Tomasz Terlikowski: Takie sprawy są jak gangrena. Zniszczą Kościół od środka - zdjęcie
20.11.19, 07:48(fot. screen)

Tomasz Terlikowski: Takie sprawy są jak gangrena. Zniszczą Kościół od środka

46

Tomasz Terlikowski nie szczędzi słów krytyki pod adresem Kościoła hierarchicznego. Chodzi o kontrowersje w związku z pogrzebem abp. Juliusza Paetza.

- Po pierwsze: w sprawie współodczuwania z ofiarami, symbolicznego wymiaru walki z przestępstwami seksualnymi, a nawet zwykłej komunikacji z wiernymi Kościół hierarchiczny - znowu - zawiódł - stwierdził publicysta

- Po drugie: niewyjaśnione, nieprzepracowane sprawy mszczą się na Kościele po wielu latach, a zatem strategia na przeczekanie się nie sprawdza. Po trzecie: nieoczyszczone rany, a taką jest dla Kościoła w Polsce sprawa arcybiskupa Paetza, będą niszczyć - jak gangrena - Kościół od środka i niszczyć Jego wiarygodność społeczną i polityczną, a także religijną. - dodawał

- I wreszcie po czwarte: trzeba dziękować Bogu za świeckich i odważnych duchownych, bez których nic by się nie wydarzyło, a kompromitacja byłaby całkowita. Laikat zaczyna się rzeczywiście budzić, pozostaje mieć nadzieję, że tak jak w Stanach Zjednoczonych, to on wymusi (tak, mam świadomość ostrości tego sformułowania) oczyszczenie Kościoła. Z miłości do Niego, ze świadomości, że tylko Kościół pokutujących grzeszników, którzy mają odwagę stanąć w prawdzie wobec także grzechów instytucji (w jej wymiarze ludzkim), do której należą, jest wiarygodnym świadkiem Ewangelii i to także tej jej elementów, które są niewygodne. - podkreślał

- Nie można bowiem gromić LGBTQ i równocześnie symbolicznie i realnie tolerować homolobby w Kościele - podsumował

 

 

bz/FB/onet.pl

Komentarze (46):

