwej: Jego mocą możemy wyleczyć się z najcięższego nawet kalectwa, ba, możemy nawet odzyskać życie (a że ktoś umarł duchowo, łatwo poznać po tym, iż zjada go robak samolubstwa, nienawiści, nieczystości, pijaństwa, pychy, chciwości i tym podobne robactwo, którego żerowiskiem są duchowe trupy). Chrystus otworzył przed nami perspektywę zbawienia wiecznego. Proszę spróbować zrozumieć przepastny sens tej prawdy, bo na ogół się nad tym nie zastanawiamy: przecież zbawienie wieczne jest to naprawienie nieodwracalnego zepsucia, przecież jest to przywrócenie utraconego życia. My wszyscy jesteśmy grzesznikami. Grzesznikami są nawet ci spośród nas, którzy rzetelnie pracują nad sobą i nie oszczędzają się w czynieniu dobra. I oto Chrystus wyzwoli nas całkowicie od zła, mimo że w ludzkiej perspektywie jest to niemożliwe. Chrystus obdarzy nas przechodzącym wyobraźnię pięknem duchowym, będziemy nieskazitelnie czyści, przepełnieni dobrem. Nie będzie w nas nawet cienia duchowej choroby, kalectwa czy innej deformacji. Mimo że obecnie zło jest nawet w najlepszych spośród nas; nie tylko zresztą zło, również jego skutki, też w zasadzie nieodwracalne.

Niestety, mimo dokonanego odkupienia, można się zmarnować na wieki. Jednak w jakiż sposób fakt ten może rzucać cień na miłosierdzie Boże? Taka przecież jest natura zła, że niszczy ono człowieka. Jeśli chory nie przyjął Lekarza, który sam się do niego zapraszał, to czy ów Lekarz jest winny temu, że chory pogrążył się w śmierci wiecznej, gdzie„robak nie umiera, a ogień nie gaśnie?” Kto odważy się źle myśleć o Bogu, dlatego że przy końcu czasów powie do niektórych: „Idźcie precz ode Mnie!” Czy rzeczywiście Źródło Życia jest właściwym miejscem dla duchowych trupów?

Wręcz przeciwnie, prawda o potępieniu wiecznym pomaga nam głębiej zachwycić się miłosierdziem Bożym. Popadliśmy przecież w zło, ulegliśmy wielkiej katastrofie — śmierć wieczna była sprawiedliwym losem nas wszystkich (bynajmniej nie na zasadzie odwetu, bo niegodziwie byłoby coś takiego Bogu przypisywać, ale z samej natury zła). I oto Bóg w swojej nieskończonej miłości dokonał rzeczy nieprawdopodobnej: Odwieczne Słowo stało się jednym z nas i w rodzinie ludzkiej zajaśniało Światło, mające moc przemieniać ludzi, przywracać im życie i leczyć z kalectwa.

Po trzecie, wszystko, co mówi nam Chrystus w Ewangelii, jest słowem miłości. Również jeśli grozi nam potępieniem wiecznym, to dlatego, że nas kocha. Proszę cierpliwie doczytać do końca tę myśl, bo ja tu naprawdę niczego nie naciągam. Miłość zna bowiem twarde słowa, a nawet słowa groźne. Jeśli nie ma innego sposobu, żeby doprowadzić do opamiętania tego, kogo się kocha. Serce ludzkie może bowiem obrosnąć tłuszczem albo przemienić się w kamień. Może do tego stopnia utracić wrażliwość, że nie rozumie nawet moralnego i duchowego elementarza. Pan Jezus próbował dotrzeć nawet do takich serc i używał wówczas środków różnych. Potrafił w oczy powiedzieć faryzeuszom, że są plemieniem żmijowym i grobami pobielanymi, ostrzegał nas wszystkich, abyśmy sobie nie przygotowywali ognia wiecznego. Są to środki ostateczne, którymi próbował dotrzeć do zatwardziałych serc, niewrażliwych już na inne argumenty. Sięgał po nie dlatego, że nas kocha, że nie jest Mu obojętny los faryzeuszy ani los kogokolwiek. Dlatego zamiast filozofować, czy przypadkiem prawda o potępieniu wiecznym nie sprzeciwia się Bożemu miłosierdziu, przyjmijmy ją jako realne ostrzeżenie skierowane do każdego z nas, zwłaszcza do tej najbardziej zatwardziałej części mojej duszy. I bądźmy wdzięczni Panu Bogu za to, że się nam nie przypochlebia, ale — okazawszy nam nieskończone miłosierdzie — przyznaje się zarazem, On, Wszechmogący Bóg, do swojej bezsilności wobec tych, którzy nie chcą Go kochać i czynią zło.

Jeszcze dygresja na temat ognia. Orygenes, wielki teolog starożytnego chrześcijaństwa (ok. 185—254), tak pisał na ten temat: „Być może jest to ogień niewidzialny. Niewidzialny ogień może rzeczywiście palić. Przecież już teraz doświadczamy wewnętrznego ognia, który nam zadaje niemało bólu”. Niestety, jest to ogień straszliwy, bardziej rzeczywisty niż zwykły ogień materialny, bo wnikający nawet w duszę. Jakieś przeczucie tego ognia możemy mieć wówczas, jeśli zdarza nam się wejść w przedsionek piekła. Jeśli wyłączamy się z krwiobiegu miłości i próbujemy budować swe szczęście wbrew prawdzie i dobru. Jest to ogień straszny, bo człowiek nosi go w sobie. I słusznie mówią mistycy, że choćby potępiony znalazł się w samym środku nieba, nadal pozostanie nieszczęśnikiem, bo po prostu jest do szczęścia niezdolny.

