Nadciąga kryzys naftowy. Co na to Rosja?
Rosyjski rząd po raz pierwszy przyznaje to, o czym na świecie mówi się do dłuższego czasu: trwały spadek zapotrzebowania na ropę naftową jest nieunikniony. Pytanie tylko, kiedy zacznie być mocno odczuwalny. Podczas gdy zachodnie i bliskowschodnie koncerny energetyczne przygotowują się na spadek rentowności produkcji ropy naftowej i inwestują w inne źródła energii, najwięksi rosyjscy nafciarze uspokajają. Przypomina to trochę sytuację sprzed lat, gdy Rosja całkowicie zignorowała poważną zmianę na rynku gazu: rozwój segmentu LNG.