Michał Pasierb 2019.11.20 21:08
Jak zwykle clou zawarte w ostatnim zdaniu.
Leszek 2019.11.20 16:04
Telikowski ja zwykle bije piane. Taki maly kretacz na posylki. Ale ten typ tak ma. Kosciola Juz nie ma On juz konczy konanie, bloto opadnie, a potem Chwalebne Zmartwychwstanie: Nowe Jeruzalem juz bez zdrajcow.
igor2019.11.20 14:17
gangrena to terlikowski
Dziwne to2019.11.20 11:23
Terlikowski przemawia ostatnio ludzkim głosem.
ada2019.11.20 10:57
Brawo,Panie Tomaszu!Pozdrawiam
Franko2019.11.20 10:06
Ten Terlikowski to redaktorek cienki bolek
basetla2019.11.20 9:45
TERLIKOWSKI NA BISKUPA!!!!!
anonim2019.11.20 8:47
Swoją drogą ten tekst Terlika: " trzeba dziękować Bogu za świeckich i odważnych duchownych, bez których nic by się nie wydarzyło" to już jest totalny odlot. Ciekawe, czy on zdaje sobie sprawę z prostego skojarzenia z (J 1,3) i całkowitej niestosowności tych swoich słów.
Marek212019.11.20 9:12
O to Ci chodzi? 3 Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. A może właśnie ci odważni stanowili głos Boga? Może to On przez nich przemówił, skoro ci, którzy powinni krzyczeć w Bożym imieniu milczeli?
anonim2019.11.20 9:29
Nu, może stanowili "głos Boga", a może stanowili jedynie głos swojej pychy.
Marek212019.11.20 9:57
Byłby to głos pychy gdyby tylko dla własnej korzyści powtarzali krzyk poznańskich biskupów pomocniczych, prymasa, przewodniczącego konferencji episkopatu, nuncjusza, urzędników kurii watykańskiej. Ale ci akurat milczeli i zamiatali sprawę pod dywan fabrykując listy poparcia. Co zyskali ci, co krzyczeli? Jakie korzyści? Stanowiska, dobra? Raczej musieli odejść. To nie była pycha tylko rozpacz.
anonim2019.11.20 10:01
Pycha nie musi wiązać się z żadnymi korzyściami, a przybierać może bardzo różne maski.
Marek212019.11.20 10:11
Może. Ale raczej nie dochodzi do głosu w sytuacji gdy grozi to odrzuceniem. Pyszni tego nie lubią. Uważasz, że piętnowanie zła to pycha? Że np. kobieta, która nagłośniła sprawę Tylawy też była pyszna? Że ci, którzy głośno krzyczeli i nadużyciach w USA, Irlandii też byli tylko pyszni? Jakoś w to nie wierzę.
anonim2019.11.20 10:21
O krzywdzie trzeba zawsze mówić po to, żeby sprawcy nie pozostali bezkarni. Ale z tym "piętnowaniem zła" to już trzeba być ostrożnym, a już zwłaszcza wtedy, kiedy samemu siedzi się wtedy w wygodnym fotelu, bez żadnej odpowiedzialności ;)
Marek212019.11.20 10:26
Skoro samemu się nie gwałciło to jakiej odpowiedzialności mówimy? Ci, którzy krzyczeli to robili to wtedy, gdy abp Paetz żył i miał długie ręce.
anonim2019.11.20 10:36
Nu, abp Ryś kiedyś stwierdził, że wszyscy jesteśmy winni. Co prawda sama do gwałtów żadną miarą się nie poczuwam, ale jest odpowiedzialność w pierwszymm rzędzie za zło, które samemu się wyrządza. A po drugie jest odpowiedzialność tego, kto mógłby fałszywie oskarżyć. Dlatego to wszystko nie jest takie proste.
Marek212019.11.20 10:41
Nie jest. Ale z drugiej strony argument "że to nie takie proste" nie może oznaczać rozmywania odpowiedzialności. A niestety, w sprawie abp Paetza wiele zrobiono by sprawę rozmyć i zamotać. Zło czynów biskupa zostało pomnożone przez milczenie, zaniechanie, krycie ze strony współbraci w biskupstwie. Zło strukturalne, organizacyjne jest w tym przypadku nawet gorsze od zła uczynionego przez jednego człowieka.
anonim2019.11.20 10:48