Wszakże nigdy sobie nie myślmy, że piekło jest alternatywą nieba. „Bóg bowiem nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, żeby świat został przez Niego zbawiony” (J 3,17). Bóg nie przypatruje się obojętnie, którą drogą człowiek pójdzie. On gorąco chce, abyśmy wybrali drogę życia. Dlatego „cieszcie się i radujcie, bo wasze imiona zapisane są w niebie” (Łk 10,20). Trzeba tylko przylgnąć do Chrystusa i wypełniać Jego przykazania. A prawda o potępieniu wiecznym niech będzie dla nas tylko groźnym ostrzeżeniem, żeby nie zboczyć z drogi życia. Dobrze, jeśli droga na szczyt zaopatrzona jest w tablice, ostrzegające przed przepaścią.

Komentarze (96):

Ewa2019.08.5 14:42
Prawu Bożemu, tak jak grawitacji, podlegamy bez względu na to czy wierzymy czy nie. Czy wierzysz czy nie, na progu wieczności zdasz sprawę ze swojego życia. Członkowie Wspólnoty Modlitwy Z Maryją Ratuj Człowieka codziennie modlą się o zbawienie człowieka wybranego przez Boga. Zapraszam.
ed2019.08.5 9:52
Nie wiadomo kto pytał o.Salija, ale mógł spytać o opinię na temat postawy współbrata Gużyńskiego.
igor2019.08.5 9:46
czy warto produkującym się tu ateistom przypominać tę podstawową prawdę wiary - o istnieniu piekła ? Warto - na Sądzie ostatecznym będziemy mogli powiedzieć : " ostrzegaliśmy, ale nie uwierzono nam "
AB2019.08.5 8:43
Wprawdzie piekła nie ma, ale księża i biskupi na pewno będą smażyć się w piekle. To logika lewaków i prymitywnych ateistów.
Ada\\\\305\\\\2332019.08.5 6:54
Piekło jest konieczne, bo wzbudza strach przed "miłosiernym" w owieczkach. A wystraszone stadka jest podatne na sterowanie.
Jan Radziszewski2019.08.5 1:30
-*-*-*-*- heretyk zawsze uzasadnia że piekła nie ma! Dlaczego? bo sam że strachu sra w portki na samą myśl że jest , istnieje !!! zwróć niedowiarku że Nie tylko w ST jest mowa i doświadczenie jego istnienia por Bunt Koracha /Lb 16,1 nn) gdzie otwarła się ziemia i żywcem ich pochłonęła i nie zapominaj co pisze prorok Izajasz o cezarze żydów /J 19,15) Lucyferze . że został strącony do otchłani piekielnej /Iz 14,12-15) a już NT głosi bez żadnej osłony o PIEKLE jako wiecznym miejscu wiecznej kary np " idźcie precz przeklęci w ogień wieczny przygotowany Diabłu i jego aniołom /Mt 25,41 czy w przypowieści o bogaczu i Łazarzu /Łk 16,19-31) A więc nie zasłaniaj swej niewiary fałszywą tezą masona Bp. bo wieczne Jezioro ognia i siarki /Ap 20,15 ) cię pochłonie podobnie jak i tegoż Bp.
-*-*-*-*-2019.08.5 4:56
Jan Radziszewski, w Biblii pisze wiele rzecz, które są nieprawdziwe, np. pisze, że Ziemia ma cztery krańce (Izajasza 11:12). Kopernik, i inni, prawie stracili życie za udawadnianie, że jest inaczej. Tak czy inaczej ja wolę jak ludzie ‘malują’ obraz Boga dobrego, a nie …
Papierz2019.08.5 11:56
Takie opisy równie dobrze pasują do huty żelaza.
JA2019.08.5 1:00
Musicie się jeszcze wiele starać JPIII i Tobie podobni, w zajadłej nienawiści. Do końca wszego życia starać, ... aby wymażone piekło osiągnąć. Ale tak naprawdę: jakież to w was niewyobrażalne dla zdrowej logiki jest osiągnięcie przez was przekleństwa pustki i przekleństwa wydziedziczenia .Dlatego już tu na ziemi TERAZ płoniecie piekłem i ogniem z wasnego wyboru. To niepojęte, ale dajecie opętańczy wyraz waszego duchowego stanu w tych postach pełnych piekielnego jadu na frondzie. Jest to waszym jestestwem, istota mieszkającego w was piekła już tu na ziemi, by być podobni demonom na wieczność...
ja2019.08.5 0:13
Ile trzeba mieć w sobie jadu nienawiści JP III ? Przecież Ty w swojej piekielnej nienawiści jesteś tak zaślepiony, że nie widzisz dobra, plujesz ogniem potępieńca. Straszny to stan.
bezduszny Mnich2019.08.4 20:59
Gdyż moi mili umiłowani w Panu, nasz miłościwy Bóg ukazuje nam w ten sposób bezmiar swojego miłosierdzia wobec grzeszników.
Urszula2019.08.4 20:37
Ooo, widzę, że katolik poprawia i upomina Boga. Świadkowie Jehowy ponaglają Boga aby już był armagedon, katolicy upominają się o piekło. Chyba w Boga nie wierzycie skoro pozwalacie sobie na takie numery.
marek2019.08.4 21:09
W którym momencie?
