Polonia: Dziś musimy bronić Ojczyzny!
Autor: Waldemar Biniecki (redaktor naczelny Kuryera Polskiego w Milwaukee, felietonista Tygodnika Solidarność w Warszawie)
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230325
Autor: Waldemar Biniecki (redaktor naczelny Kuryera Polskiego w Milwaukee, felietonista Tygodnika Solidarność w Warszawie)
Dziś mijają 74 lata od dnia, w którym z rąk kard. Adama Stefana Sapiehy, w kaplicy Pałacu Arcybiskupów Krakowskich, święcenia kapłańskie przyjął Karol Wojtyła. Dzień później przyszły papież celebrował swoją pierwszą Mszę świętą.
Według przeprowadzonego przez pracownię IBRIS na zlecenie Wirtualnej Polski sondażu po orzeczeniu TK ws. aborcji, mimo tendencji spadkowej, Prawo i Sprawiedliwość wciąż pozostaje liderem wśród partii politycznych, zachowując przewagę nad swoimi rywalami.
W chwili śmierci rozpoczyna się życie wieczne. Archeologia potwierdza to powszechne przekonanie ludzi wszystkich kultur i religii, że zmarli nadal istnieją.
Czym jest hipokryzja? Zdaniem internautów jej przykładem jest postawa Przemysława Kossakowskiego. Na antenie TTV prowadził on program „Down the road. Zespół w trasie”, stając się przyjacielem dzieci z zespołem Downa. Teraz włączył się w walkę o prawo zabijania tych dzieci w łonie matek.
W programie „Woronicza 17” doradca prezydenta prof. Andrzej Zybertowicz komentował niespotykanie wulgarne i agresywne protesty, jakie odbywają się w Polsce od dnia orzeczenia TK ws. aborcji eugenicznej. Socjolog podkreśla, że przyzwolono na agresję w debacie publicznej i w przyszłości, mimo opadnięcia emocji, pozostaną z nami konsekwencje dzisiejszych protestów.
Wobec debaty nt. aborcji eugenicznej w Polsce prezydent Andrzej Duda nie ograniczył się do przygotowania projektu ustawy, mającej wyjść naprzeciw zaniepokojonym orzeczeniem TK kobietom. Prezydent domaga się również większych środków dla rodzin wychowujących dzieci z niepełnosprawnościami.
Gdy dusza wyjdzie z ciała, znajduje się pośród innych duchów, dobrych i złych. Dziś chcemy posłużyć się eschatologią prawosławnego myśliciela o. Serafina Rose, by przybliżyć ten cudowny temat
Dziś ma odbyć się pierwsze spotkanie powołanej przez Strajk Kobiet „Rady Konsultacyjnej”, która ma być ciałem składającym się z ekspertów i demonstrantów, na wzór Rady Konsultacyjnej powołanej na Białorusi. Jak wcześniej zapowiadała Marta Lempart, jej głównym celem jest dymisja rządu.
Temat aborcji i ochrony ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci jest żywo dyskutowany nie tylko w Polsce, ale również w Stanach Zjednoczonych. Głos w debacie zabrała córka Donalda Trumpa, która podkreśla, że nie ma zamiaru przepraszać za to, iż opowiada się po stronie życia.
CBOS zapytał Polaków, jak na ich religijność wpłynęła pandemia. Zdecydowana większość, bo aż 83 proc. uczestników badania stwierdziła, że koronawirus nie ma żadnego wpływu na ich życie religijne.
Prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów kard. Robert Sarah odniósł się w mediach społecznościowych do ostatnich ataków islamistycznych we Francji. Hierarcha podkreśla, że Zachód musi zrozumieć, iż mamy do czynienia z wojną, z czego dobrze zdają sobie sprawę Afrykanie.
Prawdziwym hitem mediów społecznościowych stało się nagranie obrazujące kwintesencję odbywających się protestów Strajku Kobiet. Jednej z uczestniczek agresywnej manifestacji znudziło się protestowanie i chciała wyjść przez kordon policji. Kiedy to jednak okazało się niemożliwe, popisała się swoją wulgarnością i oderwaną od rzeczywistości swiadomością.
Czy się to komuś podoba czy nie, w Nicei Francja została zaatakowana jako naród chrześcijański – uważa prof. Rémi Brague, francuski filozof religii, jeden z czołowych znawców islamu, laureat Nagrody Ratzingera. Profesror podkreśla, że dla większości mieszkańców krajów muzułmańskich Francja ciągle jest postrzegana jako kraj chrześcijański.
- „Większość tych ludzi nie ma zielonego pojęcia o co strajkuje, o co się buntuje. Oni nie są w stanie udzielić odpowiedzi na pytanie na czym polega ta ustawa, czy obostrzenie aborcyjne, pomijając fakt, że tych nastolatek naprawdę to jeszcze nie dotyczy” – zauważa prof. Aleksander Nalaskowski na antenie Telewizji Republika.