>argument "że to nie takie proste" nie może oznaczać rozmywania odpowiedzialności. Oczywiście, że tak. Tylko, że widzi pan - katolik zawsze powinien pamiętać, że ostatecznie ze wszystkie rozliczy nas Pan Bóg. A my mamy obowiązek przede wszystkim chronić niewinnych, a nie - rozliczać. I tą ochronę być może zaniedbano, być może, bo sprawy nie znam do końca. Natomiast nigdy nie zgodzę się z mową o złu "strukturalnym i organizacyjnym" w Kościele. Bo takie zło oznaczałoby, że to Kościół nakazuje zło chronić, a nie - ludzie. A tak przecież nie jest, bo Kościół jako Mistyczne Ciało Chrystusa jest święty. I nigdzie żadne przepisy kościelne ani zła nie chronią, ani nie nakazują. Nie przyswajajmy sobie fałszywych oskarżeń ateuszy, bo Kościół na tym jeszcze więcej ucierpi.
Marek212019.11.20 10:55
Kościół jest święty jako Ciało Mistyczne. Czy oznacza to że mamy pozwolić by w Kościele Widzialnym zagnieździło się zło? I Terlikowski i inni, którzy krzyczeli wiedzieli że trzeba krzyczeć dla dobra i Kościoła Widzialnego, ale też i Niewidzialnego.
anonim2019.11.20 11:46
>Czy oznacza to że mamy pozwolić by w Kościele Widzialnym zagnieździło się zło? Trzeba robić, co da się zrobić, a co zrobić się nie da - oddawać Panu Jezusowi. Ale nie mówimy o złu "strukturalnym i organizacyjnym" bo to po prostu nieprawda.
Marek212019.11.20 12:03
Jeżeli struktury odpowiedzialne za wykrywanie zła nie zadziałały to znaczy że zło się zalęgło. Ale chyba doszliśmy do prawej ściany wątku. Dziękuję za miłą dyskusję.
anonim2019.11.20 12:24
To nie struktury działają, tylko ludzie zawsze. Też dziękuję i pozdrawiam. +
Pisowiec2019.11.20 8:41
Terlikowski podgryza Kościół to jasne jest!!! To ruska onuca!!! Won za Don do swoich paszoł won a nie atakować naszych biskupów!!!!! Masz swoich za Donem i paszoł won do nich!!!!
Andrzej 2019.11.20 8:37
Terlikowski najpierw apelował, żeby nie pochować biskupa w katedrze, bo to będzie zgorszenie. Gdy pochowano biskupa poza katedrą też jest zgorszony. Co w takim razie trzeba było zrobić?
anonim2019.11.20 8:42
Biskupi najpierw powinni skonsultować Terlika w kwestii tego, jak się mają zachowwywać i co mówić, a potem powinni tak dokładnie się zachowywać i to dokładnie mówić, co Terlik im nakazał. Wtedy byłoby ciut lepiej. A najlepiej byłoby, gdyby to Terlik był papieżem, albo choćby przewodniczącym KEP, no, ale co się stało, to się już nie odstanie ;)
Zyga2019.11.20 8:31
Terlikowski!!!zatrudnij sie u Urbana!!!
anonim2019.11.20 8:10
Wedle napomnień Terlika - dziękuję Bogu za Terlika, bez którego nic by się nie wydarzyło, a kompromitacja byłaby całkowita.
hm2019.11.20 7:56
ciekawe czy Terlikowski chodzi do spowiedzi i czy był zadowolony gdyby ktoś wypominałby mu grzechy nie zwracając uwagi że pojednał się z Bogiem i ludźmi . On Terlikowski jest takim adwokatem który mam wrażenie że jest świętszy od samego Pana Jezusa
kt2019.11.20 8:06
... a kto się tu niby pojednał z ludźmi? który z tych, co gwałcili kleryków? albo dzieci?
Marek212019.11.20 7:55
"Nie można bowiem gromić LGBTQ i równocześnie symbolicznie i realnie tolerować homolobby w Kościele" Nie można? Można! Od dawien dawna...... Jak Kościół pozbędzie się homoseksualistów to ilu w nim kapłanów zostanie? Ktoś próbował to choćby z grubsza oszacować?
hm2019.11.20 7:58
a co szukasz kontaktów?????????
Marek212019.11.20 7:59
A może by coś ad rem?
Zyga2019.11.20 8:32
no własnie jest ad rem Mareczku szukasz homoseksualnego ksiedza??
Marek212019.11.20 8:50
Odpowiem w Twoim niepowtarzalnym stylu: Zyguniu, jak jesteś taki ciepły to czep się tyłeczków swoich ministrantów!
anonim2019.11.20 8:28
Że niby większość kapłanów to homoseksualiści?... A próbował pan to choćby z grubsza oszacować?...
Marek212019.11.20 9:17
Nie, dlatego pytam. Nie wiem czy większość czy mniejszość. Ale problem istnieje a jego rozwiązanie musi być poprzedzone diagnozą. Odejście każdego księdza i to w warunkach braków kadrowych to problem. Jaki będzie zakres tego problemu> Może na tyle duży że wszelkie nawoływania do usunięcia homoseksualnych księży pozostaną pustymi zaklęciami? A może nie? Ale tego nie wiemy.