Jan Radziszewski2019.08.5 1:40
Ap 22:11-15 11. Kto krzywdzi, niech jeszcze krzywdę wyrządzi, i plugawy niech się jeszcze splugawi, a sprawiedliwy niech jeszcze wypełni sprawiedliwość, a święty niechaj się jeszcze uświęci. 12. Oto przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze Mną, by tak każdemu odpłacić, jaka jest jego praca. 13. Jam Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec. 14. Błogosławieni, którzy płuczą swe szaty, aby władza nad drzewem życia do nich należała i aby bramami wchodzili do Miasta. ot piekło 15. Na zewnątrz są psy - gey, guślarze, rozpustnicy, zabójcy, bałwochwalcy i każdy, kto kłamstwo kocha i nim żyje. (BT)
Jan Radziszewski2019.08.5 1:43
Ap 20:10-15 10. A diabła, który ich zwodzi, wrzucono do jeziora ognia i siarki, tam gdzie są Bestia i Fałszywy Prorok. I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków. 11. Potem ujrzałem wielki biały tron i na nim Zasiadającego, od którego oblicza uciekła ziemia i niebo, a miejsca dla nich nie znaleziono. 12. I ujrzałem umarłych - wielkich i małych - stojących przed tronem, a otwarto księgi. I inną księgę otwarto, która jest księgą życia. I osądzono zmarłych z tego, co w księgach zapisano, według ich czynów. 13. I morze wydało zmarłych, co w nim byli, i Śmierć, i Otchłań wydały zmarłych, co w nich byli, i każdy został osądzony według swoich czynów. 14. A Śmierć i Otchłań wrzucono do jeziora ognia. To jest śmierć druga - jezioro ognia. 15. Jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia, został wrzucony do jeziora ognia. (BT)
Jan2019.08.4 20:29
polecam filmy Krzysztofa Jackowskiego człowiek uczy się całe życie jeżeli ma otwarty nie tylko umysł ale oczu i uszy przede wszystkim.
ulki2019.08.4 20:05
I znowu duchowe trupy komentują tutaj namiętnie .
marek2019.08.4 20:26
To resztki sumienia jeszcze jakoś ich "dręczą". Może ktoś się za nich modli?! Warto wyjaśniać "trupom" póki jeszcze żyją i nie są trupami z materii. Bo wtedy będzie za późno.
Mormo2019.08.4 19:56
A ten mnich naprany zielskiem i bredzi od rzeczy
nikt2019.08.4 16:18
Dlaczego piekło jest konieczne ? To tajemnica tego świata i ten elaborat niczego nie zmienia . Jest zbawienie , jest i potępienie . Istnieje dobro i istnieje zło . Dobro jest wtedy gdy pomagasz a zło wtedy gdy szkodzisz innemu stworzeniu . Takie to trudne ?Bardzo , bo do tego potrzeba wyobraźni a nie intelektu . A jak wygląda jedno i drugie dowiemy się dopiero po śmierci . Co prawda są drobne sygnały tego co jest po drugiej stronie ale na tym nie da się zbudować jakiejkolwiek hipotezy . Popatrzcie ......a ten ksiądz wie dlaczego jest potrzebne piekło i dlaczego Niebo pewnie też wie . Stworzyli też czyściec . Można było się z niego wykupnymi listami polecającymi . Były listy za grosze dla biedoty , były droższe dla mieszczaństwa i bardzo drogie dla szlachty i rycerstwa . Teraz cicho jakoś się zrobiło o czyśćcu .
nikt2019.08.4 16:22
Znowu nie przeczytałam przed wysłaniem . Z czyśćca można było się wyzwolić wykupnymi listami .
marek2019.08.4 20:33
No cóż nie wiem czy wykupili się tymi listami z czyśćca wiem natomiast że ludzie jak to ludzie, zawsze potrafią kombinować. Z drugiej strony słowa Chrystusa Pana też ciekawie brzmią, prawda: "...Cokolwiek zwiążesz na Ziemi będzie związane w niebie..."???
Kubiak2019.08.4 16:18
Po co pisać "ewangelia uczy, ewangelia mówi" i wprowadzać ludzi w błąd? To tylko jakiś człek coś sobie napisał, co Jezusa nigdy nie widział ani nie słyszał. A pisał tak jak dziś ludzie piszą, dla zarobku. Stąd wątki sensacyjne i wątki grozy. A wyciąganie jakiś wniosków z tego i twierdzenie co jest konieczne lub nie jest żałosne i jest zwykłym kłamstwem bo nic o tym nie wiemy.
marek2019.08.4 20:23
Ta... A słońce jest kwadratowe....i świeci w nocy....
Gnostyk2019.08.4 16:12
Nie ma czegoś takiego jak piekło. Jego istnienie byłoby wewnętrznie sprzeczne i moralnie wątpliwe. Piekło wymyślił zły demiurg jahwe by utrzymywać ludzi w posłuszeństwie. Na szczęście w dziejszych czasach coraz mniej ludzi daje się nabierać na mamienia demiurga.
Maciek Arczyński2019.08.4 18:17
Jakie pniękne talmudyczne bajanie.
Gnostyk 2019.08.4 18:31
Co ty masz z tym Talmudem i w ogóle z Żydami. Jakiś psychiczny jesteś ? Wszędzie tylko widzisz Żydów i masonerię. To już jakiś obłęd.
marek2019.08.4 20:22
Ty się dałeś nabrać. I co najgorsze święcie wierzysz w brednie które głosisz.
pat2019.08.4 16:08
Mamy tu paru kandydatów do piekła, jeden sobie nawet obiecuje tam łoże królewskie i nałożnice. Powodzenia. Dlaczego istnieje piekło ? Bo istnieją zbuntowane anioły- diabły, które chciały zamienić Dom Boży- niebo - w piekło. No, to Bóg stworzył im to piekło, by sobie tam urzędowały. A czy wśród ludzi nie ma tzw. diabłów wcielonych, które nienawidzą Boga i nie chcą Go znać ? JPIII, durny gej i inni - nieważne, czy to jeden w wielu osobach, czy kilku- czy człowiek przyzwoity chciałby z takimi elementami być całą wieczność w jednym miejscu ? Czy Bóg- może pozwolić wejść do swojego Domu- nieba, nienawidzącym Go duszom ? Przecież to byłoby niedorzeczne. Mają to, co budują całe życie- miejsce wypełnione nienawiścią - piekło.
Urszula2019.08.4 20:46
Tylko Bóg wie co jest w naszych sercach i tylko Bóg będzie nas osądzał. Nie wysilaj się z osądzaniem innych bo bardzo możesz się zdziwić. "Nie sądź abyś nie był sądzony". Nic sobie nie robicie z biblijnych nakazów.
marek2019.08.4 21:07
No tak, tylko Bóg wie i dlatego jego sąd jest SAMĄ sprawiedliwością. Z drugiej strony Chrystus Pan nakazuje nam mówić o grzechu szczególnie grzesznikowi. Nie potępiać go ale grzechy które czyni. Dopóki grzesznik żyje zawsze może być zbawiony o ile tego sam będzie chciał. Zaś mówieni mu o tym że może być potępiony za swoje czyny NIE jest grzechem i absolutnie nie urąga wiedzy i sprawiedliwości Boga. Ulka myśl trochę, co?
Diabeł2019.08.4 15:31
Takie rozważania to tylko po dragach, ciekawe co zażył, powinien napisać pod tekstem jak Witkacy
Bobik2019.08.4 15:24
Dla wszystkich, którzy żyją w ciągłym strachu przed piekłem jest dobra wiadomość – najlepiej zostać ateistą. Co ciekawe, ostatnia księga Biblii, czyli księga, która podsumowuje wszystkie nauki, mówi, że Bóg akceptuje tylko bardzo gorliwych (gorących), albo ateistów (zimnych). Ale nie znosi pozorów religijności (letnich) Apokalipsa św. Jana 3: 14 – 16: 14 Aniołowi Kościoła w Laodycei napisz: To mówi Amen, Świadek wierny i prawdomówny, Początek stworzenia Bożego: 15 Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś. Obyś był zimny albo gorący! 16 A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust.
marek2019.08.4 20:19
Tia... "...Kto uwierzy i przyjmie Ewangelię będzie zbawiony, kto nie uwierzy i nie przyjmie będzie potępiony..." Sądzę że twój uśmiech szybko zlazł z gęby. Zostanie ateistą absolutnie nie zabezpieczy cię przed potępieniem. Co więcej bycie wierzącym jeszcze szybciej może ci to potępienie załatwić. Czytaj i myśl....
Bobik2019.08.4 23:59
marek, Objawienie św. Jana mówi, co innego. Objawienie św. Jana jest ostatnią księga Biblii, i mówi o wyrokach bożych. Dlaczego mam dać wiarę tobie i zignorować to co pisze w Biblii? http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1091
Jan Radziszewski2019.08.5 1:38
Ap 22:11-15 11. Kto krzywdzi, niech jeszcze krzywdę wyrządzi, i plugawy niech się jeszcze splugawi, a sprawiedliwy niech jeszcze wypełni sprawiedliwość, a święty niechaj się jeszcze uświęci. 12. Oto przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze Mną, by tak każdemu odpłacić, jaka jest jego praca. 13. Jam Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec. 14. Błogosławieni, którzy płuczą swe szaty, aby władza nad drzewem życia do nich należała i aby bramami wchodzili do Miasta. pozostali w piekle 15. Na zewnątrz są psy -gey, guślarze- masoni rozpustnicy, zabójcy, bałwochwalcy i każdy, kto kłamstwo kocha i nim żyje. (BT)
Bobik2019.08.5 6:02
Jan Radziszewski, znam również i te fragmenty Biblii. Zakładam, że te pouczenia dotyczą ludzi wierzących, tych, którzy przejęli pewne zobowiązanie a postępują jak faryzeusze, o których mówił i potępiał Jezus. Natomiast, niechrześcijanie i niewierzący nie podlegają pod prawa chrześcijan. Poza tym, Ap 22: 11-15 mówi o ‘złych’ uczynkach, a nie o piekle dla niewierzących.
www2019.08.4 15:24
Nareszcie ktoś, kto coś wie. Przedstaw dowody na katastrofę samolotową, spowodowaną przez prezydenta.
To ja2019.08.4 15:19
Jak jest w piekle to najlepiej wie prezydent który doprowadził do katastrofy lotniczej
Jan Radziszewski2019.08.5 9:30
żydzie - Prawdziwi sprawcy tej machinacji żydzi z GRU trafią tam napewno i pewnie z nimi i ciebie diabły cezara żydów (J 19,15) do PIEKŁA wciągną
Albert2019.08.4 15:17
"Dlaczego piekło jest konieczne" Bo inaczej nie byłoby czym katolików zastraszyć.
Pisbusters2019.08.4 15:13
Strasznie musi się nudzić duchownym katolickim skoro rozważają nad takimi bzdurami a do tego utrzymywani są budżetu państwa. Kościól nie powinien być finansowany z naszych pieniędzy, ksieża powinni zapracować na swoje utrzymanie nie mieli by wtedy czasu na takie głupie filozofowanie
anonim2019.11.16 17:37
Baranku, ja od państwa nie dostaje żadnych pieniędzy. Państwo ode mnie je dostaje, bo płacę podatki - jak każdy... Doucz się trochę, a potem pogadamy...