anonim2019.11.20 9:33
"Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało" (Łk 10,2). Zawsze tak było. Problemem nie tyle jest homoseksualizm księży, a brak świętości księży. Potrzeba modlitwy o świętych kapłanów. +
BratHe\305\204ka2019.11.20 9:44
Teofcia ty sie nie masz o co martwić ciebie nawet homoś nie chce
anonim2019.11.20 10:00
Aniołeczku, Pan Bóg jest dobry i każdego chce. Czy to nie wspaniała wiadomość dla Ciebie, że Pan Bóg chce nawet mojego zbawienia? :) O ileż łatwiej będzie zbawić się Tobie, jeżeli tylko tego zechcesz. +
B. Be.2019.11.20 23:25
A co to ma do tematu? Nie rozmawiamy o Teofili i fakt, czy jakiś cyt. "homoś" będzie chciał lub nie ma dla naszej dyskusji znaczenie takie, jak np. fakt, czy masz chorą prostatę: czyli żaden. Nie poddawaj się, trochę wysiłku i nauczysz się argumentować "ad meritum", a nie "ad personam", bo to tylko o Tobie źle świadczy, niestety
Marek212019.11.20 9:53
No, bez przesady. Kiedyś seminaria były pełne. Dzisiaj seminarium w mojej diecezji kołobrzesko-koszalińskiej stoi praktycznie puste. Patrzmy realnie. Być może dzisiaj homoseksualiści rzadziej zostają księżmi gdy odium społeczne ich orientacji osłabło. Ale dalej wciąąz powtarzane są zaklęcia o oczyszczaniu szeregów bez jakiejkolwiek analizy skutków. A skoro tak to na zaklęciach się skończy.
anonim2019.11.20 9:57
Ale że co - seminaria dziś są puste, bo nie ma tam homoseksualistów, którzy kiedyś je wypełniali? Obawiam się, że odpowiedź na pytanie o przyczyny spadku powołań jest jednak bardziej skomplikowana.
Marek212019.11.20 10:08
Jest. Droga duchownego to dziś żadna kariera w otwartym społeczeństwie w którym jest tyle intratnych i ciekawych dróg. Ale jednak niegdyś homoseksualizm, a raczej brak pociągu do kobiet był traktowany jako "znak". Dzisiaj już nie musi. Wcale nie uważam, że wszystkich księży o tych skłonnościach trzeba usunąć. W końcu celibat jeżeli jest przestrzegany dotyczy obu płci. Zresztą czy można ostatecznie opracować pewną metodę badań? Piszę tutaj bo widzę nieskuteczność i powierzchowność wezwań do oczyszczenia, wezwań wypowiadanych wielkim głosem ale bez próby poszukania odpowiedzi na pytanie o skutki. Niestety, ale upadające organizacje i instytucje lubują się w takich zaklęciach zastępujących czyny, bo do czynów są już niezdolne.
anonim2019.11.20 10:18
Kościół ostatecznie będzie oczyszczony dopiero kiedy cały przekształci się w Kościół chwalebny (triumfujący). A dopóki jest też cierpiący i walczący (pielgrzymujący) - to jest też taki, jacy są ludzie. I nie ma na to żadnych łatwych recept. Tzn. jedyną łatwą i jednocześnie najtrudniejszą receptą jest sam Pan Jezus Chrystus. Jezu, ufam Tobie. + PS. Niech pan zajrzy na FForum, tam łatwiej rozmawiać. Pozdr.
Marek212019.11.20 10:24
No tak, ale to jest odpowiedź mistyczna, a nie realno-organizacyjna. Czy wystarczy, czy też jest raczej dowodem na zrozumienie faktu, że na tym świecie Kościół jest dzisiaj bezradny? Za zaproszenie dziękuję, ale nie wiem, czy tam nie jest gorzej niż tutaj....
anonim2019.11.20 10:31
Prawdziwie katolicka odpowiedź zawsze powinna być mistyczna :) Więc pańskie słowa traktuję jako komplement ;) A Kościół jest zawsze bezradny bez Jezusa Chrystusa, tak jak każdy z nas jest bezradny bez Jezusa Chrystusa. Czy na FForum jest gorzej? Wszędzie jest źle ;) Ale tam można przynajmniej splonkować (wyciszyć) osobników, którzy nie potrafią rozmawiać :) A jeśli chodzi o sprawy realno-organizacyjne, to jest tam zdecydowanie lepiej, bo nie trzeba rozwijać każdej odpowiedzi osobno, żeby zobaczyć ostatnie wpisy :)