AB2019.08.4 15:13
Zamiast pyskować przeciwko księżom, lepiej się w to wczytajcie. Bardzo mądry wykład ojca Salija. I nie zajmujcie się tym, gdzie będzie ksiądz jeden czy drugi, tylko zajmijcie się sami sobą, w którą stronę idziecie. Możecie się pocieszać, że piekła nie ma, ale pewności żadnej co do tego faktu nie macie.
Urszula2019.08.4 20:42
Biblia daje tę pewność, że piekła nie ma.
marek2019.08.4 21:03
Chyba w wydaniu "nowego świata"....
www2019.08.4 21:38
gdzie Biblia mówi, że piekła nie ma?
Zenek2019.08.4 15:12
Wiele kosiorów chrześcijańskich porzuciło pojęcie o piekle, ponieważ, jak twierdzą, to się kłuci z pojęciem miłosiernego Boga.
www2019.08.4 15:23
Nie ma kosiorów chrześcijańskich. Jest Kościół i jest jeden.
AB2019.08.4 15:29
Kłopoty mózgowe widać. Zanim zaczniesz filozofować, naucz się ortografii.
Ortografia2019.08.4 20:02
Kłócić się
Zenek2019.08.5 0:17
Przepraszam wszystkich wrażliwych na ortografię. Słusznie ktoś kiedyś powiedział, że wypadałoby najpierw samemu przeczytać to co się napisało. Ale, poza tym, szkoda, że nikt nie odniósł się do konkretnego tematu.
Daniel K2019.08.4 15:03
Był sobie ateista, który żył uczciwie, nikomu nie wadził. Jednak gdy umarł, ku swojemu zdumieniu, trafił do piekła. Przywitał go tam diabeł i zaproponował przechadzkę po piekle dla zapoznania. Idą a diabeł opowiada: - tutaj masz sypialnie, łoże królewskie, na twoje kiwnięcie czekają kobiety dla zaspokojenia wszelkich twoich potrzeb - dalej masz kuchnie z jadalnią najlepsze dania na twój rozkaz przygotują kucharze - tytaj mamy naszą knajpę, najlepsze alkohole w doborowym towarzystwie nowych kumpli - wypasiony kompleks sportowy żebyś mógł się wyżyć zmęczony piekielnymi przyjemnościami Ateista ,coraz bardziej zdziwiny, zauważa w oddali ludzi gotujących się w gorącej smole cierpiąc okrótnie. Przerażony pyta się diabła co to za ludzie. - a tamci- macha ręką- to katolicy, wymyślili sobie męki piekielne, to je mają... 😁😁😁😁😁😁 Pozdrawiam.
Daniel K2019.08.4 15:06
Miało być "okrutnie" oczywiście, przepraszam za błąd.
www2019.08.4 15:20
Są tu trzy rzeczy, które nie haczą. Po pierwsze, katolicy nie wymyślili piekła, tylko wiemy o nim od Boga. O piekle mówił choćby Jezus. Po drugie, jeśli nawet wymyślili by go katolicy, to nie sobie, tylko tym, którzy w Boga nie wierzą. Na przykład ateistom. Więc katolicy nie mogliby w nim siedzieć. Po trzecie, jeśli to niby katolicy go wymyślili, to jakim cudem ateista przechadzał się z diabłem? Przecież ateiści nie uznają życia pozagrobowego. A tu nagle ateista spaceruje sobie z diabłem. Przecież dla ateisty diabeł tak samo nie istnieje, jak Bóg. Poza tym, diabeł to koleś, który z definicji jest zły, cały czas kłamie i morduje. Tak więc piekło z dobrym diabłem, wcale nie odpowiada definicji piekła. Diabeł nie może dać ci niczego, co jest dobre, bo dobro wykluczyłoby jego diabelstwo. Ergo, nie były diabłem.
AB2019.08.4 15:22
Głupiutkie kazanie dla naiwnych samolubów. Nikomu nie wadzić to nie jest idea katolicka, bo należy czynić dobro. I poza tym nie ma na całym świecie człowieka, który by nikomu nie wadził, to bzdura. A prawdziwy diabeł to cierpienie, choroba, śmierć, zdrada, kłamstwo, oszustwo, wojna, głód. Opisany tu diabełek to bajka dla dzieci. Szeroka jest droga do potępienia, a wąska i trudna ścieżka zbawienia i "mało takich, którzy ją znajdują" - to też z Ewangelii, której słowom radzę uwierzyć, a nie cieszyć się bajeczkami.
marek2019.08.4 20:15
Noooo...tylko ze ta Ewangelia mówi też o ojcu kłamstwa nie o kłamstwie. Nie mówi o czymś a o KIMŚ. Tak że nie mówiłbym że to bajeczki a radziłbym uwierzyć i przeczytać tę prawdziwą Ewangelię a nie tę która mi pasuje.
Jan Radziszewski2019.08.5 2:23
Nie rechocz głupcze bo czeka cię to samo co żydków z sekty ILLUMINATI tu obecny iluminat Bronisław Gieremek pod Brukselą tj podziemnym sanktuarium Lucyfera (...) Nagle nastąpił oślepiający błysk, potworny nie do wytrzymania huk. Na ich oczach te piękne rzekomo szczęśliwe duchy braci zmarłych zaczęły przemieniać się w straszliwe potwory, których rozum ludzki nie jest w stanie sobie wyobrazić. Nieznany ogień i zapach nie do wytrzymania. Potworny wygląd demonów tak przeraził masonów, że byli jak kamienne trupy. Kiedy znikły złe duchy nastąpiła nieznana ciemność i w tej ciemności ujawniła się wizja piekła W tej wizji zobaczyli straszny wieczny los w mękach, prawdziwych zmarłych braci masonów, których wcześniej przedstawiały złe duchy jako szczęśliwych synów światłości przebywających rzekomo w krainie szczęśliwości. Przed ich oczami przesuwały się następne wizje różnych czasów. Trudno sobie wyobrazić przerażenie masonów. Runął cały ich system pychy i pewność panowania. Jeszcze przed tą wizją obiecywano im i zapewniano ich o milionach lat szczęśliwego życia w przyszłym ziemskim raju. A tu widzą niewyobrażalne cierpienia i męki znanych powszechnie w XX wieku i wcześniejszych wiekach filozofów, naukowców, finansistów, polityków, sędziów, rzekomych uczonych, nawet noblistów, judaszowych zdrajców itp. Wizja zakończyła się na poziomie piekielnego "hoiIyvod". Z tego właśnie poziomu nieznany ogień ogarnął trzech masonów w tym, także głównego maga. . Gdy ten ogień zbliżał się do masona z Polski chwyciłem go za rękę i zacząłem się modlić w myślach o jego uratowanie. (...) i wiesz dobrze że i tak śmierci nie uniknął
Ja 2019.08.4 15:02
Pan Bóg rozsądzi kto z nas w piekle wyląduje. Są świadectwa ludzi, którzy doświadczyli śmierci klinicznej. Ja doświadczyłam i mój dziadek zjawisk paranormalnych. A czy ktoś uważa mnie za wariatke, Wisi mi to.
marek2019.08.4 20:11
Zjawiska paranormalne nie zawsze pochodzą od Boga. Miej to na uwadze. Inaczej szybko, naprawdę szybko, przepadniesz!
lolek kremowka2019.08.5 7:06
Dokładnie. Wlej klej do woreczka i wdychaj - zjawiska paranormalne gwarantowane
www2019.08.4 15:01
Hm. No ja przemyślałbym tę przepowiednię, bo jest mocno idiotyczna. Bo jeśli niedobrzy katole w czarnych kieckach tutaj, czyli w świecie doczesnym, dążą do tego, żeby mieć dzieci do gwałcenia i molestowania, bo to jest spełnieniem ich marzeń i to samo oczekuje ich po śmierci w piekle, to chyba nie będą mieć nic przeciwko takiemu piekłu. Mówiąc krótko matole JPIII, jeśli piekło ma spełniać warunki piekła, to musi tam odbywać się kara, a nie oczekiwać nagroda i spełnienie marzeń.
Polak2019.08.4 14:57
Pytanie mam. Wg mitologii judeochrześcijańskiej, bóg stworzył wszystko tak? A wszystko co stworzył było dobre tak? W takim razie wszystko powinno być dobre, tak? Więc skąd Szatan się wziął, skoro nie jest dobry, a musiał go stworzyć bóg. No chyba że bóg go nie stworzył, znaczy że nie jest bogiem. No i skąd piekło?
www2019.08.4 15:07
Nie ma judeochrześcijaństwa. Jest judaizm i chrześcijaństwo. To po pierwsze. Po drugie odpowiedź na twoja pytanie powstała już parę tysięcy lat temu, wiec i dzisiaj w necie ją znajdziesz. Tak więc nie musisz tu udowadniać swojego nieuctwa.
Polak2019.08.4 15:47
Po pierwsze to utwórz encyklopedię i się dowiedz że wasza mitologia to judeochrześcijaństwo. Cała wasza mitologia sprzed nadejścia waszego zbawiciela, to mitologia żydowska. Rozumiesz teraz? Po drugiej skoro nie potrafisz podać odpowiedzi, to się nie wypowiadaj.
www2019.08.4 18:24
No dobrze mądralo, stracę dla ciebie jeszcze 30 sekund. Podaj namiary na tę encyklopedię, która mówi o mitologii judeochrześcijańskiej. Odpowiedzi, na twoje pytanie przepisywać mi się z netu nie chce. Jesteś zbyt niekumaty, żeby trzy razy kliknąć szukając odpowiedzi, to twój problem.
Urszula2019.08.4 20:40
Nie musisz przepisywać, możesz skopiować i wkleić. Sama jestem ciekawa tej odpowiedzi. Jednak przypuszczam, że jesli w ogóle taka jest to są to bajki jak wszystko co KK przekazuje.
marek2019.08.4 20:59
Katechizm Kościoła Katolickiego marsz w łapę i czytać.
www2019.08.4 21:12
Mogę, ale mi się nie chce, skoro samemu można to bez trudu znaleźć wpisując w wyszukiwarkę.
Marek2019.08.4 15:17
Cóż, może warto docenić umiejętność przyznania się do własnej ignorancji. Skoro nie uważał Pan lekcjach religii (lub na nie nie uczęszczał) to może Pan nadrobić braki sięgając do Katechizmu Kościoła katolickiego. Odpowiedź znajdzie Pan w numerze 391 i następnych.
To ja2019.08.4 15:41
Katechizm kościoła katolickiego i lekcje religii to dużo kłamstwa, prawda według prawdziwych chrześcijan to tylko biblia
Marek2019.08.4 15:45
Ta, według prawdziwych chrześcijan, którym dał początek nieposłuszny Kościołowi zakonnik w XVI wieku. Toś mnie Pan przekonał.
To ja2019.08.4 16:59
Wielkie kłamstwo to kult Maryjny zwykły wymysł
Polak2019.08.4 15:49
Ja czytałem z tego katechizmu tylko punkt 21.37 i nic tam na ten temat nie było. A skoro nie potrafisz podać odpowiedzi to pozdrawiam i nie dziękuję. ps. religia w szkołach to strata czasu.
Marek2019.08.4 16:09
Nie ma w Katechizmie punktu 21.37. Rozumiem natomiast, że pytanie na początku nie było postawione ze względu na poszukiwanie prawdy, tylko dla tak zwanej "beki" i zdobycia propsów u innych ateistów-amatorów. Również pozdrawiam.
Polak2019.08.4 16:18
Jaka twoja odpowiedź taka moja. Skoro nie potrafisz odpowiedzieć z sensem, to czemu ja mam ci z sensem odpowiadać?
Papierz2019.08.5 11:48
A są ateiści zawodowcy?
Jerzy K.2019.08.4 18:26
Dziękuję za sugestie- przeczytałem podany fagment kim. Wynika z niego, że szatan został stworzony przez Boga jako czysty i później, z własnej woli, upadł. Rodzi się jednak kolejne pytanie: czy w takim razie anioły są mieszaniną zła i dobra i tylko ich wolna wola zdeterminowała ich pozycję w niebie bądź piekle? I jak ma się do tego wola i wiedza Boga, bez których upadek nie byłby możliwym? Jestem ciekaw i proszę o więcej odniesień.
Ania2019.11.18 11:52
Istnieją różne koncepcje filozoficzne próbujące wyjaśnić współistnienie dobra i zła, przy wszechmocy dobrego Boga. Dla mnie najlepszym wyjaśnieniem jest taka, że Bóg się samoogranicza. Mamy na to dowód w postaci istnienia praw przyrody - Bóg jest ich twórcą, ale nie ingeruje bezustannie w ich działanie, pozwalając przyrodzie na względną autonomię (co pozwala np. na występowanie przypadków (patrz ewolucja genetyczna), niedoskonałości, błędów, a więc i cierpienia). Bezpośrednia Boża ingerencja w działanie praw przyrody jest traktowana jako cud (zmiana czy zawieszenie działania prawa przyrody). Podobnie ma się rzecz z wolną wolą człowieka - Bóg mógłby nas "zmusić" do wykonywania Jego woli, ale z miłości daje nam wolność, bo chce, żebyśmy sami Go wybierali. Aniołowie są istotami doskonalszymi od człowieka, to byty duchowe, znacznie od nas inteligentniejsze, w ich przypadku jednorazowy wybór determinuje całość ich jestestwa. O ile człowiek może dokonywać wyboru wielokrotnie, bo na ziemi nie umie w pełni rozpoznać dobra, o tyle Aniołowie wiedzą, co robią. Ich wybór jest ostateczny. Mogą odrzucić Boga i wybrać zło.
AB2019.08.4 15:27
O upadku pierwszych ludzi za namową szatana nie słyszałeś? I wtedy świat niestety przestał być dobry, bo ludzie bardziej uwierzyli szatanowi niż Bogu. Tak samo jak ty, który traktujesz szatana z szacunkiem, a Boga poniżasz. Obyś się opamiętał!
Polak2019.08.4 15:51
Ale skąd się wziął Szatan. Czy sam z siebie powstał? W końcu skoro wszystko było złe, aż nie pojawił się Szatan, to znaczy że Szatan jest potężniejszy od boga, bo potrafi sam powstać z niczego. Szatan z tej opowieści o raju, to alegoria do Prometeusza. Pamiętaj że to on dał człowiekowi wolną wolę, dał człowiekowi wiedzę co jest dobre i co złe i od tej pory Ludzie wiedzieli że bóg nie jest zbyt dobry ani moralny.
Gnostyk2019.08.4 16:18
Ta cała koncepcja upadku to jest oczywisty nonsens, bo jest zastosowaniem zasady odpowiedzialności zbiorowej. No chyba żeby przyjąć, że Bóg jest zły i/lub nie jest wszechmocny. Wtedy to ma jakiś sens.
Maciek Arczyński2019.08.4 17:26
Masz wolną wolę czy tylko instynkty, którym musisz podlegać? Z jednej strony chcesz sam wybierać a z drugiej masz pretensje, że Bóg cię (czy innych) nie zmusza do dobra, domorosły filozofie. Jeśli nie ma wolnej woli to nie ma też co mówić o karze za zło i nagrodzie za dobro. Wtedy życie staje się automatem bez odpowiedzialności. Także Twoje. Nie ma zła są tylko procesy. Kresem takiego podejścia jest np. hitleryzm czy komunizm... Najgorzej jak mysz uważa, że jest większa od góry bo bo na niej siedzi. I nie odpowiadamy za grzech pierworodny tylko ponosimy jego skutki. Nie za ten grzech będziemy sądzeni tylko za nasze własne grzechy. Nawet gnoza - durnowaty sposób, który jeszcze bardziej w konsekwencji oddziela od Stwórcy wszystkiego - pragnie powrotu do jedności ze Źródłem stworzenia. Ale jak napisałem, to durnowaty sposób przyjmujący pozór wtajemniczenia. Takie durnowate przekonanie o wiedzy tylko prowadziło do kolejnych totalitaryzmów. I zdaje się czeka nas następny, product of masoneria, czyli Twoi pobratymcy w wierze, bo przecież masoneria to wiara. Ha, ha, ha... wiedzący... ha, ha, ha. Ale kres tej "wiedzy" będzie bolesny jeśli nawet nie za życia to z całą pewnością po śmierci. Nie będzie kontynuacji. "Pisz na Berdyczów"
Gnostyk 2019.08.4 18:15
Ty jak zwykle wręcz porażasz mnie swoją nielogicznościa. Na dodatek prawie wszystko z tego co piszesz jest zupełnie nie na temat. Do tego nie będę się odnosił. Co do reszty...jeśli uważasz, że świat, w którym możliwe jest doznawanie konsekwencji grzechu pierworodnego( cudzego!) jest światem, który stworzyła wszechdobra i wszechmocna istota, to jesteś daleko od dobra, logiki i rozumu. Gdyby świat stworzył wszechmocny i wszechdobry Bóg, to nawet jeśliby był tam jakiś grzech, to jego konsekwecje dotyczyłyby tylko grzeszącego. To jest przecież bardzo proste. Wniosek: świata nie stworzyła istota jednocześnie wszechdobra i wszechmocna.
Maciek Arczyński2019.08.4 18:24
Miałem nie odpisywać, ale czy Ty w ogóle rozumiesz czym jest wolna wola? Ot filozof z Wąchocka się mądrzy. No dobra już nie będę odpisywał bo i tak się nie zrozumiemy. Po śmierci jednak na pewno zrozumiesz czym jest wolna wola. Zwłaszcza gdy przyjdzie odpowiadać za własne - nie cudze - grzechy. Bo niewątpliwie umrzesz. Jak każdy.
Gnostyk 2019.08.4 18:35
Wolna wola nic nie tłumaczy absolutnie nic! Możliwe są światy, gdzie zła i grzechu nie będzie, a wolna wola będzie ( to jest właśnie katolickie niebo!) Skoro nawet, według katolickiej doktryny to jest możliwe, to gdyby twórca był wszechdobry i wszechmocny od razu stworzyłby człowieka w niebie.
marek2019.08.4 20:05
Przeczytaj jeszcze raz to co piszesz. Przecież to stek bzdur!? Jeżeli nie rozumiesz czym jest WOLNA WOLA to wybacz ale pisanie z tobą nie ma sensu. Jak zrozumiesz to się odezwij. Tylko z sensem bo od razu będzie widać że to pierdoły.
Urszula2019.08.4 20:54
Czym jest wolna wola wg ciebie?
marek2019.08.4 21:00
Tym co czyni cię człowiekiem wolnym. Katechizm KK w łapę i czytać.
Jan Radziszewski2019.08.5 1:53
anie zastanawiałeś się nad wolnością tj prawem wyboru za Bogiem i wbrew Bogu Ap 12:3-9 3. I inny znak się ukazał na niebie: Oto wielki Smok barwy ognia, mający siedem głów i dziesięć rogów - a na głowach jego siedem diademów - 4. i ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba: i rzucił je na ziemię. I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą, ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię. 5. I porodziła syna - mężczyznę, który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną. I zostało porwane jej Dziecię do Boga i do Jego tronu. 6. A Niewiasta zbiegła na pustynię, gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga, aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni. 7. I nastąpiła walka na niebie: Michał i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem. I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie, 8. ale nie przemógł, i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło. 9. I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię, został strącony na ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie. (BT)
Jan Radziszewski2019.08.5 1:57
czy Lucyfer nie był wolny w wyborze w czasie swojej próby ? Iz 14:12-15 12. Jakże to spadłeś z niebios, Jaśniejący, Synu Jutrzenki? Jakże runąłeś na ziemię, ty, który podbijałeś narody? 13. Ty, który mówiłeś w swym sercu: Wstąpię na niebiosa; powyżej gwiazd Bożych postawię mój tron. Zasiądę na Górze Obrad, na krańcach północy. 14. Wstąpię na szczyty obłoków, podobny będę do Najwyższego. 15. Jak to? Strąconyś do Szeolu na samo dno Otchłani! (BT)
anonim2019.11.16 17:31
1. Słowo "Bóg" pisze się z dużej litery, a "szatan" z małej. 2. Szatan to upadły anioł, który otrzymał od Boga możliwość wyboru i odrzucił Boga. 3. Piekło to wieczność bez Boga. 4. Znajdzie się tam każdy, kto odrzuca Boga.
-*-*-*-*-2019.08.4 14:55
Emerytowany biskup wyjaśnia, dlaczego Kościół wynalazł piekło (Retired Bishop Explains Why the Church Invented Hell) https://www.youtube.com/watch?v=LAEa-ZYi37g
JPIII2019.08.4 14:51
Katole w czarnych kieckach pierwsi będą w piekle. Tam to będą mieli dzieci z rogami do molestowania i gwałcenia.
anonim2019.08.4 18:28
No to popraw się ,bo trafi Ci razem z nimi tam się spotkać ,.
Jan Radziszewski2019.08.5 1:47
Ap 20:10-15 10. A diabła, który ich zwodzi, wrzucono do jeziora ognia i siarki, tam gdzie są Bestia i Fałszywy Prorok. I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków. 11. Potem ujrzałem wielki biały tron i na nim Zasiadającego, od którego oblicza uciekła ziemia i niebo, a miejsca dla nich nie znaleziono. 12. I ujrzałem umarłych - wielkich i małych - stojących przed tronem, a otwarto księgi. I inną księgę otwarto, która jest księgą życia. I osądzono zmarłych z tego, co w księgach zapisano, według ich czynów. 13. I morze wydało zmarłych, co w nim byli, i Śmierć, i Otchłań wydały zmarłych, co w nich byli, i każdy został osądzony według swoich czynów. 14. A Śmierć i Otchłań wrzucono do jeziora ognia. To jest śmierć druga - jezioro ognia. bezbożniki gdzie budiet w tym słynny JPIII 15. Jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia, został wrzucony do jeziora ognia. (BT)